Podczas zakończonych w zeszłym tygodniu targów E3 szef Cryteka - Cevat Yerli ogłosił, że wszystkie 3 planowane wersje Crysisa 2 (PC, Xbox 360 i Playstation 3) otrzymają wsparcie technologii 3D. Zaprezentowane wówczas szerszej publiczności trójwymiarowe demo wzbudziło spore emocje. Jednocześnie jednak pojawiły się pytania jak efekt 3D odbije się ewentualnej wydajności gry na konsolach i na komputerach PC. Nie od dziś wiadomo bowiem, że aktualna technologia 3D wymaga wygenerowania dwóch przesuniętych względem siebie obrazów jednocześnie, po jednym dla każdego oka. Takie działanie musi powodować znaczny spadek wydajności.
Tymczasem niemieckie studio pochwaliło się właśnie, że odkryło nowy sposób na wyświetlanie obrazu trójwymiarowego bez dotychczasowych ograniczeń związanych z możliwościami sprzętowymi. Dzięki "magicznej sztuczce", jak mówi sam Cevat Yerli, Crytekowi udało się stworzyć efekt 3D, którego wpływ na wydajność jest znikomy (1,5 procenta w stosunku do obrazu 2D co przy 30 klatkach na sekundę daje stratę rzędu 0,4 klatki). Dzięki temu możliwe stało się wygenerowanie takiego efektu nawet na konsoli Xbox 360.
"Ludzie pytają mnie - jak to zrobiliście? Odpowiadam - renderowaliśmy obraz tylko raz." - powiedział Yerli. I dodał - "To nie magia. Drugi obraz stworzyliśmy z pierwszego. Ale jak nam się to udało to jest właśnie magia. Jestem szczęśliwy, że wpadliśmy na ten pomysł."
Najnowszy trailer Crysis 2 zatytułowany Marine Salvage
Crytek wydaje się bardzo pewny swojego rozwiązania. Tym bardziej, że jak twierdzi, Crysis 2 będzie pierwszą grą działającą w pełnym 3D na wszystkich trzech platformach. Cóż, przekonamy się o tym już w listopadzie, kiedy to gra oficjalnie zadebiutuje na rynku.
Źródło: Videogamer.com