Serwer NAS w firmie
Takie rozwiązanie ma cały szereg zalet – najważniejszą jest to, że dostęp do zapisanych na nim danych możemy uzyskać z każdego komputera (i nie tylko), podłączonego do tej samej sieci. Co więcej – z klasycznego dysku zewnętrznego na USB może w danym momencie korzystać tylko jedna osoba; w przypadku NAS-ów nie ma takich ograniczeń, z do zawartości w każdej chwili może uzyskiwać dostęp wiele urządzeń i osób.
Po co mi NAS?
Tak naprawdę najważniejsze zastosowania dysku NAS już pokrótce wymieniliśmy powyżej – ale warto je dokładniej omówić. Bo choć dysk sieciowy nie jest obowiązkowym elementem firmowego systemu informatycznego (tzn. całość może działać bez niego), to ma on tyle zalet, że naprawdę warto rozważyć zainwestowanie w taki sprzęt. Oto dlaczego.
Po pierwsze, firmowy NAS diametralnie zmienia sposób, w jaki pracujemy z danymi – zamiast przesyłać sobie pliki e-mailami, przenosić na pendrive'ach, dyskach USB, tworzyć udziały sieciowe na lokalnych maszynach i pracować równocześnie na 10 wersjach tych samych plików, możemy mieć w firmie jeden, centralny i dostępny dla wszystkich centralny magazyn, na którym zawsze dostępne będą wszystkie niezbędne do pracy pliki i dokumenty (i to w najbardziej aktualnej wersji).
Jeśli uruchomimy w naszej firmie odpowiednio skonfigurowany NAS, pozostaje nam już tylko odpowiednio przeszkolić pracowników w zakresie postępowania za danymi – a jeszcze lepiej zainstalować i odpowiednio skonfigurować na ich komputerach oprogramowanie do wykonywania kopii zapasowej.
Po drugie, NAS (odpowiednio dobrany do potrzeb danej firmy oraz właściwie skonfigurowany) zapewnia bezpieczeństwo danych nieporównywalnie większe niż w przypadku przechowywania plików na dyskach poszczególnych komputerów czy najróżniejszych nośnikach mobilnych. Do zastosowań firmowych zdecydowanie powinniśmy wybrać model co najmniej dwudyskowy, pracujący min. w trybie RAID 1 – co oznacza, że w urządzeniu zamontowane są dwa niezależne dyski HDD, na których dane są automatycznie duplikowane (dzięki temu w razie awarii sprzętowej jednego z nich mamy kopię naszych danych). Oczywiście, wersja dwudyskowa to minimum bezpieczeństwa – dysków może być więcej, co automatycznie będzie przekładało się na większe bezpieczeństwo.
Podstawową zaletą zastosowania NAS-a do wykonywania kopii zapasowej danych jest pełna automatyzacja tego procesu – w dobrze skonfigurowanym środowisku wszystko powinno odbywać się bez żadnych działań użytkowników. W firmach, które nie korzystają z pamięci sieciowej, będzie to znacznie trudniejsze (przechowywanie kopii zapasowej na tej samej maszynie mija się z celem, a alternatywne rozwiązanie, czyli cykliczne nagrywanie płyt z kopią lub rejestrowanie ich na nośnikach zewnętrznych wymaga systematyczności od użytkowników).
Trzecim podstawowym atutem dysku sieciowego w firmie jest fakt, że… nie jest on tylko dyskiem. Nowoczesne NAS-y to tak naprawdę wielofunkcyjne serwery pracujące pod kontrolą własnego systemu operacyjnego, które mogą wykonywać zdecydowanie więcej rzeczy niż tylko przechowywanie czy synchronizowanie danych. Dysk może być serwerem usług (np. WWW albo multimedialnych), udostępniać łącze, pobierać pliki z Internetu i wykonywać wiele, wiele innych operacji.
Jak wybrać dysk sieciowy
Dobra wiadomość jest taka, że wybór NAS-ów jest ogromny i każdy użytkownik z pewnością bez problemu znajdzie sprzęt idealnie pasujący do potrzeb i specyfiki jego firmy. Co ważne, wbrew powszechnej opinii dysk sieciowy nie musi być bardzo drogi (choć faktem jest, że może taki być).
Najprostszą formą wdrożenia w firmie NAS-a – dość prymitywną i ograniczoną pod względem możliwości (ale jednocześnie oferującą podstawowy zakres funkcji) – będzie wykorzystanie dysku na USB w połączeniu z routerem wyposażonym w takie złącze. Producenci routerów coraz częściej oferują taką możliwość – dysk po połączeniu z routerem staje się udostępnionym w sieci zasobem (konfigurację przeprowadza się z poziomu panelu sterowania routerem, zwykle jest to strona www). Jest to NAS w najprostszym wydaniu, pozbawiony większości zaawansowanych funkcji i zwykle działający dość ociężale (w firmowej sieci router ma sporo pracy i bez podpięcia dysku – nie spodziewajmy się oszałamiającej wydajności).
Innym atrakcyjnym ze względu na koszty rozwiązaniem może być zbudowanie własnego NAS-a na bazie starego komputera PC. Maszyna nie musi być szczególnie wydajna (choć antyk sprzed dekady nie sprawdzi się w tej roli najlepiej), ale najlepiej będzie jeśli zainstalujemy na niej system operacyjny stworzony właśnie z myślą o takich zastosowaniach (np. FreeNAS, bazujący na m0n0wall, czyli jednej z dystrybucji FreeBSD).
Zaletą takiego rozwiązania są przede wszystkim niższe niż w przypadku dedykowanych rozwiązań NAS koszty (szczególnie, jeśli część komponentów posiadamy już wcześniej – co w firmach zdarza się dość często) oraz możliwość idealnego dopasowania urządzenia do naszych potrzeb. Po stronie wad zapisać należy pewną prowizoryczność całego rozwiązania oraz wiążącą się z tym podatność na awarię (pamiętajmy, że od NAS-a wymagamy przede wszystkim stabilności i nieprzerwanej pracy – nie każdy starszy PC może to zagwarantować), a także większe niż w przypadku dedykowanego sprzętu zużycie energii (NAS z definicji powinien pracować praktycznie non stop).
Jeśli jednak w pierwszej kolejności zależy nam na stabilności oraz niezawodności firmowej pamięci sieciowej, powinniśmy w pierwszej kolejności przyjrzeć się ofercie producentom dedykowanych urządzeń NAS.
W sklepach do wyboru są setki modeli gotowych systemów NAS – od prostszych, tworzonych z myślą o użytkownikach, których interesuje podstawowy zestaw funkcji w przyzwoitej cenie (w ten segment celuje np. firma WD), aż po rozbudowane, wielodyskowe systemy tworzone z myślą o najbardziej wymagających klientach firmowych (znajdziemy je np. w ofercie firm Synology, iomega czy QNAP).
NAS na miarę
Trudno w tym miejscu polecać jakieś konkretne modele – w każdej firmie sprawdzić się może nieco inne urządzenie, wszystko zależy bowiem od specyfiki danej organizacji i potrzeb jej pracowników. Wybierając system NAS, warto przede wszystkim przygotować sobie „listę wymagań” i użyć jej jako kryterium wyboru dla danego modelu.
Podstawowe pytania, na które musimy sobie odpowiedzieć, wybierając NAS-a do firmy to:
- jak dużej przestrzeni dyskowej potrzebujemy (pamiętajmy, że w trybie RAID 1 pojemność dysków się nie sumuje, ponieważ dane na nich są duplikowane – np. 2 dyski o pojemności 4 TB to de facto 4 TB dostępnej przestrzeni dyskowej; oczywiście możliwe jest w tym wariancie również wykorzystanie 8 TB – ale kosztem bezpieczeństwa)?
- czy chcemy, by dysk komunikował się z siecią kablem Ethernet czy bezprzewodowo (wersja bezprzewodowa jest być może wygodniejsza – warto jednak pamiętać, że kabel oferuje zdecydowanie wyższą prędkość przesyłania danych)?
- czy potrzebujemy funkcji dodatkowych (serwer WWW, serwer multimediów, ftp, klient pobierania plików np. BitTorrent)?
- czy chcemy mieć możliwość uzyskiwania dostępu do dysku również spoza firmy (większość nowych NAS-ów oferuje taką funkcję – również z urządzeń mobilnych – ale wybierając starszy model warto to sprawdzić)?
- czy ważniejsza jest dla nas cena urządzenia, czy wydajność (budżetowe modele zwykle pracując nieco wolniej)?
Pamiętajmy, że dobry NAS może być naprawdę drogim urządzeniem – to nowoczesny, wydajny sprzęt, więc ceny sięgające kilkunastu czy nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych za model dla średniej firmy nie powinny być zaskoczeniem. Przed zakupem warto jednak rzetelnie ocenić i czasami nawet nieco stonować swoje wymagania – jeśli w naszej firmie faktycznie potrzebujemy tylko podstawowego pod względem funkcjonalności dysku sieciowego (np. tylko do przechowywania plików i kopii zapasowych), to cena powinna być znacznie niższa. Wydawanie gigantycznych kwot na sprzęt, którego możliwości zamierzamy wykorzystywać tylko w 10% absolutnie mija się z celem – dlatego tak ważne jest idealne dobranie sprzętu do potrzeb danej firmy.