Cyfrowy Dom: multimedialny serwer D-Link DSM-510

DSM-510 należy do urządzeń z serii Media Lounge, która została stworzona z myślą o bezprzewodowej integracji komputerów ze stacjonarnym sprzętem Hi-Fi. To bezprzewodowy (54Mb/s) odtwarzacz plików multimedialnych z obsługą formatu High-Definition (HD). Obsługuje sygnał wysokiej rozdzielczości 720p/1080i przez złącze HDMI. Jest zgodny z technologią Intel Viiv i kompatybilny ze standardem DivX Home Theatre. Umożliwia strumieniową transmisję muzyki, zdjęć i filmów o wysokiej rozdzielczości z komputerów użytkowników przez sieć bezprzewodową lub kablową do domowego centrum rozrywki.

Wstęp. Specyfikacja techniczna

Idąc za ciosem, będąc jednocześnie pod wrażeniem ostatnio przetestowanego urządzenia multimedialnego firmy Netgear - EVA 8000, postanowiłem rozejrzeć się za ofertą konkurencji. Trafił do mnie nieduży kombajn multimedialny - który jak podaje D-Link -  ma zbliżone możliwości do EVY 8000. 

DSM-510 należy do urządzeń z serii Media Lounge, która została stworzona z myślą o bezprzewodowej integracji komputerów ze stacjonarnym sprzętem Hi-Fi. To bezprzewodowy (54Mb/s) odtwarzacz plików multimedialnych z obsługą formatu High-Definition (HD). Obsługuje sygnał wysokiej rozdzielczości 720p/1080i przez złącze HDMI. Jest zgodny z technologią Intel Viiv i kompatybilny ze standardem DivX Home Theatre. 

Umożliwia strumieniową transmisję muzyki, zdjęć i filmów o wysokiej rozdzielczości z komputerów użytkowników przez sieć bezprzewodową lub kablową do domowego centrum rozrywki.

Image

Specyfikacja urządzenia

  informacje na stronie producenta
wejścia port USB 2.0
złącze sieciowe RJ-45
wyjścia composite i SCART -  analogowe audio-wideo 
HDMI - cyfrowe audio-video
optyczne audio (5.1) 
antena Wi-Fi
obsługiwane formaty wideo MPEG-1 (480p), 
MPEG-2 (1080i), 
MPEG-4 (ASP), 
AVI (MPEG4 layer, 1080i), 
XviD (z MP3 i PCM), 
WMV9 (720p), 
DVR-MS
obsługiwane formaty audio MP3 (do 320kbps), 
WMA, WAV, AIFF (PCM), 
MPEG 1, MPEG 2, 
OGG Vorbis
obsługiwane formaty zdjęć BMP (bez kompresji), JPEG, GIF (statyczne), PNG, TIFF
obsługiwane protokoły sieciowe przewodowy LAN 10/100, 
bezprzewodowy Wi-Fi 802.11b/g
Funkcja Windows Connect Now
sterowanie
i zarządzanie
bezprzewodowy pilot
graficzny interfejs użytkownika

- Wygląd i pierwsze wrażenia

Z jednej strony jest to zgrabna, wykonana z lakierowanego na biało metalu skrzyneczka, którą w połowie „przecina” czarny, matowy pasek, z kontrolką oraz wejściem USB. Niby eleganckie, nowoczesne wzornictwo, jednak do samego końca, mimo iż nie jestem w tych sprawach wybredny. 

Doceniłem za to małe wymiary D-link'a, gdyż już po paru dniach przestał „rzucać się w oczy” i stanowił dodatek, który jest, a nie zwraca się na niego uwagi, dopóki nie ma potrzeby.

Image

Wyposażenie

W zestawie, oprócz kabelków, płyty ze sterownikami i głównego urządzenia, znajduje się pilot zdalnego sterowania. Wykonany z dobrej jakości plastiku, odpowiednio wyprofilowany i podobnie jak w przypadku EVY, za jego pomocą odbywa się w zasadzie pełna obsługa. Ergonomiczne rozmieszczenie przycisków, o różnych kształtach oraz kolorach. Mimo tych cech nie wyróżnia od innych produktów tej klasy. Po prostu porządnie wykonany, dobrze leżący w dłoni pilot.

Wśród dołączonego okablowania znajduje się dość specyficzny, analogowy kabel audio-wideo z wtyczką typu „jack” z jednej strony (gniazdo w DSM-510), a 3 chich'ami z drugiej. Oprócz braku uniwersalności, w oczy rzuca się jeszcze jedna wada: końcówki z chinch'ami rozchodzą się na około 10 cm przed końcem przewodu, co w przypadku próby podłączenia sygnału audio do niezależnego zestawu zmusza nas do zastosowania przedłużacza lub „delikatnego” rozcięcia oryginalnego kabla.

Image

Instalacja urządzenia

Instalacja urządzenia została podzielona na dwa etapy (sprzętową oraz programową). Pierwsza nie powinna przysporzyć trudności nawet nowicjuszom.

Przed programową instalacją polecam wczytanie się w instrukcję. Jej bardzo okrojoną wersję przetłumaczono na nasz ojczysty język i dołączono w formie ulotki. Pełna wersja jest dostępna tylko w formie elektronicznej i podobnie jak komendy oraz opcje obsługi DSM-510, nie zostały przetłumaczone (domyślnym językiem jest angielski).

Aby wykorzystać pełen potencjał DSM-510 jesteśmy zmuszeni użyć dedykowane oprogramowanie. Podstawowa funkcja, czyli odtwarzanie z klucza USB, jest dostępna od momentu włączenia i podłączenia do telewizora. Obsługa plików zaczytywanych z tego źródła jest intuicyjna i nie wymaga od użytkownika „tajemnej wiedzy”. Nie doszukałem się informacji o ograniczeniach dotyczących pojemności tego typu nośnika -  testowe pendrive'y 1, 4 i 8 GB, sprawowały się bardzo dobrze.

Rodzaje połączeń

Urządzenie posiada kilka możliwości podłączenia i wykorzystania zasobów dostępnych w sieci lokalnej oraz z Internetu. Podstawowa metoda, za pomocą kabla sieciowego RJ-45 wychodzi powoli z obiegu. Wymaga niekiedy ciągnięcia kilku (nastu) metrów kabla wzdłuż całego pokoju. Ma jednak jedną dużą zaletę: w przypadku przesyłania materiału wideo w jakości HD, zapewnia odpowiedni bitrate, a tym samym płynny obraz.

Alternatywą jest bezprzewodowe połączenie Wi-Fi realizowane poprzez protokół 802.11g, które obsługuje dodatkowo szyfrowanie (64 lub 128 bit, WEP i WPA-PSK), pozwalające na zabezpieczenie danych. D-Link wspiera również standard Intel Viiv i osoby posiadające urządzenia zgodne z tym rozwiązaniem, mogą w prosty sposób udostępnić zasoby dla DSM-510.

Image
Image
Image

Konfiguracja połączeń przebiega standardowo, a użytkownik musi przeprowadzić takie same czynności, jak w przypadku innych, sieciowych urządzeń. Przydatne są adresy MAC, na stałe zapisane w pamięci DSM-510, a dostępne w sekcji opcji, w menu „Device Information”.

Serwer

DSM-510 potrafi odtwarzać różnego rodzaju pliki multimedialne, które użytkownicy udostępniają w ramach sieci. Aby jednak urządzenie „widziało” nasze zbiory, należy w komputerze z którego udostępniamy zasoby, zainstalować programowy serwer UPnP AV

Jest to moim zdaniem doskonały pomysł programistów D-Link'a, którzy nie dość, że mogli zaoszczędzić na tworzeniu dedykowanego oprogramowania, to udostępnili uniwersalne rozwiązanie, dzięki któremu użytkownik może skorzystać ze swojej ulubione aplikacji i dostosować całość do swoich preferencji.

Najprostszym rozwiązaniem, proponowanym w instrukcji, jest użycie znajdującego się zazwyczaj w systemie z rodziny „okienek” - Windows Media Player'a. Wersja „11” ma wbudowany media-serwer i osobom nie czującym się na siłach do skorzystania z alternatywnych rozwiązań polecam właśnie ten program. Pełen opis sposobu konfiguracji znajduje się w instrukcji obsługi.

Użytkownicy bazujący na technologii Intel Viiv, mogą skorzystać z zaimplementowanego w niej serwera. Ja, z powodu niechęci do Windows Media Player'a, nie mając jednocześnie pod ręką urządzeń zgodnych z Intel'em skorzystałem z innego rozwiązania.

TVersity i TwonkyMedia. Jakość obrazu

Image

W wyborze pomógł mi niezawodny Internet i Google. Z długiej listy wybrałem dwa programy, które okazały się na tyle ciekawe i dobre, iż poprzestałem na nich skupiając się jednak głównie na darmowej (dla użytkowników domowych) aplikacji TVersity. Druga propozycja to komercyjny TwonkyMedia. Oba stanowią doskonałą alternatywę dla rozwiązań proponowanych przez D-Link'a i potrafią przemienić komputer w multimedialny serwer udostępniający zgromadzone na nim media, ale również dużo innych, mniej lub bardziej przydatnych opcji.

Image

Pracowałem głównie na TVersity, który chyba dzięki ładnej oprawie przekonał mnie do siebie. Z uwagi na test DSM-510 nie będę rozwodził się tu nad zaletami niezależnego oprogramowania, a zainteresowanych odsyłam na strony producentów.

Image

Lista obsługiwanych formatów audio-wideo robi wrażenie, jednak w kilku przypadkach mamy do czynienia z konkretnymi rozwiązaniami pozwalającymi na odtworzenie specyficznych rodzajów plików. 

Najlepszym przykładem mogą być pliki AVI obsługiwane tylko w wersji z kompresją MPEG4. Co ciekawe, DSM-510 nie obsługuje nieskompresowanych AVI.

Zwolenników nowego (wciąż) kodeka H.264 ucieszyć powinna informacja, iż D-Link wspiera ten standard. Niestety dla odmiany, materiał zapisany w x.264 (alternatywny kodek) nie został rozpoznany.

Podobne niuanse dotyczą standardów audio oraz plików foto. Próby z zabezpieczonymi WMDRM nie przyniosły jednakowych rezultatów. Część plików była odtwarzana, a części urządzenie nawet nie rozpoznało. W efekcie takich „niedoróbek” możemy stanąć przed przymusem konwersji pomiędzy formatami, a to jak wiadomo wymaga dodatkowego czasu i mało kto podejmuje się takiej próby. Przed ewentualnym zakupem polecam zapoznać się z listą obsługiwanych kodeków i formatów, a nawet z instrukcją ze strony producenta, tak aby po zakupie nie być rozczarowanym.

Image
Image
Image

Jakość obrazu i dźwięku

Image

Pod tym względem nie można wiele zarzucić, ale pozostaje pewien niedosyt. Wyświetlany obraz jest dobrej jakości, niczego złego nie można powiedzieć o dźwięku. Oczywiście po cyfrowym podłączeniu do telewizora full HD oraz do zestawu Hi-Fi jakość serwowanej rozrywki wzrasta. 

Trzeba jednak pamiętać, iż standard Wi-Fi 802.11g nie zagwarantuje odpowiedniego przesyłu danych i jeżeli naprawdę chcemy cieszyć się „Jakością przez duże J” zmuszeni będziemy połączyć sieć kablem, gdyż tylko ten standard (w tym urządzeniu) gwarantuje płynny transfer tak dużej ilości danych.

YouTube

Zastosowane przeze mnie oprogramowanie TVersity pozwala na udostępnienie krótkich filmów z serwisu YouTube. Zwiększa to znacznie użyteczność DSM-510, gdyż rozpiętość tematyczna tych krótkich form pozwala spędzić przed ekranem długie godziny. Trzeba jednak pamiętać, że ich jakość (nie merytoryczna, choć często również) odbiega znacznie od słowa „dobra” i szczególnie w przypadku wielkoformatowych telewizorów może być niezadowalająca.

Podcasty

Image
Image
Image

Cyklicznie pojawiające się audycje (również filmy), które mają różną formę (od audio-blogów, przez kursy, po profesjonalnie przygotowane słuchowiska) przyciągają obecnie sporą rzeszę fanów. Moim zdaniem był to dobry pomysł inżynierów D-Linka, a dla wygody użytkownika udostępniono dwa sposoby wprowadzania adresów. W przypadku małej ilości podcast'ów polecam „wbicie z pilota” kolejnych adresów. Jeżeli jednak mamy sporo ulubionych audycji, warto utworzyć w komputerze odpowiedni plik, który będzie zawierał ich spis i za pomocą pendrive'a przenieść go do DSM-510 oraz zaimportować jednorazowo całą bazę. Procedura jest bardzo prosta i została dokładnie opisana w instrukcji obsługi.

Slideshow

Jest to niewątpliwie silna strona D-Link'a. W poprzednio testowanej EVIE 8000, a nawet w przypadku wielu stacjonarnych odtwarzaczy DVD, oglądanie zdjęć nie idzie w parze z komfortem, natomiast DSM-510 pozwala płynnie i ciekawie przedstawić fotografie. Kolejne „klisze” buforowane są w tle, a czas zmiany może być regulowany (od 3 do 60 sekund). Urządzenie radziło sobie dobrze z nieobrobionymi, 5 Mpix plikami jpg.

Image

Muszę przyznać, że tą cechą D-Link również przekonuje do siebie. Nie dość, że wstępnie mamy podzieloną całą zawartość na zbiory: serwer, USB, audio, wideo i fotografie, to dodatkowo w ramach każdej z nich możemy wybierać jeszcze kilka filtrów (np. z folderu, artysta, ulubione). 

Ponadto możliwa jest zmiana wyświetlania plików w formie list, podglądu (jeżeli istnieje) oraz obu naraz. W trakcie słuchania muzyki wyświetlane są (jeżeli znajdują się w danym katalogu) informacje na temat artysty, foto okładki albumu, jego długość oraz aktualny czas trwania utworu.

Właściwości audio

Utwory z różnych źródeł mogą różnić się jakością dźwięku i co równie ważne, dynamiką nagranego sygnału audio (głośność nagrań). DSM-510 posiada wbudowaną funkcję „normalizowania” głośności (Auto Volume Control Strength). Okazuje się ona niezwykle przydatna i skuteczna, a 3 zakresy pozwalają dostosować ją do własnych preferencji.

Producent przewidział również możliwość aktualizacji oprogramowania, która zazwyczaj wpływa korzystnie i usprawnia działanie całego urządzenia. Może się ona odbyć bezpośrednio przez Internet lub za pośrednictwem pliku zgranego na pendrive'a.

Podsumowanie

Image

D-Link stworzył ciekawe urządzenie, które mimo niskiej ceny - około 600 zł - ma spore możliwości i w niektórych zastosowaniach może nawet konkurować z droższą, EVĄ 8000 firmy Netgear. 

Niestety DSM-510 ma kilka minusów, które zaniżają jego wartość na polskim rynku. Niewątpliwie jest to brak szerokiego wsparcia dla kodowanego AVI oraz brak możliwości wyświetlania napisów. Dla rodzimych entuzjastów filmów DivX (XviD), właśnie ta wada może przesądzić o wyborze innego rozwiązania.

Z drugiej strony, dużej liczbie potencjalnych użytkowników mogą wystarczyć inne funkcje, jak choćby „uzależniające” YouTube oraz podcast'y. Na uwagę zasługuje wzorowa obsługa zdjęć, które można oglądać w formie płynnego pokazu slajdów. Osobiście podoba mi się możliwość współpracy praktycznie z dowolnym serwerem UPnP AV, a dzięki temu użytkownik otrzymuje całkiem spory wybór dostępnych w sieci rozwiązań. Nie można również zapomnieć o intuicyjnej i bardzo dobrej obsłudze plików oraz dobrej jakości wykonania całego urządzenia.

  • orientacyjna cena produktu w chwili publikacji: do 600 zł 

Podziękowania dla firmy Komputronik za wypożyczenie sprzętu do testów

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ