Denuvo nie ma sensu - FIFA 18 i TW:W II złamane w 1 dzień [AKT. - Cień Wojny też]
Mniej niż 24 godziny – tyle wystarczyło crackerom, by „uwolnić” od Denuvo gry Total War: Warhammer II oraz FIFA 18.
Aktualizacja [12.10.2017]: Szybka aktualizacja – Śródziemie: Cień Wojny to kolejna gra, której zabezpieczenia Denuvo zostały złamane przez crackerów w zaledwie 1 dzień. Tym samym stosowanie tego rozwiązania naprawdę wydaje się mieć coraz mniej sensu dla wydawców tytułów klasy AAA. W obecnej formie nie ma z tego żadnego pożytku.
News [30.09.2017]: Nawet jeśli początkowo stanowiły dla crackerów jakieś wyzwanie, zabezpieczenia Denuvo przestały być jakimkolwiek problemem. Ostatnie dni dały nam na to dwa dowody. Pierwszy to Total War: Warhammer II, drugi – FIFA 18.
Jeszcze tydzień temu „rekordzistką” była gra Tekken 7 – z jej zabezpieczeniami Denuvo crackerzy poradzili sobie w 4 dni (jeden dodatkowy dzień potrzebowali zaś na „uwolnienie” gier RiME i Resident Evil 7). To już jednak nieaktualny ranking.
Crackerzy nie potrzebowali nawet doby, by uporać się z Denuvo w grach Total War: Warhammer II (premiera 28 września) oraz FIFA 18 (dzień później). Najgorsze (z perspektywy wydawców) jest zaś to, że w tych tytułach wykorzystano najnowszą wersję zabezpieczeń.
Najwyższy czas zatem, by powiedzieć to wprost: wprowadzanie Denuvo obecnie nie ma żadnego sensu (a przynajmniej jest tak w grach AAA). Wydawcy powinni to zrozumieć – także dla swojego dobra, bo wdrażając takie zabezpieczenia, muszą liczyć się z mniejszymi zyskami (nie brakuje graczy, którzy decydują się na bojkot właśnie z tego powodu).
Przestało mieć jakiekolwiek uzasadnienie nawet to stwierdzenie, że Denuvo jest zabezpieczeniem przynajmniej na pierwsze dni (dzięki czemu najbardziej niecierpliwi gracze kupują oryginały). Nie – obecnie ci, którzy pobierają pirackie kopie, mogą przejść grę nawet przed uczciwymi nabywcami.
Oczywiście pomimo tego, że informujemy o złamaniu zabezpieczeń, nie namawiamy do pobierania pirackich wersji gier – jeśli jesteście zainteresowani tymi grami, zachęcamy do ich zakupu.
Źródło: Dark Side of Gaming