NASA podała termin udostępnienia pierwszych obserwacyjnych zdjęć z Teleskopu Webba

Na pierwsze eksploracyjne zdjęcia z Teleskopu Webba od pół roku czeka cały świat. Do czerwca urządzenie miało zakończyć proces kalibracji i rozpocząć obserwacje. Kiedy zobaczymy pierwsze zdjęcia kosmosu, jakiego nikt nie widział?

Image

Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba to największe i najbardziej złożone obserwatorium, jakie człowiek umieścił we Wszechświecie. Naturalnym więc jest, że obrazy, które JWST dostarczał w okresie swojej kalibracji i testów, podgrzewały atmosferę oczekiwania na rewolucję. Pierwsze zdjęcia obserwacyjne w jego wykonaniu, mają szansę zmienić nasze wyobrażenia o przestrzeni kosmicznej i tym, co się w niej znajduje. Kiedy je w końcu zobaczymy i co będą przedstawiały?

Kiedy NASA opublikuje pierwsze eksploracyjne zdjęcia z Teleskopu Webba?

Pierwszy pakiet zdjęć obserwacyjnych z Teleskopu Webba zostanie opublikowany 12 lipca 2022 roku. Możemy spodziewać się, że będą to pełnowymiarowe obrazy kolorowe wraz z istotnymi danymi spektroskopowymi. Oznacza to, że będą to nie tylko niezwykłe zdjęcia, ale także materiał badawczy.

Dane spektroskopowe, jakie zbiera Teleskop Webba to informacje na temat temperatury, dystansu, prędkości poruszania się i widma zauważonych obiektów. W połączeniu z obrazem to one pozwalają oceniać skład atmosfery planet, ustalać wiek galaktyk, odtwarzać ewolucję gwiazd itd.

Z deklaracji NASA wynika, że 12 lipca br. zaprezentuje też wszystkie dane dotyczące procesu uruchomienia Kosmicznego Teleskopu Webba. Dotychczas publikowano tylko pojedyncze pakiety zdjęć i nie wiemy zbyt dużo o szczegółach procesu rozkładania teleskopu. Dane zbieranych podczas kalibracji urządzenia także nie są znane.

Co zobaczymy na pierwszych zdjęciach z JWST?

W informacji przekazanej przez NASA nie pojawia się żaden obiekt, który może być celem pierwszych obserwacji, jakie pokaże światu Teleskop Webba. Dowiadujemy się tylko, że zdjęcia mają dotyczyć tematów, które zainspirowały całą misję. Mogą być to badania wczesnego wszechświata, ewolucji galaktyk, cyklu życia gwiazd i innych światów. Którekolwiek z tych wyzwań jako pierwsze podejmie Webb, zaprezentowane przez niego zdjęcia

z pewnością dostarczą (…) długo oczekiwanego „wow” astronomom i pozostałym zainteresowanym.

- Klaus Pontoppidan, astronom i naukowiec projektu Webba w STScI.

Pewność ta wynika z dążeń inżynierów, którym zależy na zaprezentowaniu w lipcu pełnego spektrum możliwości Teleskopu Webba. Chociaż jest to niewątpliwy priorytet, to mało prawdopodobne, że NASA, ESA i CSA nie znają jeszcze przedmiotu obserwacji. Kandydatur może być kilka, ale tajemnica nie tylko ma na celu podgrzanie atmosfery wokół największej nadziei współczesnej astrofizyki.

W szerszym znaczeniu przedmiot obserwacji Teleskopu Webba nie jest bowiem istotny. Gdziekolwiek zostanie wymierzony jego obiektyw, przede wszystkim pokaże nam jak bardzo się mylimy. Od lipca czeka nas rewolucja i to porównywalna z konsekwencjami odkrycia ciemnej materii.

Źródło: NASA

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ