DDR2 i DDR3. Wyciskanie siódmych potów z pamięci

W poprzednim artykule opisywaliśmy ogólnie, dostarczone do testów pamięci Kingston DDR2 i DDR3 na standardowych parametrach. Tym razem pamięci podkręcaliśmy - bawiliśmy się timingami, częstotliwością, napięciem, szyną FSB procesora. Wszystkimi wynikami testów dzielimy się na kolejnych stronach. Na koniec wnioski: czy warto inwestować czas i pieniądze w overclocking samych pamięci? A jeśli tak, to kiedy?

Wstęp. Platforma testowa.

W poprzednim artykule opisywaliśmy ogólnie, dostarczone do testów pamięci Kingstone pracujące na swoich standardowych parametrach.

Tym razem pamięci te zostaną przetestowane pod kątem, ile dodatkowo możemy z nich wycisnąć. Czy warto jest je podkręcać i w jaki sposób, by uzyskać jak nawiększe korzyści dla ogólnej wydajności naszego komputera.

Platforma testowa

Wszystkie kości  zostały przetestowane na komputerze wyposażonym:

  • Procesor: Intel Core 2 Duo E6550: 2,33 GHz, FSB 1333 MHz; cache L2 4MB,
  • Płyta główna dla pamięci DDR2: Asus Rampage Formula (chipset Intel X48)
  • Płyta główna dla pamięci DDR3: Asus P5E3 Premium/Wifi-AP (Intel X48)
  • Twardy dysk: Hitachi Deskstar HDPT7250 250GB 7200RPM 8MB Cache SATA
  • System operacyjny: Windows Vista Ultimate SP1 64 bit
  • Karta graficzna: Asus GeForce 8800 GT 512 MB
  • Zasilacz: Chieftec Smart Power 550 W

Kości testowane były za pomocą:

  • PCMark05 (Memeory Score) 
  • 3DMark Vantage Build 1.0.1
  • Super Pi for Windows v1.1(4M)
  • SiSoftware Sandra 2009 (Memory Bandwidth/Int Memory Bandwidth/ Float Memory Bandwidth, Memory Latency)
  • Crysis Warhead (High/1024x768)

Procedura testowania wyglądała następująco:

  • komplety zostały przetestowane na standardowych ustawieniach na jakich rozpoznała je płyta główna
  • wszystkie testy zostały przeprowadzone trzy razy
  • przedstawiony wynik jest pośrednim wynikiem przeprowadzonego testu
  • za udany overclocking pamięci uważam jedynie bezbłędne działanie kości na zadanych parametrach i pomyślne, trzykrotne, ukończenie wszystkich testów

Pamięci na których przeprowadzałem testy:

Kingston DDR2 KVR 800MHz

Kingston DDR2 KHX 800MHz

Kingston DDR2 KHX 1150MHZ

Kingston DDR3 KVR 1066MHz

Kingston DDR3 KHX 1375MHz

Kingston DDR3 KHX 1600MHz

Testy: DDR2 i DDR3 w standardowych ustawieniach

  DDR2
Value
DDR2
HyperX
 DDR2
HyperX
DDR3
Value
DDR3
HyperX
DDR3
HyperX
Oznaczenie KVR
800D2
N5K2/4G
 KHX
6400D2
K2/4G
 KHX
9200D2
K2/2G
KVR
1066D3
N7K2/4G
KHX
11000D3
LLK2/4G
KHX
12800D3
K2/4G
Częstotliwość DDR2-800
(PC2-6400)
DDR2-800
(PC2-6400)
DDR2-1150
(PC2-9200)
DDR3-1066
(PC3-8500)
DDR3-1375
(PC3-11000)
DDR3-1600
(PC3-12800)
Pojemność
 2x 2 GB  2x 2 GB  2x 1 GB 2x 2 GB 2x 2 GB 2x 2 GB
Opóźnienia
 CL5
5-5-5-15
 CL5
5-5-5-15
 CL5
5-5-5-15
CL7
7-7-7-20
CL7
7-7-7-21
CL9
9-9-9-27
Napięcie
 1,8 V  2,0 V  2,3 - 2,35 V 1,5 V 1,7 V 1,9 V
Radiatory
 brak tak
aluminium
tak
aluminium
brak tak
aluminium
tak
aluminium
Gwarancja  5 lat  5 lat 5 lat 5 lat 5 lat 5 lat
Cena
(w dniu
publikacji):
 do 210 zł  do 280 zł  do 290 zł do 400 zł do 800 zł do 1000 zł

 

By móc ocenić korzyści,  potrzbny jest jakiś punkt zaczepienia, dlatego zaczynamy od testu przy ustawieniach  fabrycznych. Już tutaj można mniej więcej zauważyć, jaki wpływ na wydajność naszego komputera ma szybki RAM.

Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image

*W przypadku pamięci HyperX DDR3-1375 standardowy test zrobiony na ustawieniach 7-7-7-20 1333 MHz, pamięci HyperX DDR3-1600 9-9-9-24 1333 MHz

DDR2: Zabawa z timingami

Nie chcąc dotykać dzielnika magistrali, jedynym sposobem na zmianę parametrów pracy naszych pamięci jest zabawa z timingami. Dla każdego rodzaju pamięci, im niższe timingi - tym pamięci działają sprawniej. Jednak obniżenie timingów o 20% ! ze standardowych 5-5-5-15 na 4-4-4-12, nie daje nam odczuwalnego ogólnego wzrostu wydajności. Ponadto bez żadnych dodatkowych modyfikacji nie ma niestety gwarancji, że kości będą zachowywały się, jakby nic się nie stało.

Na pierwszy ogień poszły pamięci DDR2 Value 800 MHz.

Niestety, na 4-4-4-12 komputer podczas testu Sandry zawieszał się i potrzebny był twardy reset.

Timingi 5-4-4-12 pozwoliły już na ukończenie testów. Nie specjalnie jednak przypadły do gustu PCMark’owi’05. Otrzymany wynik za każdym razem okazał się niższy od standardowych 5-5-5-15. Mało entuzjazmu pokazał również 3DMark Ventage. Tutaj ostatecznie udało się pobić wynik o cały 1 punkt, podobnie w Pi oraz Crysis, wynik pozostał taki sam.

Różnica pojawiła się dopiero w przypadku Sandry. Tutaj odnotowaliśmy kilkuprocentowy wzrost, a średni czas latency zmniejszył się z 103 do 94 ms.

Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image

Podobnie zachowywały się HyperX’y -  różnice w ich działaniu były jeszcze mniejsze.

Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image

DDR3: podwyższanie timingów i MHz

DDR3 z racji swoich bardziej wyśrubowanych parametrów są niestety mniej podatne na podkręcanie. Trzeba bowiem pamiętać, że wszystkie obecnie sprzedawane kości DDR3 są fabrycznie podkręcane do częstotliwości z którymi pracują. Kości te zostały zaprojektowane do pracy z częstotliwością 800MHz wzwyż.

Zaczynając od najniższego modelu DDR3 Value: KVR1066D3N7K2/4G natrafiłem na dosyć duży problem. Nie udało mi się niestety osiągnąć rezultatów, którymi chwalą się różni użytkownicy na forach internetowych. Kości mimo pomyślnego przechodzenia testów czasami powodowały zawieszenie komputera.

Pamięci po zmianie timingów oraz przetaktowaniu magistral ruszyły stabilnie maksymalnie z cząstotliwością 1440MHz, komputer nie mógł sobie jednak poradzić z jednym z testów. Program Pi co prawda nie zawieszał komputera, ale po kilku taktach sam się zamykał. Po za tym mankamentem, komputer pracował stabilnie.

Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image

Ostatecznie wszystkie testy przeszedł pomyślnie, działając z częstotliwością pamięci 1386 MHz przy timingach 7-7-7-20 w swoich wynikach,nie różniąc się bardzo od rezultatów 1440 MHz z timingami 9-9-9-24.

Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image

Kolejne kości jakie zamontowałem, to HyperX: KHX11000D3LLK2/4G - 1375 MHz, i jako że, bez modyfikacji fsb nie można uzyskać takiej czestotliwości pracy, przetestowałem je przy standardowych timingach i częstotliwości 1333MHz. Trzeba pamiętać również, że na płytach przystosowanych do obsługi porcesorów na sockecie 775, jest to maksymalna częstotliwość niepociągająca za sobą konieczności podkręcania procesora, by uzyskać częstotliwości oferowane przez producenta kości.

Podsumowanie

Na podstawie wyników przeprowadzonych testów bardzo łatwo da się zaobserwować, że pamięci same z siebie pomimo bardzo istotnej roli jaką odgrywają w komputerze, nie różnią się diametralnie między sobą.

Niektóre wyniki testów różnych pamięci, pomimo takich samych parametrów pracy nieznacznie  różnią się od siebie na korzyść raz to droższych, raz to tańszych modułów.

Ponadto rezultaty testów pamięci DDR3 na komputerach nie wyposażonych w najnowsze dziecko Intela, mogą również ostudzić nieco zapał do zakupów tych kości.

Podchodząc do pamięci od strony overclockingu musimy zdawać sobie sprawę, że rezultatów modyfikacji ich parametrów pracy nie zobaczymy gołym okiem. Czy zatem warto inwestować czas i pieniądze w overclocking samych pamięci?

W naszych domowych komputerach najważniejszym parametrem pamięci jest jej rozmiar. Może lepiej zatem zakupić więcej kości pamięci, niż szybszych modułów – zwłaszcza w momencie, kiedy coraz częściej na naszych komputerach używamy systemu Vista.

W lepsze pamięci natomiast opłaca się nam inwestować, jeśli zamierzamy wydobyć z naszego sprzętu MAX. Jak widać dzięki przetaktowaniu FSB możliwe było podkręcenie jednocześnie i procesora, co dawało już bardzo przyjemny i zauważalny przyrost mocy.

Efekty tego, widoczne są nie tylko podczas testowania komputera różnorodnymi benchmarkami, ale i przy normalnym korzystaniu z komputera.

Podziękowania dla firmy Kingston za udostępnienie pamięci do testu

Podziękowania dla firmy Gigabyte za udostępnienie płyty głównej do testu

Podziękowania dla firmy ASUS za udostępnienie płyty głównej do testu

Podziękowania dla firmy Komputronik za udostępnienie podzespołów do testu

DDR2: czas szynę FSB

A jednak, bardzo często to właśnie pamięć niepodatna na podkręcanie okazuje się przeszkodą w podkręcaniu naszego procesora. Najlepiej, gdy te rzeczy idą w parze. Znając możliwości pamięci zredukowałem częstotliwość ich pracy do szyny FSB tak, by ich stosunek wynosił 1:1. Teraz zwiększając FSB podkręcałem nie tylko pamięci ale i procesor, i to dopiero zaczeło przynosić efekty.

FSB początkowo ustawiłem na 400 MHz, poźniej na 425, 433, 450, 466, 475, 500 i 525 MHz, by przekonać się, że to jednak zbyt wiele. Kości natomiast ukończyły wszystkie testy pomyślnie pracując z cząstotliwością 1000 MHz, jednocześnie pozwoliło to na przetaktowanie procesora z 2,33 GHz na 3,5 GHz. Wzrost wydajności w porównaniu do standardowych parametrów zrobił się w tym momencie widoczny.

Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image

Przyszła kolej na HyperX, od razu start na 500 MHz i pełen sukces. Przekonany o ich wyższości nad braćmi bez błękitnych radiatorów ustawiłem FSB na 533 MHz. 3Dmark V oraz PCMark 05 przeszły testy pomyślnie, jednak niebieski ekran w Sandrze zmusił mnie do redukcji FSB ostatecznie do 517 MHz. Przy tych ustawieniach pełen sukces, wszystkie testy zaliczone, komputer pracuje stabilnie i wydajnie.

Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image

Najszybszymi dostarczonymi do testów kośćmi DDR2 były HyperX:  KHX9200D2K2/2G działające z częstotliwością 1150 MHz. Nie udało mi się jednak odpalić ich na ustawieniach, które umożliwiałyby uzyskanie takiej częstotliwości ich pracy. Modyfikacje timingów i regulacja napięcia nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Komputer nie startował w ogóle lub zawieszał się podczas wczytywania Windows’a.

Kości ostatecznie udało mi się uruchomić maksymalnie z częstotliwością 1050 MHz.

Ponieważ komplet ten, to tylko 2GB - postanowiłem ustawić je jednak na 1000 MHz i pokazać róznicę między obiętością pamięci na poziomie 2 i 4 GB RAMu w komputerze.

Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image

O tyle, o ile w PCMark’u czy Sandrze, wydajność komputera była podabna lub odrobinę słabsza, to 2 GB totalnie poległo w grze Crysis. Ciągłe doczytywanie tekstur spowodowało spadek minimalnej liczby wyświetlanych klatek do 4, jednocześnie pociągając za sobą średni framerate o prawie 20% - tak się nie da grać. Dla dużych, pamięciożernych aplikacji 2GB pod Vistą to stanowczo za mało.

DDR2: zwiększanie częstotliwości (MHz)

Modyfikacje opóźnień nie przyniosły żadnych zaskakujących rezultatów. Czas na podniesienie częstotliowści pracy pamięci, tym razem jednak pozostawiając wartości timingów na stałym poziomie.

Oba komplety udało się odpalić na częstotliwościach przekraczajacych 1000 MHz, jednak miałem zastrzeżenia co do ich stabilności. Suma sumarum - pamięci przetaktowane na dokładnie 1002 MHz bez problemu przeszły wszystkie testy, ku mojemu zdziwieniu standardowe kości Kingstona okazywały się czasami minimalnie lepsze od HyperX’ów.

Tak prezentują się wyniki pamięci Kingstona Value (KVR) i HyperX (KHX) taktowane zegarem 800MHz @1000MHz

Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image

Jak widać podniesienie częstotliwości pracy daje minimalnie lepsze efekty niż modyfikacja timingów. Osiągnięte wyniki nie są jednak najlepszą reklamą, która mogłaby nas zachęcić do podkręcania pamięci.

DDR3: podnosimy FSB

Po standardowym teście postanowiłem zobaczyć czy kości te bedą pracować jako 1600 MHz - magistrala na 400MHz, timingi orginalne, testy ukończone. Kości swobodnie działają z czestotliwością, za którą przyszłoby nam zapłacić odrobinę wiecej.

Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image

Podnosząc FSB w stosunku 1 do 1, udało mi się wycisnąć z kości jedynie 422 MHz (x4=1689 MHz), pozwoliło to na przetaktowanie procesora do niespełna 3 GHz (7x422 MHz=2954). Oczekując jednak maksymalej wydajności, zdecydowałem się zwolnić odrobinę kości i podnieść magistralę do 500 MHz.

Pozwoliło to uzyskać taktowanie procesora 3,5 GHz i pamięci 1504 MHz, wszystkie testy zaliczone, komputer działał aż miło.

Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image

Maksymalnie udało mi się uruchomić z tymi kośćmi komputer z FSB na 525 MHz, pomimo poprawnego działania w 3Dmarku i Crysis odpalenie testów Sandry, PCMark’a oraz Pi powodowało pojawienie się niebieskiego ekranu i restart komputera. Niestety, bardziej odważne próby podnoszenia napięć nie dawały żadnych efektów.

Na deser pozostawiłem sobie pamięci HyperX KHX12800D3K2/4G 1600 MHz. Płyta po pierwszym odpaleniu rozpoznała je jako 1333 MHz z timingami 9-9-9-24.

Po modyfikacji FSB bez problemu zadziałały jako deklarowane 1600 MHz. Modyfikacja timingów do 7-7-7-20 również udana. Podobnie jak w przypadku kości DDR2, przekonany o wyższości nad niższymi modelami, odpaliłem je na parametrach na jakich stabilnie działały poprzednie kości HyperX 1375 MHz.

Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image

Niestety wszelkie próby overclockingu ponad delkarowane 400 MHz FSB kończyły się niepowodzeniem.

DDR3: timingi + FSB + napięcie

Po kilkunastu minutach spędzonych w internecie podjąłem kolejną próbę. Tym razem jednak obniżając napięcie pamięci z 1,9V  do poziomu 1,7V zamiast je podwyżać. Koniecznym wymogiem natomiast okazało się ustawienie timingów na 9-9-9-24.

Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image

W rezultacie pozwoliło to tylko na uzyskanie takiej samej częstotliwości pracy jak przy poprzednich kościach. Wyniki przeprowadzonych testów wykazały również, że pamięci te są nieznacznie słabsze.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY