Dlaczego iPhone są takie drogie?

Smartfony Apple iPhone wielu osobom kojarzą się przede wszystkim z wysokimi cenami. Pytanie, czy mają one inne uzasadnienie niż chęć jak największego zysku? Bo jeśli tak, to takie opinie są nieco krzywdzące i wcale nie przepłacamy za logo.

Image
Mateusz Tomczak

iPhone poniżej 1000 zł? Nie ma i nie będzie

Odpowiedź na pytanie, jaki iPhone kupić może być dość długa. Jedno już na samym wstępie jest jednak pewne, trzeba być gotowym na spory wydatek. Smartfony z Google Android oferowane są w każdym przedziale cenowym, od kilkuset do kilku tysięcy złotych. W przypadku propozycji Apple nie ma co liczyć na smartfona poniżej 1000 złotych. Ba, nie znajdziemy też nowego modelu za mniej niż 2000 złotych. Wyjątkiem ocierającym się o tę cenę są propozycje z serii iPhone SE, ale należą do bardzo nielicznych (do tej pory wydano zaledwie dwie), a poza tym mocno odstają od swoich droższych kuzynów.

Ceny smartfonów Apple (podobnie jak wszystkiego innego) rosną, ale to właśnie teraz można mocniej zaakcentować argumenty, które będą uzasadniały trafność takiego zakupu. Dostarcza je już nie tylko Apple, ale też jego konkurencja.

Nie ma się co oszukiwać, taniej nie będzie. Zostawiając z boku historię chociażby z kółkami do Maca Pro i inne urządzenia tego producenta, a skupiając się właśnie na smartfonach można pokusić się o kilka wniosków związanych z ich cenami. Co ciekawe, w ich obronie niektórzy mogą stawiać nie tylko działania Apple, ale też ostatnie popisy konkurencji.

iPhone

Materiały premium

Najczęściej pada tu stwierdzenie, że Apple stosuje tzw. materiały premium. Chociaż nie wszystko jest do sprawdzenia dla przeciętnego użytkownika, akurat w przypadku tego co widać gołym okiem można się z taką tezą zgadzać. Biorąc do ręki iPhone'a i i smartfona innej marki mało kto stwierdzi, że ten pierwszy sprawia wrażenie „tandetnego” czy chociażby gorzej wykonanego.

Nie tylko telefony ale i oprogramownie

Równie ważny, a być może nawet ważniejszy jest jednak fakt, iż Apple ma na głowie nie tylko projektowanie (bo masową produkcję już zleca) niektórych swoich podzespołów, ale także zajmowanie się od podstaw oprogramowaniem, czyli dostępnym tylko na smartfonach tego producenta systemem iOS. Odpowiednia integracja sprzętu i iOS idealnie współpracującego nie tylko z dedykowanymi mu aplikacjami, ale też systemami na komputery czy smartwatche tego producenta wymaga dużej ilości zasobów. I nawet osoby, które nie sympatyzują z Apple powinny przyznać, że w kwestii optymalizacji i rozwoju systemu trudno mieć tu zastrzeżenia.

Apple wyznacza trendy

Podobnie sprawa ma się zresztą ze sprzętem, w chwili premiery nowe iPhone'y są najbardziej zaawansowanymi i najwydajniejszymi tego typu urządzeniami na rynku. Design? Dla jednych iPhone'y i w tym względzie nie mają konkurencji, dla innych są obojętne, a niektórym się nie podobają. Gusta, o których z reguły się nie dyskutuje. Można jednak zauważyć, że Apple w pewnym stopniu wyznacza trendy i nawet jeśli nie robi czegoś jako pierwsze to przyczynia się to popularyzacji pewnych rozwiązań (tak było chociażby z notachami).

Apple to prestiż

Apple udało się przy tym wszystkim wypozycjonować swoje smartfony właśnie jako produkty premium, a za takowe płaci się przecież najwięcej. Nieprzypadkowo smartfony tej marki sprzedają się głównie w krajach wysoko rozwiniętych. Chociaż myślenie wydaje się powoli zmieniać, logo Apple nadal jest dla wielu osób symbolem statusu. Czymś, czym można się pochwalić. Kupowanie smartfona dla tzw. szpanu można oceniać wedle własnych kryteriów, ale nie da się zaprzeczyć, że w jakimś stopniu takie zjawisko od zawsze wokół nas było. Nie powinno być jednak utożsamiane ze wszystkimi posiadaczami iPhone'ów, bo to krzywdzące założenie.

iPhone

Dlaczego ludzie chcą kupować iPhone'y?

Podobno można by napisać na ten temat książkę. Wiele osób kupuje iPhone'y przy pełnej świadomości tego, jakich korzyści mogą się po nich spodziewać. Nie nastawiają się (a przynajmniej nie tylko) na logo, ale na to, że otrzymają dobrze wykonanego, bardzo wydajnego smartfona z systemem iOS, który będzie wspierany przez lata. Apple zapewnia aktualizacje dla nawet 5-letnich smartfonów, podczas gdy w świecie Androida z reguły mowa o 2 latach. Takie osoby dość często korzystają też z innych urządzeń tego producenta, wtedy pracuje im się jeszcze łatwiej, bo nieprzypadkowo mówi się o całym ekosystemie Apple.

Są i tacy, którzy nie wykorzystają dużych możliwości iPhone'ów, ale nie wyobrażają sobie paradowania ze smartfonem innej marki. Najwięksi fani Apple? Czy to właśnie oni ustawiają się w długich kolejkach przed sklepami przy premierach nowych modeli? Niezależnie od odpowiedzi wypada to chyba zakończyć stwierdzeniem, że każdy ma prawo wydawać swoje pieniądze w wybrany przez siebie sposób.

Nie wszyscy zaglądają też na benchmark.pl, a systematycznie publikujemy nie tylko testy smartfonów, ale też, głównie na bazie doświadczeń po bezpośrednim kontakcie, zestawienia najciekawszych propozycji, którymi warto się zainteresować. Staramy się, aby każdy mógł znaleźć tu coś odpowiedniego dla siebie.

Jeśli brać pod uwagę konkurencję, ceny u Apple wyglądają coraz... lepiej

Jeśli chodzi o posiadane portfolio, różnica między Apple i konkurentami jest widoczna. Tak jak wspomniałem we wstępie, większość producentów oferuje modele najtańsze, ze średniej półki i te najdroższe, teoretycznie i niekiedy praktycznie walczące o klienta z iPhone'ami. Tyle tylko, że w ostatnich miesiącach sytuacja w tej walce zauważalnie się zmieniła.

Owszem, iPhone'y wciąż debiutują w najwyższych cenach, ale wielu producentów bardzo zbliżyło się do ich cen przy premierach swoich topowych konstrukcji. iPhone 11 Pro Max zadebiutował w cenie od 5699 złotych. W przypadku Galaxy Note 10+ ceny wystartowały z poziomu 4 799 złotych, ale przy Galaxy Note 20 Ultra już od 5949 złotych. Za Huawei P40 Pro+ trzeba było zapłacić początkowo 5999 złotych, a za Sony Xperia 1 II też niemało, bo 5 299 złotych. Tak, spora część z tych modeli to tegoroczne propozycje, na premierę serii iPhone'a 12 czekamy. I jeśli sprawdzą się nieoficjalne doniesienia to może okazać się, że topowy iPhone będzie w tym roku wyceniony bardzo podobnie jak topowy Samsung.

Wyrównywanie się cen sprawia, że w oczach niektórych osób zakup iPhone'a ma teraz większy sens. Coraz trudniej twierdzić, że w przypadku Apple przepłaca się za logo. Bo jeśli tak, to za inne również. Można podejmować ostateczną decyzję ze względu na stylistykę, a przede wszystkim możliwości smartfonów. Bo chyba nikogo nie dziwi, że to reszta producentów zaczyna równać cenami do Apple, a nie odwrotnie. To byłoby zbyt piękne dla nas, klientów.

Korzystacie lub korzystaliście kiedyś z iPhone'a? Co skłoniło Was do zakupu?

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE