Czy darmowy Counter-Strike to na pewno dobry pomysł?

W zeszłym tygodniu Valve wprowadziło dwie rewoulcyjne zmiany w Counter-Strike’u. Pierwsza z nich to tryb Danger Zone, odpowiadający rozgrywce Battleroyale. Druga zaś związana jest z przejściem gry na F2P. Jak się okazuje, rozwiązanie to, ma swoje zalety, ale także wady.

Image

Wprowadzenie F2P to pewnego rodzaju zdrada w stosunku do oddanych fanów serii. Wszystkie poprzednie odsłony CS’a były płatne, a i tak nie brakowało fanów gotowych wydać pieniądze, aby cieszyć się grą. Zerwanie z tą zasadą może sprawić, że gracze Ci mogą poczuć się niesprawiedliwie potraktowani przez wydawcę, który teraz udostępnił swój produkt dla wszystkich – i przyznanie jakiegokolwiek Loyalty Badge, czy innej odznaki tego nie zmieni.

Projekt Danger Zone też wydaje się być pomysłem nieco kontrowersyjnym. Wiadomo – trzeba iść z duchem czasu – ale czy należy bezkrytycznie podążać drogą wprowadzania trybu Battleroyale do produkcji o tak dużej grywalności i silnej marce?

Kolejnym problemem jest jeszcze większe wystawienie CS’a na działanie hakerów i oszustów. Przed aktualizacją walka z przestępcami była sporym problemem. Przy modelu darmowej gry, zjawisko będzie prawdopodobnie narastać.

Danger Zone Battleroyale CSGO

Oddani tytułowi gracze mają też wyrzuty z innego powodu. Można odnieść wrażenie, że Valve zwyczajnie przestraszyło się tytułów takich jak Fortnite, czy PUBG i po najmniejszej linii oporu postanowiło podjąć walkę o zachowanie swojej popularności. Fakt – po przyjęciu modelu F2P ilość graczy w grze pozwoliła odnieść przewagę liczbową nad konkurencyjnymi tytułami. Pytanie tylko – na jak długo?

Valve powinno się również zastanowić nad tym, jaki zmieni się profil przeciętnego, statystycznego gracza. Prawdopodobnie do gry wejdą teraz osoby, poniżej nawet 1 6 roku życia. Wielu „starych” graczy z pewnością nie będzie zadowolonych z tej zmiany. Zwłaszcza, że młodzież ma skłonność do drobnych oszustw, a czasem również, niezbyt kulturalnych zachowań.

„Uwolnienie” Counter-Strike’a jest zrozumiałym posunięciem ze strony Valve. Warto jednak byłoby zaoferować również coś tym, którzy bez wahania wyłożyli pieniadzę na te grę. W związku z możliwością darmowej zabawy dla wszystkich, powinna być dostępna również opcja płatna dla tych, którzy życzą sobie np. lepszych zabezpieczeń anty-cheatowych, czy gry tylko z graczami z klasy „premium”.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!