Wygląd i budowa
Corsair to jeden z głównych graczy na rynku zasilaczy komputerowych, a jego oferta jest podzielona na kilka segmentów - począwszy od ekonomicznych modeli VS i CX/CXM dla tańszych zestawów, przez wydajniejsze konstrukcje CS i RM/RMx/RMi, a kończąc na topowych jednostkach HXi i AXi dla najbardziej wymagających klientów. Śmiało można powiedzieć, że każdy tutaj znajdzie coś dla siebie.
Dzisiaj zajmiemy się jednostkami RMi, które swoimi korzeniami sięgają 2013 roku i zwykłej serii RM - modele te aspirowały do ciut wyższej półki, ale niestety ich elektronika pozostawiała wiele do życzenia (szczególnie jeżeli chodzi o pierwsze konstrukcje). Producent postanowił więc usprawnić projekt i w ubiegłym roku wydał właśnie serię RMi. Co z tego wyszło? Postanowiliśmy to sprawdzić - seria obejmuje wersje o mocy 650, 750, 850 i 1000 W, a w nasze ręce trafił prawie najmocniejszy model.
Czym wyróżnia się zasilacz Corsair RM850i 850 W?
- Bardzo wysoka sprawność (80 PLUS Gold)
- Całkowicie modularne okablowanie
- Wsparcie dla konfiguracji multi-GPU
- Półpasywne chłodzenie (technologia ZeroRPM)
- Technologia monitorowania parametrów Corsair Link
- Bardzo długa gwarancja producenta (10 lat)
Widać zatem, że mamy do czynienia z produktem z wyższej półki, który sprawdzi się w wydajniejszych konfiguracjach, wyposażonych w kilka kart graficznych. Nowością w stosunku do poprzedniej serii RM jest technologia monitorowania parametrów pracy Corsair Link Digital oraz dłuższa, 10-letnia gwarancja producenta.
Specyfikacja techniczna
| Model: | Corsair RM850i 850 W |
| Moc znamionowa: | 850 W |
| Certyfikat 80 PLUS: | 80 PLUS Gold (sprawność >91%) |
| PFC: | aktywna |
| Standard ATX: | 2.4 |
| Okablowanie: | całkowicie modularne |
| Dostępne wtyczki: | ATX12V 20+4 pin, 2x EPS12V 4+4 pin, 6x PCIe 6+2 pin, 10x SATA, 8x MOLEX, 2x FDD |
| Wentylator: | 135 mm z automatyczną regulację obrotów i technologią ZeroRPM |
| Wymiary: | 150 x 86 x 180 mm |
| Współczynnik MTBF: | 100 000 godzin |
| Zabezpieczenia | OCP, OPP, OTP, OVP, SCP, UVP |
Co w zestawie?
Zasilacz dotarł do nas w wielkim opakowaniu, na którym rozpisano najważniejsze atuty oraz specyfikację techniczną. W zestawie otrzymujemy modularne wiązki zapakowane w futerał (w tym przewody do odczytu parametrów z Corsair Link), przewód zasilający, opaski zaciskowe oraz instrukcję obsługi – jest więc wszystko czego potrzeba.
Budowa zasilacza
Corsair RM850i jest dłuższy od standardowych modeli. Obudowa została polakierowana na czarny mat, a wzdłużne krawędzie lekko ścięte. Trzeba przyznać, że zasilacz wyróżnia się na tle standardowych srebrnych czy nawet czarnych „metalowych skrzynek”.
Na górnej ściance zainstalowano 135-milimetrowy wentylator z drucianym grillem – bliżej przyjrzymy mu się w dalszej części artykułu.
Z kolei na tylnej ściance umieszczono gniazda do wpięcia modularnego okablowania oraz kilka niestandardowych dodatków – przycisk do testowania działania wentylatora, dioda informująca o działaniu zasilacza oraz gniazda USB mini-B i I2C do odczytu parametrów z Corsair Link (o czym później w dalszej części artykułu).
Seria RMi charakteryzuje się całkowicie modularnym okablowaniem, co na pewno ułatwi składanie komputera i aranżację okablowania w obudowie – do zasilacza możemy bowiem podłączyć tylko te przewody, które są nam potrzebne, natomiast resztę schować do futerału. Do dyspozycji oddano następujące wiązki:
- ATX12V 20+4 pin - długość: 60 cm
- EPS12V 4+4 pin - długość: 64 cm
- EPS12V 4+4 pin - długość: 64 cm
- 2x PCI-E 6+2 pin - długość: 59 + 15 cm
- 2x PCI-E 6+2 pin - długość: 59 + 15 cm
- 2x PCI-E 6+2 pin - długość: 59 + 15 cm
- 4x SATA – długość: 55 + 10 + 10 + 10 cm
- 3x SATA – długość: 50 + 10 + 10 cm
- 3x SATA – długość: 50 + 10 + 10 cm
- 4x MOLEX – długość: 44 + 10 + 10 + 10 cm
- 4x MOLEX – długość: 44 + 10 + 10 + 10 cm
- Adapter MOLEX – FDD – długość 10 cm
- Adapter MOLEX – FDD – długość 10 cm
Okablowanie jest bardzo długie i sprawdzi się nawet w większych obudowach. Poszczególne wiązki zostały wykonane w czarnych przewodów bez żadnych oznaczeń – główne ATX12V, EPS12V i PCI-E zostały zabezpieczone ciasnym, nylonowym oplotem, natomiast pozostałe MOLEX i SATA mają płasko ułożone przewody. Trzeba przyznać, że całość prezentuje się znakomicie.
Moc, sprawność i zabezpieczenia
Corsair RM850i został wyposażony w siedem linii 12 V, z których każda ma obciążalność 480 W (40 A) – łącznie nie może być to jednak więcej niż 850 W (70,8 A). W przypadku dużego obciążenia wszystkie linie łączą się w jedną mocną szynę o obciążalności 850 W (70,8 A).
Linie 3,3 V i 5 V mają łączna obciążalność 150 W (po 25 A), natomiast mniej ważne -12 V i 5 Vsb mogą dostarczyć odpowiednio 9,6 W (0,8 A) i 15 W (3 A).
| Obciążenie | 80 PLUS Gold (230 V) | Corsair RM850i 850 W | 80 PLUS Platinum (230 V) |
| 10% | - | 87,42% | - |
| 20% | 90% | 90,93% | 92% |
| 50% | 92% | 92,16% | 94% |
| 100% | 89% | 90,32% | 90% |
Sprawność zasilacza potwierdzono certyfikatem 80 PLUS Gold i można powiedzieć, że załapał się on na takie odznaczenie rzutem na taśmę – poszczególne progi sprawności są bliskie dolnej granicy zarówno dla napięcia zasilającego 115 V, jak i 230 V. Wyniki dotyczą pomiarów przeprowadzonych przez producenta.
Zasilacz aspiruje do modelu z wyższej półki, a więc nie mogło zabraknąć zabezpieczeń – a tych jest cała gama:
- nadprądowe (OCP) - zasilacz wyłączy się automatycznie, gdy prąd (40 A) na liniach przekroczy limit określony przez normy ATX (można je włączyć w panelu Corsair Link)
- nadnapięciowe (OVP) - zasilacz wyłączy się automatycznie, gdy napięcie na liniach przekroczy limit określony przez normy ATX
- przed zbyt niskim napięciem (UVP) - zasilacz wyłączy się automatycznie, gdy napięcie na liniach wyjściowych spadnie poniżej określonego limitu
- przeciwzwarciowe (SCP) – zabezpieczenie to zapobiega uszkodzeniu zasilacza podczas awarii sieci energetycznej
- temperaturowe (OTP) - zasilacz wyłączy się automatycznie, gdy temperatury przekroczą limit określony przez normy ATX
- przeciwprzeciążeniowe (OPP) - zabezpiecza zasilacz przed przeciążeniem, gdy całkowita pobierana moc jest wyższa od obciążenia maksymalnego
Oprócz tego jednostka jest zgodna z certyfikatami FCC, ICES, CE, UL / CUL, CSA, C-Tick/RCM, TÜV, CB, CU, KC Mark, RoHS, WEEE i REACH.
Na kolejnych stronach zajrzymy do środka zasilacza, przyjrzymy się technologii Corsair Link oraz oczywiście przetestujemy efektywność energetyczną i stabilność napięć na poszczególnych liniach.
Wnętrze
W tej części artykułu zaglądamy do wnętrza zasilacza i opisujemy zastosowane elementy elektroniczne. Warto jednak pamiętać, że otworzenie obudowy zasilacza wiąże się z naruszeniem plomby i utratą gwarancji – nie polecamy zatem tego rozwiązania. Osoby nieznające się na elektronice śmiało mogą ominąć ten rozdział.
Corsair RM850i bazuje na konstrukcji zaprojektowanej przez firmę Channel Well Technology (CWT), a więc jednego z największych producentów zasilaczy komputerowych. Warto również wspomnieć, że ten sam projekt płytki drukowanej wykorzystują modele RM750i/RM750x, RM850i/RM850x i RM1000i/RM1000x, lecz w słabszych wersjach zastosowano nieco inne komponenty, a wersje RMx ponadto nie mają modułu odpowiedzialnego za funkcję Corsair Link.
Do naszej redakcji trafił zasilacz w rewizji P02 z dnia 23.04.2015. Płytka drukowana zajmuje praktycznie całą powierzchnię obudowy – elementy elektroniczne zostały tutaj bardzo gęsto upakowane (cześć z nich dodatkowo usztywniono obfitą warstwą kleju), ale producent zadbał o odpowiedni przepływ powietrza.
Wszystkie kondensatory pochodzą od firmy Nippon Chemi-Con i są certyfikowane do pracy w temperaturze do 105 stopni Celsjusza. Widać zatem, że rzeczywiście mamy do czynienia z produktem z górnej półki.
Chłodzenie
Do chłodzenia jednostki wykorzystano 135-milimetrowy wentylator Corsair NR135P z dynamicznym łożyskiem olejowym i specjalnie wyprofilowanymi łopatkami – możemy więc liczyć na dłuższą żywotność względem modeli z pojedynczym łożyskiem kulkowym i cichszą pracę względem modeli z podwójnym łożyskiem kulkowym.
Dodatkowym atutem jest technologia ZeroRPM, dzięki której wentylator włącza się dopiero po przekroczeniu 40% całkowitego obciążenia zasilacza (przy 25 stopniach Celsjusza). W teorii oznacza to bezgłośną pracę w spoczynku, ale w praktyce obciążone konfiguracje z pojedynczą kartą też będą działać w trybie pasywnym (tak jak np. w naszym przypadku).
W modelu RM850i wentylator teoretycznie włącza się dopiero przy obciążeniu 340 W – w takim przypadku zaczyna od obrotów 500 RPM i stopniowo je zwiększa do 900 RPM przy pełnym obciążeniu jednostki. Nie byliśmy jednak w stanie sprawdzić głośności wentylatora, bo nawet przy maksymalnym obciążeniu platformy pozostawał wyłączony, natomiast w trybie testowym obracał się z małą prędkością i był wtedy praktycznie niesłyszalny.
Strona pierwotna
Tradycyjnie na początku mamy do czynienia z dwoma filtrami EMI, które odpowiadają za odfiltrowanie zakłóceń przechodzących z i do sieci. Nie zapomniano też o bezpieczniku i warystorze (MOV - Metal-Oxide Varistor), który zabezpiecza jednostkę przed przepięciami pochodzącymi z sieci. Następnie umieszczono dwa mostki prostownicze GBJ25L06 przymocowane do niewielkiego radiatora.
Za aktywny układ PFC odpowiada jedna dioda Vishay Siliconix 8S2TH06 i dwa tranzystory Infenion IPA60R190P6. Wszystkie trzy elementy przymocowano do płaskiej płytki, która pełni rolę radiatora. W okolicach sekcji APFC umieszczono również termistor, który zabezpiecza jednostkę przed przegrzaniem.
Producent zastosował również dwa kondensatory Nippon Chemi-Con z serii KMR – obydwa o napięciu 400 V, pojemności 470 µF i wytrzymałości do 105 stopni Celsjusza. Elementy te odpowiadają za wygładzanie tętnień.
Z kolei za przełączanie odpowiadają dwa tranzystory Vishay Siliconix G20N50C - działają one w topologii półmostu w połączeniu z układem rezonansowym LLC. Tuż obok umieszczono jeszcze dwa kondensatory i mały transformator.
Po stronie pierwotnej znalazła się jeszcze pionowa płytka drukowana, na której umieszczono trzy scalaki - CM03X odpowiada za sterowanie APFC, Infineon ICE2HS01G to sterownik przetwornicy rezonansowej topologii półmostu (Half bridge LLC), natomiast trzeci układ niestety został umieszczony poza zasięgiem naszego wzroku i nie potrafiliśmy go zidentyfikować.
Strona wtórna
Corsair RM850i wykorzystuję prostownik synchroniczny - tranzystory odpowiedzialne za linie 12 V (6 szt. Sinopower SM4021NA) umieszczono na dwóch pionowych płytkach drukowanych. Kondensatory filtrujące również pochodzą od firmy Nippon Chemi-Con - są to modele z serii KZH certyfikowane do pracy w temperaturze do 105 stopni Celsjusza.
Na kolejnej płytce drukowanej znalazła się przetwornica DC-DC odpowiedzialna za linie 3,3 V i 5 V - dla każdej z nich przeznaczono dwa tranzystory M3006D i jeden M3004D, a całość kontroluje sterownik Anpec APW7159C (odpowiada on również za zabezpieczenia OCP, OTP, OVP i UVP).
Za technologię Corsair Link odpowiada mikrokontroler Microchip PIC32 (niestety nie odczytaliśmy dokładnego oznaczenia, ale najprawdopodobniej chodzi o model PIC32MX) - umieszczono go na pionowej płytce drukowanej. Tuż obok na głównym laminacie znalazł się układ Weltrend Semiconductor WT7502, który odpowiada za zabezpieczenie przed zbyt wysokim (OVP) i przed zbyt niskim napięciem (UVP).
Na płytce z gniazdami do podłączenia modularnych wiązek umieszczono polimerowe kondensatory Nippon Chemi-Con oraz kontroler Weltrend Semiconductor WT7518.
Corsair Link
Jakiś czas temu firma Corsair opracowała technologię Corsair Link, która pozwala monitorować i zarządzać parametrami pracy poszczególnych podzespołów – procesora, płyty głównej, karty graficznej, dysku twardego, wentylatorów, a także niektórych autorskich zestawów chłodzenia cieczą, pamięci RAM i zasilaczy.
Wymagający klienci mogą dokupić specjalny panel Corsair Commander Mini do podłączenia dodatkowych czujników temperatury, zarządzania obrotami wentylatorów i podłączenia listew z podświetleniem LED.
Warto również zaznaczyć, że w przypadku autorskich podzespołów, które standardowo nie przesyłają informacji o parametrach (w tym właśnie zasilaczy z serii RMi) konieczne jest podłączenie dodatkowego przewodu typu USB lub I2C - bez niego funkcja nie będzie działać.
Głównym atutem technologii Corsair Link jest panel sterowania Corsair Link Dashboard, który skupia wszystkie najważniejsze parametry pracy podzespołów - w jednym miejscu znajdziemy informacje odnośnie temperatury poszczególnych części, prędkości obrotowej zainstalowanych wentylatorów, napięć zasilających oraz obciążeniu procesora.
Obsługa panelu jest intuicyjna, a poszczególne wskazania można monitorować na wykresach. Przydatną funkcją jest również możliwość przypięcia wskazań sensorów do dowolnego miejsca w wirtualnej obudowie (do wyboru mamy wszystkie modele z oferty firmy Corsair).
W przypadku zasilaczy monitoring jest trochę bardziej rozbudowany, bo informuje nas o mocy wejściowej i wyjściowej, napięciu i natężeniu prądu na liniach 3,3 V, 5 V i 12 V oraz prędkości obrotowej wentylatora i temperaturze wewnątrz jednostki. Dodatkowo producent przewidział możliwość wyłączenia zabezpieczenia przeciwprzeciążeniowego na linii 12 V – funkcja ta jest jednak zalecana tylko w przypadku doświadczonych użytkowników, którzy mają w planach ekstremalne podkręcanie komputera.
Platforma testowa
System operacyjny i sterowniki karty graficznej:
- Windows 8.1 64-bit
- AMD Radeon Software Crimson Edition 16.3 Beta
Sprzęt pomiarowy:
- Multimetr: Kewtech KT115 (dokładność ±0,6%+4c)
- Watomierz: Voltcraft Energy Logger 4000F (dokładność ±1%+1c)
Pobór mocy
Testy poboru mocy przeprowadziliśmy dla pięciu scenariuszy, które są typowe podczas użytkowania komputera:
- komputer w stanie spoczynku – uruchomiona przeglądarka internetowa i edytor tekstu
- odtwarzanie filmu Full HD w aplikacji VLC Media Player
- praca na aplikacji 1-wątkowej – kompresowanie pliku za pomocą aplikacji 7zip z ograniczeniem do jednego wątku
- praca na aplikacji wielowątkowej – symulacja renderowania za pomocą benchmarka Cinebench R11.5
- rozgrywka w grze – symulacja za pomocą benchmarka z gry Sniper Elite V2
Dodatkowo zmierzyliśmy pobór mocy podczas maksymalnego obciążenia procesora, karty graficznej oraz łącznie procesora i karty graficznej – w tym celu użyliśmy aplikacji OCCT i aplikacji MSI Kombustor. Warto jednak zaznaczyć, że pobór mocy odnotowany w tych trybach nie jest możliwy do uzyskania podczas typowego użytkowania komputera, a jego wartość podaliśmy jedynie w formie ciekawostki. Podczas testów nie wyłączaliśmy mechanizmów oszczędzania energii, a zanotowane wartości są maksymalnymi zmierzonymi przez watomierz (pomijając ich chwilowe skoki).
Niedawno wprowadziliśmy nową platformę testową, a więc baza wyników jest jeszcze dosyć uboga. Z biegiem czasu będzie się jednak powiększać o kolejne testowane zasilacze.
Pobór mocy: Gra - [W] mniej = lepiej
Wprawdzie sprawność zasilacza potwierdzono certyfikatem 80 PLUS Gold, ale przy małym obciążeniu jest ona stosunkowo niska. Dopiero przy mocniejszym obciążeniu jednostki możemy liczyć na lepsze parametry.
Maks. obciążenie CPU + GPU - [W] mniej = lepiej
Kolejne testy potwierdziły wcześniejsze wskazania - zasilacz o tej mocy pokazuje swój potencjał dopiero przy mocniejszym obciążeniu procesora i/lub karty graficznej.
Testy napięć
Testy napięć zasilacza przeprowadziliśmy w dwóch trybach – spoczynku oraz maksymalnego obciążenia procesora i karty graficznej. Napięcie 3,3 V zmierzyliśmy w głównej wtyczce zasilającej ATX 20+4-pin (najczęściej jest to pomarańczowy przewód), napięcie 5 V we wtyczce MOLEX (najczęściej czerwony przewód), natomiast najważniejsze, z punktu widzenia obecnych podzespołów, 12 V w dwóch miejscach – we wtyczce MOLEX oraz wtyczce PCI-E 6+2-pin (w obydwóch przypadkach najczęściej żółty przewód).
| Napięcie | Tolerancja | Wartość minimalna | Wartość maksymalna |
| 3,3 V | ±5% (±0,165 V) | 3,135 V | 3,465 V |
| 5V | ±5% (±0,25 V) | 4,75 V | 5,25 V |
| -5 V | ±10% (±0,5 V) | -5,5 V | -4,5 V |
| 5 Vsb | ±10% (±0,5 V) | 4,5 V | 5,5 V |
| 12 V | ±5% (±0,6 V) | 11,4 V | 12,6 V |
| - 12 V | ±10% (±1,2 V) | -13,2 V | -10,8 V |
Norma ATX zakłada 5% tolerancje najważniejszych napięć zasilających, natomiast w przypadku mniej ważnych jest to już 10%. Każdy zasilacz mieszczący się w wyznaczonych granicach bez problemu może pracować w komputerze, niemniej jednak parametry bliższe ideałowi dobrze świadczą o danej jednostce i jakości zastosowanych w niej komponentów.
Trzeba przyznać, że Corsair RM850i charakteryzuje się bardzo dobrymi wynikami napięć wyjściowych - nie dość, że są one bliskie ideałowi (zwłaszcza 3,3 i 5 V), to na dodatek całkiem stabilne przy zmianie obciążenia.
Tak dobry, że ciężko się przyczepić
Corsair RM850i to jeden z tych zasilaczy, do których ciężko się przyczepić. Konstrukcja została dopracowana do tego stopnia, że spełni oczekiwania nawet najbardziej wymagających klientów z rozbudowaną konfiguracją sprzętową.
Zasilacz bazuje na konstrukcji zaprojektowanej przez firmę CWT, w której zastosowano bardzo dobrej jakości komponenty, co przełożyło się na stabilne napięcia zasilające i wysoką efektywność energetyczną (potwierdzono ją certyfikatem 80 PLUS Gold). Do chłodzenia wykorzystano 135-milimetrowy wentylator – dzięki technologii ZeroRPM działa on tylko przy wysokim obciążeniu, natomiast w spoczynku i mniej wytężonej pracy pozostaje wyłączony, dzięki czemu jednostka nie generuje nawet najmniejszego hałasu.
Mocną stroną testowanego zasilacza jest również okablowanie – mamy tutaj do czynienia z modularnymi wiązkami, które nie tylko są długie, ale też elegancko wykonane. Wtyczek jest odpowiednio dużo, aby zasilić naprawdę wydajną konfigurację. Oprócz tego możemy skorzystać z technologii Corsair Link, która pozwala monitorować parametry pracy i stworzyć małe centrum dowodzenia nad komputerem.
Corsair RM850i kosztuje około 670 złotych, a więc nieco więcej od konkurencyjnych modeli o mocy 850 W z całkowicie modularnym okablowaniem i złotą sprawnością. Warto jednak pamiętać, że jest to jeden z nielicznych zasilaczy z 10-letnią gwarancją – potwierdza ona, że producent jest pewny swojej konstrukcji i tak naprawdę mamy do czynienia z produktem na lata.
Jeżeli jednak wolelibyście tańszą propozycję, warto zastanowić się nad modelem RM850x – wprawdzie nie został on wyposażony w funkcję Corsair Link, ale bazuje na tej samej konstrukcji, też jest objęty 10-letnią gwarancją producenta, a przy tym jest o kilkadziesiąt złotych tańszy.
Ocena końcowa:
- wysoka sprawność energetyczna (80 PLUS Gold)
- długie, całkowicie modularne okablowanie
- wentylator działający w trybie półpasywnym
- technologia Corsair Link
- bardzo dobrej jakości komponenty
- stabilne napięcia zasilające
- bardzo długa gwarancja producenta (10 lat)
- cena mogłaby być trochę niższa