Denuvo wciąż niedoskonałe - Mass Effect: Andromeda dowodem
Mass Effect: Andromeda to kolejna gra, z której zabezpieczeniami Denuvo crackerzy poradzili sobie w czasie krótszym niż dwa tygodnie.
Denuvo miało być narzędziem, które raz na zawsze rozprawi się z piractwem wśród graczy komputerowych. Miało, ale nie jest i być może nigdy nie będzie. Zabezpieczenia właśnie zostały złamane w kolejnej grze, tym razem to Mass Effect: Andromeda.
23 marca odbyła się premiera gry Mass Effect: Andromeda. Jak nietrudno policzyć, crackerom wystarczyło zaledwie około 10 dób, by poradzić sobie z jej antypirackimi zabezpieczeniami Denuvo. To raczej niezbyt dobra wiadomość – ani dla wydawcy, ani właścicieli tego rozwiązania.
10 dni to niewiele, ale warto przypomnieć, że wcale nie jest to rekord. Zaledwie połowa tego czasu wystarczyła crackerom, by złamać zabezpieczenia gry Resident Evil VII. Werdykt może być zatem tylko jeden: te zabezpieczenia nie stanowią nie tylko dobrej, ale w ogóle żadnej ochrony przed piratami.
Niewykluczone jednak, że gra Mass Effect: Andromeda wykorzystuje starszą wersję zabezpieczeń, podczas gdy ekipa stojąca za Denuvo nieustannie rozwija swoje rozwiązanie. Wiemy, na przykład, że z najnowszego pakietu skorzystają Polacy z CI Games do ochrony przed piratami gry Sniper: Ghost Warrior 3.
To będzie kolejna ważna próba dla Denuvo. Poprzednie porażki pozwalają jednak mieć poważne wątpliwości, co do skuteczności tych zabezpieczeń. Obecnie bowiem sporo brakuje im nie tylko do doskonałości, ale nawet do poprawności.
Źródło: Dark Side of Gaming