Dom postawiony w 12 godzin - dzięki drukarce 3D
Pół doby wystarczy drukarce 3D na stworzenie (prototypowego) domu. Tempo rozwoju tej technologii może robić niemałe wrażenie, podobnie jak poszerzający się zakres zastosowań.
Dom z drukarki 3D
Firma SQ3D zapowiedziała zmianę zasad gry, jeśli chodzi o sposoby, w jakie stawiamy domy i pochwaliła się efektami prac badawczo-rozwojowych, które mają być dowodem na to, że nie są to słowa bez pokrycia. Jej drukarki 3D pozwalają już mianowicie stawiać prototypowe domy o powierzchni 46 metrów kwadratowych w ciągu zaledwie 12 godzin.
Drukarka przygotowana przez SQ3D to prawdziwy olbrzym, wykorzystujący specjalną mieszaninę cementu, której kolejne warstwy tworzą ściany budynku. Duża szybkość działania, jak i wysoka jakość mają być owocami zastosowania innowacyjnych rozwiązań, takich jak obrotowa dysza z prostokątnym wyjściem oraz „tajemniczych” technologii, o których producent nie mówi głośno.
12 godzin i co dalej?
Gdy drukarka kończy swoją pracę po 12 godzinach, na plac budowy wchodzi ludzka ekipa, która zajmuje się wykończeniami i instalacjami oraz dachem, drzwiami i oknami. Wszystkie potrzebne otwory są już gotowe, więc „to kilka minut pracy” – jak zapewniają przedstawiciele SQ3D.
Na razie to tylko testy, ale firma patrzy w przyszłość z optymizmem (bo też ma ku temu powody). Chwali się wysoką trwałością struktur i dużą swobodą, jeśli chodzi o dostosowanie budynku do potrzeb konkretnego klienta. W najbliższym czasie zamierza stopniowo zwiększać powierzchnie domów, by ostatecznie móc zaproponować niedrogie i spersonalizowane mieszkania gotowe do użytku w bardzo krótkim czasie od zamówienia.
SQ3D w podobny sposób chce również tworzyć inne budowle: od budynków firmowych po mosty.
Źródło: New Atlas. Foto: SQ3D