Donald Trump uderza w Apple
Prezydent Stanów Zjednoczonych to aktywny użytkownik serwisu Twitter. Zamieszcza wiele wpisów, które później odbijają się szerokim echem na całym świecie. Jeden z nich zainteresował również nas, ponieważ na cenzurowanym znalazł się Apple.
Donald Trump wyraził niezadowolenie z tego, w jaki sposób Apple współpracuje z amerykańskimi organami ścigania. Chodzi przede wszystkim o fakt, iż producent odmawia odblokowywania tych iPhone'ów, które używane są przez osoby popełniające najcięższe przestępstwa. A powinien robić to z troski o kraj, ale również z racji pomocy, jakiej amerykański rząd udziela mu w wielu kwestiach, chociażby handlowych.
Dla Apple najważniejsza jest prywatność użytkowników
Powyższy wpis pojawił się na krótko po tym, jak Apple odrzuciło prośby prokuratora generalnego USA Williama Barra i FBI dotyczące odblokowania dwóch iPhone'ów, z których najprawdopodobniej korzystał sprawca zamachów w bazie wojskowej na Florydzie (w grudniu zeszłego roku).
William Barr stwierdził, iż Apple nie zaoferowało „żadnej merytorycznej pomocy” w tej sprawie. Z obozu producenta płyną natomiast głosy mówiące o pełnej możliwej współpracy i udostępnieniu wszystkich danych, które mogły zostać udostępnione. O odblokowaniu dostępu do smartfonów nie może być jednak mowy. W grę wchodziłby bowiem backdoor, który byłby ogólny, a nie dedykowany jednemu, konkretnemu urządzeniu. Tu zdaniem Apple temat się kończy, ponieważ godziłoby to w prywatność użytkowników i ich poczucie bezpieczeństwa.
Do której strony sporu jest Wam bliżej? Czyje racje bardziej do Was trafiają?
Źródło: @realDonaldTrump, businessinsider
Warto zobaczyć również: