Potężne spadki na rynku kryptowalut. Nadchodzi katastrofa?
Sytuacja na rynku kryptowalut wydaje się coraz poważniejsza. W ostatnim czasie obserwujemy duże spadki kursów, które na pewno nie wróżą niczego dobrego dla entuzjastów.
Rynek kryptowalut rządzi się własnymi prawami, więc ich kursy potrafią zmieniać się jak w kalejdoskopie. Ostatnio jednak sytuacja zaczęła być bardzo poważna.
Ogromne spadki na rynku kryptowalut
Wystarczy spojrzeć na wykresy kursu kryptowalut:
Dzisiaj przed południem kurs Bitcoin (BTC) spadł do 34 tys. dolarów, czyli do najniższego poziomu od sześciu miesięcy (ostatni raz taką wartość obserwowaliśmy w lipcu ubiegłego roku). Mało tego! Najpopularniejsza kryptowaluta na świecie straciła połowę swojej wartości od szczytów obserwowanych w listopadzie (wtedy kurs BTC wynosił niecałe 69 tys. dolarów).
Kapitalizacja rynkowa wirtualnej waluty spadła z 1,28 biliona dolarów do 680 miliardów dolarów. Oznacza to, że w ostatnich miesiącach z rynku "wyparowało" blisko 600 miliardów dolarów.
Jak można było się domyślać, w ślad za Bitcoinem poszły inne kryptowaluty.
Ethereum (ETH) obecnie spadło poniżej 2500 dolarów, gdy w listopadzie było warte 4800 dolarów (mówimy więc o spadku prawie o połowę wartości).
Jeszcze większe spadki można zaobserwować w kursach kryptowalut Cardano (ADA) i Solana (SOL) – ich kurs od największych szczytów w ubiegłym roku spadł o 60 – 65% wartości.
Czym są spowodowane spadki na rynku kryptowalut, czyli w co grają grube ryby
Nie jest tajemnicą, że kursy kryptowalut są mocno podane na zewnętrzne czynniki, które mogą decydować o zainteresowaniu wirtualnymi walutami. Podobnie może być i w tym przypadku.
Obserwowane spadki mogą być spowodowane kilkoma czynnikami. Warto tutaj wymienić chociażby rosnące ceny energii elektrycznej na globalnych rynkach i kolejne restrykcje związane z wirtualnymi walutami, co na pewno odbija się na mniejszym zainteresowaniu krypto.
Istotnym czynnikiem mogą być również działania dużych instytucji finansowych, które z całą pewnością też interesują się rynkiem kryptowalut, szczególnie, że są one coraz poważniej traktowane (jakiś czas temu Salwador wprowadził Bitcoina jako oficjalny środek płatniczy, a kolejne kraje podobno chcą iść w jego ślady). Zwykli inwestorzy przyglądają się działaniom „grubych ryb”, jednak tak naprawdę nie znamy ich intencji.
Czy Bitcoin spadnie poniżej 30 tys. dolarów? O tym pewnie przekonamy się w najbliższych tygodniach...
Źródło: TradingView