Przed kilkoma dniami przedstawialiśmy wam statystyki, z których wyraźnie wynika, że „klasyczne” portale społecznościowe, jak Facebook czy Twitter z miesiąca na miesiąc tracą na popularności. Zyskują z kolei serwisy, takie jak Instagram i Snapchat (które mają już odpowiednio 400 i 100 mln aktywnych użytkowników). Według naukowców z Uniwersytetu w Michigan ten trend da się bardzo prosto wytłumaczyć.
Z badania naukowców wynika, że użytkownicy czerpią znacznie więcej przyjemności ze Snapchata niż z Facebooka. Dokładna analiza pozwoliła też dojść do wniosku, dlaczego tak jest. Okazuje się, że serwisy, w których komunikacja odbywa się w formie przesyłania sobie fotografii, bardziej przypominają spotkania twarzą w twarz, a to właśnie one są najbardziej satysfakcjonującymi interakcjami społecznymi ludzi.
Badanie polegało na wyrywkowym zadawaniu pytań typu: „jakie emocje teraz odczuwasz?” oraz „jak bardzo przyjemna była twoja ostatnia interakcja?”. Z odpowiedzi wynika, że komunikacja za pomocą zdjęć daje więcej radości niż ta opierająca się wyłącznie na tekście, ponieważ jest bardziej naturalna. Autentyczna twarz jest też lepsza do wyrażania emocji niż emotikonka, nawet ta animowana.
Zgadzacie się z tymi wnioskami?
Źródło: Digital Trends