Debian 11 z nowinkami i 5-letnim wsparciem

Minęły dwa lata od premiery poprzedniej wersji i wreszcie Debian 11 ujrzał światło dzienne. Jego znakiem rozpoznawczym znów ma być stabilność, ale to nie znaczy, że zabrakło nowości.

Image

Premiera Debian 11 „bullseye” za nami. Co nowego?

Opinie na jej temat bywają różne, ale nie zmienia to faktu, że pozostaje jedną z najważniejszych dystrybucji linuksowych na świecie. Doczekała się nowej stabilnej wersji: Debian 11. Edycja obdarzona podtytułem „bullseye” jest wydaniem o długim okresie wsparcia technicznego – możesz liczyć na aktualizacje co najmniej do 2026 roku. 

Po ponad dwóch latach prac Debian 11 „bullseye” debiutuje i przynosi ze sobą kilka ciekawostek, a najważniejszą z nich bez wątpienia jest obsługa systemu plików exFAT. Nowa wersja radzi sobie także z bezprzewodowymi drukarkami i skanerami, nie wymagając do tego sterowników. Jest też nowa komenda otwierania plików w ich domyślnych aplikacjach (run-mailcap) i kilka innych nowinek – sprawdź ich wykaz na oficjalnej stronie projektu

Linux 5.10 i zaktualizowane środowiska graficzne

Dodajmy, że „Jedenastka” bazuje na kernelu Linux 5.10 i jest kompatybilna z architekturami i386, amd64, arm64, armel, armhf, mipsel, mips64el, ppc64el i s390x. Pozwala skorzystać ze zaktualizowanych środowisk graficznych: GNOME 3.38, KDE Plasma 5.20, Xfce 4.16, MATE 1.24, LXDE 11 lub LXQt 0.16. Nie zapomniano też o odświeżeniu pakietów oprogramowania – to między innymi LibreOffice 7.0, GIMP 2.10.22, Calligra 3.2, Samba 4.13, PHP 7.4 i Python 3.9.1.

Aktualizacja do „bullseye” może odbyć się automatycznie, o ile masz na komputerze Debiana z numerem 10. Możesz też oczywiście zainstalować system ręcznie, a jeśli najpierw chcesz sprawdzić, czy działa jak należy, możesz skorzystać z obrazu Live CD

Na koniec ciekawostka: 1 152 960 944 – tyle linijek kodu zawiera nowe wydanie Debiana. 

Źródło: Debian, 9to5Linux, ZDNet, informacja własna

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE