| -Słowem wstępu - Opakowanie i zawartość - Wygląd - Specyfikacja - Instalacja - Testy - Dla kogo? - Galeria - Podsumowanie |
W ofercie wielu sklepów mamy setki różnych chłodzeń do procesorów. Jednak większość z nich oparta jest na tej samej lub podobnej konstrukcji - radiator + wentylator. Od dość dawna brakuje bowiem jakieś innowacji w tej dziedzinie. W końcu ile jeszcze można powiększać radiatory, ile dodawać wentylatorów i ile zwiększać powierzchnię oddawania ciepła...
Firma Corsair postanowiła nie iść za tłumem lecz podążyła troszkę inną ścieżką - stworzyła urządzenie które łączy zalety (+wady) Zwykłego chłodzenia aktywnego oraz chłodzenia wodnego. Corasair H50, bo o nim mowa to gotowa konstrukcja chłodzenia wodnego, której poziom trudności montażu wg. producenta jest na poziomi instalacji zwykłego chłodzenia, zaś wydajność na poziomie chłodzenia wodnego. Czy na pewno? Czy zabieg stworzenia takiego chłodzenia udał się firmie? Czy będzie dobrym zamiennikiem dla chłodzenia Noctua czy Scythe?
Zapraszam do lektury.
Pudełko jest wielkości dużego pudełka od karty graficznej. W środku wszystko przemyślanie poukładane - nie znajdziemy nawet troszeczkę wolnego miejsca. Jednak po otwarciu możemy się trochę zawieść. Brakuje bowiem kilku podstawowych elementów takich jak śrubki do przykręcenia radiatora do obudowy, czy też pasty termo przewodzącej (jak się później okazało, podstawka jest wysmarowana przez producenta i tak zapakowana do pudełka, a jak benchmarkowicze wiedzą to już ktoś miał H50 wcześniej...).
W zestawie znajdziemy:
- Instrukcję obsługi w 6 językach (brak polskiego)
- Wentylator
- Radiator + chłodnica + węże + pompka
- Zapięcia pod sockety AM2/AM3/LGA775/LGA1156/LGA1366
- Komplet śrubek
Jakość wykonania jest na najwyższym poziomie. W tej Kwestii producentowi naprawdę trudno coś zarzucić. Brak jakichkolwiek luzów, przecieków... W końcu w tym wypadku luz a jednocześnie przeciek oznaczał by zwarcie (nie wiemy bowiem co krąży w wężykach). Minusem są cienkie (chodzi o grubość). jak i strasznie mało giętkie węże. Pierwsza wada ma wpływ na wydajność, która mogła by być nieco lepsza po zastosowaniu grubszych węży. Druga zaś na łatwość jak i sam montaż. Co do względów estetycznych, to już każdy sam powinien ocenić H50, tak więc najwięcej przedstawią zdjęcia. Jednak wg. mnie zestaw prezentuje się bardzo dobrze.
| Model | CWCH50 |
| Producent | Corsair |
| Materiał podstawki | Miedź |
| Materiał chłodnicy | Aluminium |
| Wentylator | 120 mm, 1700 obr./min |
| Regulowana prędkość | Nie |
| Obsługiwane podstawki | Socket AM3 Socket AM2+ Socket AM2 Socket 775 Socket 1366 Socket 1156 |
| Gwarancja | 2 lata |
Instalacja jest bardzo prosta. Każda osoba, która kiedyś montowała nowy cooler do PC powinna sobie bez problemów poradzić i z tym chłodzeniem .Największym utrudnieniem jest konieczność wymontowania płyty głównej. Nawet jeżeli wystąpiły by jakieś problemy to dostępna jest obrazkowa instrukcja producenta. Postaram się i ja nieco przybliżyć poszczególne etapy montowania H50.
Początkowo należy przykręcić wentylator do radiatora za pomocą długich śrub. Najlepszy efekt chłodzenia następuje gdy wentylator wtłacza powietrze do radiatora. (rys. 1)
Kolejnym etapem jest przymocowanie podstawki po dolnej stronie płyty głównej która utrzymuje układ. Należy pamiętać o włożeniu zaczepów na śruby (w czerwonym kółeczku) (rys 2.)
rys. 2
Dalej musimy przygotować zaczep. Wystarczy włożyć śrubki. (rys 3)
rys. 3
Przed założeniem zaczepu należy posmarować procesor pastą termo przewodzącą. Zakładajmy zaczep przykręcając śruby tylko na tyle by zaczep trzymał się na jednym miejscu nie dokręcając ich. (rys 4)
rys. 4
Dalszym krokiem jest nałożenie układu na procesor oraz delikatne przekręcenie go (tak jak byśmy chcieli zakręcić butelkę :) (rys. 5) oraz dokręcamy śrubki (rys. 6)
rys. 5
rys. 6
Należy podłączyć dwa kabelki pod zasilanie - jeden (od pompki) pod złącze coolera procesora oraz jeden od zwykłego wentylatora (rys. 7)
rys. 7
Ostatnim etapem jest przykręcenie Radiatora do obudowy (rys. 8), oraz złożenie PC.
rys. 8
Wszystkie testy wykonałem na procesorze Core2duo E8400, w II czynnościach - przy włączonym Windowsie (około 2 % obciążenia sytemu) oraz podczas pełnego obciążenia za pomocą programu Stress Prime 2004. Temperatury były odczytywane przy pomocy programu RealTemp w najnowszej dostępnej wersji.
Dla ułatwienia oraz dla lepszego dopasowania wyników do swojej konfiguracji testy wykonałem w 4 różnych taktowaniach procesora. 2500, 3000 oraz 3500 MHz były wykonywane na oryginalnym napięciu podczas gdy dla 4000 MHz napięcie wynosiło 1.33v. Temperatura w pokoju wynosiła około 28 stopni (+/- 1 stopień). Co jest dość wysokim wynikiem, dlatego porównując z innymi testami wyniki mogą wydawać się nieco wyższe.
Samo zbijanie temperatury przez te chłodzenie oceniam na 4+. Mimo, że wyniki uznaję za bardzo dobre to wydaje mi się że mogło by być nieco lepsze przez wyeliminowanie kilku niedoróbek czy błędów konstrukcyjnych. Jednak wracając do samych wyników to dzięki zbiciu temperatury często o około 10 stopni w porównaniu do oryginalnego chłodzenia BOX intela możemy dodatkowo zwiększać częstotliwość swoich CPU przez co zwiększając szybkość całego komputera. Maksymalna, stabilna częstotliwość jaką udało mi się osiągnąć to 4572 MHz. i w tym wypadku ograniczeniem nie była temperatura która oscylowała w okolicach 60 stopni pod obciążeniem lecz nie przystosowane pamięci RAM do overclockingu. Zestaw do podkręcania był wyposażony dodatkowo w dwa wentylatory - jeden na radiatorze (przez co chłodziły go dwa wentylatory) oraz jeden od spodu płyty dmuchający "na procesor" od spodu. Test ten pokazuje prawdziwe oblicze H50 oraz możliwość ekstremalnego chłodzenia.
Niżej mamy przedstawione porównanie H50 z klasycznym, BOX-owym chłodzeniem. Niestety temperatura przy 4.0 GHz dla klasycznego coolera była zbyt wysoka więc powstrzymałem się od wykonywania testów przy tym taktowaniu.
| Porównanie z BOX-owym coolerem |
Dość długo zastanawiałem się komu zaproponować chłodzenie Corsair H50. Z jednej strony chłodzenie jest wydajne, jednak z drugiej nie możemy je ulepszać tak jak zwykłe chłodzenie wodne. Z jednej strony jest droższe niż najlepsze chłodzenia powietrzem, z drugiej jest dużo tańsze niż popularne chłodzenie CO2. H50 dedykowane jest jak to podpowiada producent dla osób ceniących ciszę i wydajność. Do tego należy jednak dodać także niechęć do wydawania dużych pieniędzy na swe chłodzenie. Jednak według mnie dobrym posunięciem przez producenta było by obniżenie ceny tego chłodzenia do 250 zł. Czyli ceny właśnie najlepszych chłodzeń powietrznych czyniąc dla nich bardzo dobrą konkurencję wydajnościową.
Krok jaki poczynił Corsair stwarzając owy produkt był krokiem w dobrą stronę. Jednak chłodzenie ma kilka drobnych uchybień. Tak w jednym zdaniu można podsumować chłodzenie H50. W ostatnich dniach wyszło na rynek nowe nowa wersja chłodzenia - H70, które miejmy nadzieje poprawia błędy swojego poprzednika takie jak węże, czy wyposażenie. Jeżeli cena nowego produktu nie będzie wysoka to warto zainwestować minimalnie więcej od typowych schładzaczy. Jednak wprowadzając nowość na sprzedaż na pewno producent obniży cenę swojego starego produktu, dlatego gdy cena H70 będzie dla nas zaporowa to powinniśmy porządnie rozważyć zakup H50. Wydajnościowo przy podstawowej konfiguracji H50 jest na poziomie wysokiej klasy klasycznych coolerów. Aż strach się bać co po dodaniu wentylatorów Noctua... Jeszcze raz polecam.