Firma Sony podjęła decyzję o likwidacji największego na świecie zakładu produkującego te nośniki. Mieszcząca się w Pitman w USA fabryka, która powstała 50 lat temu, produkowała 18 milionów krążków w ciągu miesiąca. Decyzja taka prędzej czy później zapaść musiała. Nie jest to spowodowane jednak wyłącznie dyskami DVD i Blu-Ray - bo z tej perspektywy zaprzestanie produkcji płyt kompaktowych niewiele zmienia.
Wpływ na decyzję Sony miał także, a może przede wszystkim, Internet. To w nim znajdujemy błyskawicznie wszystkie interesujące nas utwory audio, a to właśnie do rozpowszechniania tych nagrań, w głównej mierze wykorzystywane są płyty CD. Szybciej i wygodniej jest pobrać coś z Internetu i to w dowolnej kombinacji, niż wybrać się do sklepu.
Sony z produkcji CD jeszcze nie rezygnuje całkowicie. Przystosowana do ich produkcji zostanie fabryka w Terr Haute, która wytwarza nośniki DVD i Blu-Ray. Nietrudno jednak domyślić się, że będzie to produkcja niszowa. Czy jesteśmy zatem świadkami powolnej śmierci CD, które podzieli los dyskietek? Za wcześnie na takie osądy, ale wszystko powoli zmierza w tym kierunku. Ktoś nawet kiedyś wspominał, że nośnik taki jak Blu-ray, w dłuższej perspektywie, także nie ma przyszłości :)
Źródło: WSJ