Dragon Age i Left 4 Dead 2 - optymalne karty graficzne

Co łączy te dwie gry? Nic. Ale nic nie stoi nam także na drodze, aby na weekend zaserwować wam recenzje dwóch wspaniałych gier.

BioWare to studio, które do tej pory swoimi ponadprzeciętnymi produkcjami zdołało zaskarbić sobie wielkie uznanie graczy. To spod ich „pióra” wyszły jedne z najlepszych gier RPG ostatnich lat. Seria Baldur’s Gate czy Neverwinter Nights, na stałe wpisały się do  historii elektronicznej rozrywki.

Po doskonałych Star Wars: Knights of the Old Republic czy Mass Effect, trudno się dziwić, że każda  zapowiedziana produkcja BioWare z miejsca staje się obiektem ożywionego zainteresowania recenzentów i graczy.

O najnowszym projekcie tego utalentowanego studia, grze RPG w klimatach fantasy, głośno było jeszcze na grubo przez jego premierą. Twórcy szumnie zapowiadali, że Dragon Age: Początek  będzie duchowym następcą kultowego już Baldur’s Gate. Cokolwiek kryło się pod tym stwierdzeniem, spowodowało  szybsze bicie serca rzeszy fanów gier RPG.

Gdy Dragon Age w końcu zadebiutował na rynku i dane mi było spędzić z nim kilkadziesiąt godzin, mogę stwierdzić, że BioWare po raz kolejny pokazał wszystkim swoją wielką klasę. Ale po kolei…

- Fabuła, postacie, walka

Niczym z powieści Tolkiena, mamy świat zagrożony przez mistyczne niebezpieczeństwo, którego ocalenie zależy  jedynie od naszego bohatera. Wojska gromadzą się pod dowództwem tajemniczego Arcydemona w niedostępnych obszarach Fereldenu. Jak można się domyślić, w centrum akcji znalazł się główny bohater gry, jeden z ostatnich Szarych Strażników, i to on zostaje obarczony winą za taki właśnie rozwój wypadków.

Image

Jeszcze w czasie produkcji gry twórcy chwalili się, że na ukończenie Dragon Age: Początek przyjdzie na  przeznaczyć ponad 60 godzin. Mogę jedynie potwierdzić, że nie były to przechwałki i na wykonanie wszystkich przygotowanych dla nas zadań i 100 godzin gry może nie starczyć.

Tak duża różnorodność zadań ma wpływ na przyjemność płynącą z gry. Po ukończeniu Dragon Age, możemy ponownie sięgniemy po nią. Twórcy nie ukrywali, że pracując nad tym tytułem chcieli dać graczom możliwość kilkukrotnego „przechodzenia” gry bez poczucia, że wszystko już zdążyli poznać.

Mamy aż 6 różnych początków gry, w zależności od wybranego pochodzenia naszej postaci, związanego z kombinacją jej rasy i klasy.

Image
Image

Spece z BioWare mają już duże doświadczenie w kreowaniu wyrazistych bohaterów swoich produkcji. Wszystkie postaci w Dragon Age mają swój charakter , temperament i poglądy. Potrafią dawać im upust, gdy tylko jest ku temu okazja.

Członkowie drużyny nie są potulnymi barankami i zdarza im się czasami kłócić między sobą, czy wręcz sobie dogryzać. Doświadczymy tego wówczas, gdy w aktywnej drużynie składającej się np: z czterech postaci, znajdą się osoby niepałające do siebie przyjaźnią.  To rozwiązanie nie jest może nowe, ale z pewnością dodaje grze świetnego klimatu.

Dragon Age to mocno „przegadana” produkcja. Co rusz musimy rozmawiać z napotkanymi osobami, a sposób rozwoju konwersacji i ilość informacji jaką możemy uzyskać potrafi czasami trochę przytłoczyć. Podobnie jest zresztą z ilością tekstu zapisywanego w podręcznym dzienniku.  Dla niektórych graczy może to być wadą. 

Tak naprawdę tylko dzięki doskonałemu powiązaniu wszystkich opowiadanych w grze historii cała przygoda w tym niezwykłym świecie pełnym magii, tajemnic i skrywanych uprzedzeń, może stać się doznaniem niemal realnym.

Przygotowaniem ścieżki dźwiękowej na potrzeby Dragon Age zajął się Inon Zur, którego utwory mogliśmy podziwiać zarówno w dodatku do Baldur’s Gate II, jak i najnowszym Fallout.

Image

Świetnie wypadła również polska wersja językowa gry. Oczywiście nie obyło się bez drobnych potknięć, ale całość prezentuje się na tyle dobrze, że na takie błędy jak inny tekst mówiony, a inny pisany, nie zwraca się po prostu uwagi.

Polski oddział Electronic Arts postarał się o gwiazdorską obsadę dubbingującą, co jeszcze bardziej uatrakcyjniło rodzimą edycję. Wśród osób, które użyczyły postaciom swoich głosów znalazł się m.in. Piotr Fronczewski, który nieodłącznie kojarzy mi się z kultowym Baldur’s Gate.

Oprawa graficzna

W Dragon Age: Początek został po raz pierwszy wykorzystany nowy silnik graficzny - Eclipse. Został on stworzony na potrzeby tej właśnie produkcji. Do jego zaprojektowania wykorzystano pewne elementy starego silnika Aurora, znanego choćby z serii NeverWinter Nights czy Wiedźmina (gdzie występowała udoskonalona jego wersja).

Image

Nowy silnik oferuje takie efekty jak Ambient Occlusion, Bump Mapping, Material Shaders czy Post Processing widoczny w szczególności w sposobie prezentacji ognia i lodu. Całość prezentuje się i działa całkiem nieźle, choć na tym diamencie są pewne rysy. Otóż Dragon Age jest grą dość kapryśną i bardzo często, w szczególności na systemach 64-bitowych, zdarza się nieprzewidziane "wyjście do pulpitu".

Image

Oprawa graficzna Dragon Age stoi na dobrym poziomie. Nie jest to Crysis, ale i tak góruje na tle innych produkcji z tego gatunku. Dodatkowego realizmu nadaje grze specjalny system Face Morphing, czyniący twarze wszystkich występujących w grze bohaterów bardziej naturalnymi.

Image

Jednym z elementów odróżniających Dragon Age od innych produkcji z gatunku RPG jest przemoc i sposób jej graficznej prezentacji. Twórcy gry nie starali się maskować brutalności rozgrywki. Stąd też niejednokrotnie na ekranie zobaczymy wiele krwi i to nie tylko podczas walki, ale także po jej zakończeniu.

Dragon Age ukazała się zarówno na PC, jak i na konsole nowej generacji. Choć silnik gry jest w miarę elastyczny, to z przyczyn technicznych na konsolach nie sposób było uzyskać pewnych rozwiązań, które wydają się nieodzowne dla wersji PC.

I tak na konsolach nie możemy np. ustawić kamery w taki sposób, aby uzyskać pełny rzut izometryczny. Producent zadbał jednak o to, aby edycje konsolowe nie ucierpiały zbytnio wskutek ewentualnych ograniczeń technicznych czy dostosowywania sterowania do możliwości gamepadów.

Ogólnie gra na wszystkich platformach prezentuje się podobnie. Pewnych różnic doszukać się można oczywiście w oprawie graficznej, ale do tego jesteśmy już przyzwyczajeni.

Najważniejsze ustawienia graficzne

Szczegółowość grafiki: (niska, średnia, wysoka, bardzo wysoka) – reguluje poziom szczegółowości grafiki

Wygładzanie krawędzi (antyaliasing): (wył., 2x, 4x, 8x) – wpływa na poziom wygładzania krawędzi obiektów.

Szczegółowość tekstur: (niska, średnia, wysoka) – reguluje poziom szczegółowości tekstur

Efekt bufora klatek: (wył., włącz.) – włącza efekty specjalne wymagające bufora klatek. Mocno wpływa na płynność gry choć  znacznie pogarsza jakość wyświetlanego obrazu.

Nie sądziłem, że jakiś klasyczny RPG może przyciągnąć na tak długo do komputera. Nie tylko dlatego, że gier tego typu od dłuższego czasu ukazuje się stosunkowo mało, ale także z powodu sentymentu do kilku konkretnych produkcji. Tak naprawdę cały czas szukamy czegoś, co mogłoby przypomnieć chwile spędzone przy Baldur’s Gate czy Star Wars Knights of the Old Republic.

Image

Kolejny raz nie zawiodłem się na kunszcie BioWare, którego najnowsze dzieło było w stanie mnie pochłonąć bez reszty. Dawno już nie grałem w tak dobrą grę. Oczywiście nie jest ona pozbawiona wad, jednak mój sentyment do klasycznych gier RPG przezwycięża je wszystkie. Z czystym sumieniem mogę polecić Dragon Age każdemu, kto oczekuje od gry doskonałej i pełnej klimatu zabawy.

Image

Odkąd Valve na dobre zajęło się sieciowymi strzelaninami FPS, każda kolejna ich produkcja przekonuje, że prawdziwa siła tkwi w zabawie wieloosobowej. Team Fortress 2, Left 4 Dead, a teraz Left 4 Dead 2 udowadniają, że dobra gra nie musi być wcale majstersztykiem graficznym. Liczy się przede wszystkim grywalność, a tego żadnej z produkcji Valve z pewnością nie brakuje.

Image

Projekt Left 4 Dead 2 nie miał szczęśliwego startu. Ogłoszenie, że w produkcji znajduje się druga odsłona gry nie zostało przyjęte zbyt entuzjastycznie. Gracze zarzucali twórcom, że nie spełnili obietnic o pełnym wsparciu społeczności tworzącej się wokół pierwszej części Left 4 Dead i porzucili pierwotny projekt na rzecz kontynuacji gry. Zdaniem niektórych był to typowy skok na kasę. I coś w tym pewnie jest, skoro zapowiedź Left 4 Dead 2 pojawiła się niecałe 7 miesięcy po premierze pierwszej jej części.

Pomimo początkowych problemów Valve udało się w pewien sposób powstrzymać sieciowy bojkot Left 4 Dead 2 i premiera gry odbyła się bez większych problemów. Co więcej, znów okazało się, że firma Gabe’a Nevella jest niczym król Midas – czego tylko dotknie, od razu zmieni się w złoto. Left 4 Dead 2 w ciągu pierwszych dwóch tygodni sprzedaży trafiło w ręce ponad 2 milionów graczy, pokonując tym samym wynik osiągnięty przez pierwszą część gry.

Image
Image

Fabuła Left 4 Dead 2 jest bezpośrednią kontynuacją tego, co widzieliśmy w pierwszej części gry i ponownie jest do przesady prosta. Na terytorium Stanów Zjednoczonych uwolniony został zabójczy wirus, zmieniający ludzi w chodzące i żądne krwi trupy. Co gorsze, część z nich zmutowała tak bardzo, że w niczym nie przypomina już ludzi. Są to "specjalni zarażeni" i w przeciwieństwie do zwykłych zombie są też o wiele bardziej niebezpieczni.

W całym tym zamieszaniu znalazła się czwórka naszych bohaterów, która najwyraźniej jest odporna na działanie wirusa. Twoim zadaniem jest bezpieczne doprowadzenie tej czwórki z zagrożonego obszaru do miejsca ucieczki.

Image

Gra jest oczywiście strzelaniną FPS, więc siłą rzeczy kierujemy losami tylko jednej, wybranej przez nas postaci. Pozostałymi członkami drużyny zawiaduje albo sztuczna inteligencja, albo - gdy zdecydujemy się na grę w Sieci – inni gracze. W drugim przypadku cała zabawa sprowadza się do ścisłej współpracy pomiędzy graczami, bo tylko taka rozgrywka daje szanse na przeżycie. W pojedynkę nie mamy tu absolutnie żadnych szans.

Image

Konstrukcja Left 4 Dead 2 jest oparta na tych samych, sprawdzonych już w pierwszej części zasadach. Dla czterech bohaterów stworzono kampanie fabularne rozgrywające się w południowo-wschodnich terenach USA. Wśród scenerii, które przyjdzie nam odwiedzić, znalazły się więc uliczki Nowego Orleanu czy bagna wokół tego miasta.

Image

Choć idea gry pozostała niezmieniona, większość jej elementów składowych przeszło znaczną modyfikację. Najgłośniejszymi nowościami było wprowadzenie do arsenału gracza broni białej (patelnie, miecze samurajskie, piły łańcuchowe i inne) i przemodelowanie schematu misji. Teraz część z nich rozgrywa się w dzień, przy pełnym słońcu. Zdarzają się jednak i lokacje, gdzie będziemy świadkami istnego oberwania chmury. 

Image
Image

W Left 4 Dead 2 pojawiły się również nowe rodzaje specjalnych zarażonych. Oprócz znanych nam już  (Smokera, Tanka czy Huntera), spotkać możemy  nie mniej zabójczego Chargera (miniaturka tanka, którego siła tkwi w tratowaniu przeciwników), plującego kwasem Spittera, czy szalenie niebezpiecznego Jockeya.  Ten ostatni potrafi nieźle namieszać podczas gwałtownego starcia z hordą. Wskakuje na plecy któregoś z Ocalałych i niczym prawdziwy jeździec odciąga go od grupy, kierując prosto w łapy spragnionej krwi hordy zombiaków.

Image

Wszystkie te zmiany nie byłyby warte złamanego grosza bez rewelacyjnego systemu zarządzania sztuczną inteligencją - AI Director. Nowa wersja systemu oznaczona cyferkami 2.0 odpowiada już nie tylko za umiejscowienie przeciwników i skoordynowanie ich ataków, ale także za rozmieszczenie konkretnych obiektów na mapie, otwarcie i zamknięcie niektórych przejść, czy wreszcie za dynamicznie zmieniające się warunki pogodowe. To właśnie ten system czuwa nad tym, aby każda sesja z Left 4 Dead 2 wyglądała inaczej, zapewniając jednocześnie odpowiednio silne emocje.

Image

Pierwsze podejście do poszczególnych kampanii może nadszarpnąć  nerwy. Jeśli jednak dasz grze szansę i masz trochę cierpliwości, to wkrótce okaże się, że dobra drużyna potrafi dużo zdziałać. Wszystko zależy bowiem od stopnia współpracy. A nie ma chyba nic lepszego, jak satysfakcja z pomyślnie ukończonej arcytrudnej misji.

Silnik graficzny – ustawienia graficzne

Przy produkcji Left 4 Dead 2 Valve po raz kolejny skorzystało ze swojego autorskiego silnika Source. W przeciwieństwie do pierwszej odsłony opisywanej serii, tym razem zdecydowano się mocno zmodyfikować jego strukturę. Dodano nowe efekty, które uczyniły grę bardziej realistyczną. Obok znanych funkcji takich jak wsparcie dla procesorów wielordzeniowych i efektów Motion Blur czy FP16 HDR, pojawiły się nowe, np. Soft Shadows, Self Shadowing i Wet Surfaces. Oczywiście nie mogło zabraknąć tu również specyficznego efektu ziarna, nadającego grze odpowiedniego klimatu.

Image

Co ciekawe, Left 4 Dead 2 wykorzystuje również silnik fizyczny Havok, co możemy zobaczyć choćby w doskonale odwzorowanych wybuchach rozrzucających szczątki nieumarłych w promieniu kilkunastu metrów.

Najistotniejsze ustawienia graficzne

Tryb anti – aliasingu: (wył., 2xMSAA, 4xMSAA, 8xCSAA, 16xCSAA, 8xMSAA, 16xQ CSAA) – wygładzanie krawędzi obiektów, które dzięki czemu wydają się one ostrzejsze i pozbawione charakterystycznych ząbków.

Tryb filtrowania: (dwuliniowe, trójliniowe, Anizo 2x, Anizo 4x, Anizo 8x, Anizo 16x) – powoduje, ze widziane w oddali tekstury nie są zamazane

Synchronizacja pionowa: (wył., włączona (podwójny bufor), włączona (potrójny bufor))-  synchronizacja klatek pochodzących z karty graficznej z szybkością odświeżania monitora

Renderowanie wielordzeniowe: (wył., włącz.) –optymalizacja pracy w przypadku procesorów wielordzeniowych. Bardzo przydatna szczególnie w końcowych etapach poszczególnych kampanii przy dużej ilości przeciwników.

Detale Shadera: (niski, średni, wysoki, bardzo wysoki) – reguluje poziom wszystkich ważniejszych efektów w grze, w tym również efekt ziarnistości obrazu, mgły, fruwających pyłków czy liści.

Szczegóły efektów: (niski, średni, wysoki) – im wyższe ustawienie tym więcej widocznych obiektów w polu widzenia np. dodatkowe kępy traw i lepiej kontrastujące efekty świetlne.

Szczegóły modeli/ tekstur: (niski, średni, wysoki) – reguluje poziom szczegółowości modeli i tekstur.

Left 4 Dead 2 – podsumowanie

Left 4 Dead 2 to bez wątpienia jedna z najlepszych gier do trybu kooperacji. W tym właśnie tkwi jej prawdziwa siła, która okazała się miarą jej sukcesu. Valve doszło do niezbyt oryginalnego wniosku, że gracze nie zawsze dążą do rywalizacji pomiędzy sobą i czasami chcą po prostu wspólnie zmierzyć się z komputerowym przeciwnikiem. Seria Left 4 Dead daje taką możliwość i robi to na tyle doskonale, że zapewne już wkrótce zobaczymy jej trzecią odsłonę.

Image

Do tego czasu cieszmy się rozgrywką w Left 4 Dead 2, bo gra jest tego warta. Gorąco polecamy! 

Wymagania Dragon Age

  Minimalne Zalecane
System operacyjny Windows XP (SP3)/ Vista/ Windows 7
CPU Intel Core 2  1.6 Ghz/ AMD 64 1.8 GHz dla Windows XP
Intel Core 2  1.8 Ghz/ AMD 64 2.2 GHz dla Vista/ Windows 7
Intel Core 2 Quad 2.4Ghz lub odpowiednik
Pamięć 1GB dla Windows XP i 1,5 GB dla Vista/ Windows 2 GB  dla Windows XP i 4 GB dla Vista/ Windows 7
HDD 20 GB wolnego miejsca
Grafika ATI Radeon X850 128MB/ NVIDIA GeForce 6600 GT 256MB dla Windows XP
ATI Radeon X1550 256MB/ NVIDIA GeForce 7600 GT 256MB dla Vista/ Windows 7
ATI 3850 512 MB/ NVIDIA 8800GTS 512 MB lub lepsze

Wymagania Left 4 Dead 2

  Minimalne
System operacyjny Windows XP/ Vista/ Windows 7
CPU Intel Core 2 Duo 2.4 GHz
Pamięć 1 GB dla XP i 2GB dla Vista/ Windows 7
HDD 7.5 GB wolnego miejsca
Grafika wymagana pełna obsługa DirectX 9 i Shader Model 3.0 - NVidia 7600 / ATI X1600

Platformy testowe

  1. Notebook Acer Aspire 8940G
  2. Notebook Acer Aspire 5940
  3. Notebook MSI G640
  4. Notebook MSI G628

Tabela ustawień Dragon Age

  Max Avg Min
Anty-aliasing 8x 4x 2x
Detale graficzne B. wysokie Wysokie Średnie
Synchronizacja pionowa Włączone Wyłączone Wyłączone
Texture detail Wysokie    Wysokie    Średnie
Frame buffer effect Włączone Włączone Włączone

Tabela ustawień Left 4 Dead 2

Ustawienia graficzne Aspire 8940
  Max Avg Min
Anty-aliasing 16xQ CSAA 8x CSAA 2x MSAA
Tryb filtrowania Anizo 16x Anizo 4x Anizo 2x
Synchronizacja pionowa  Włączone (potrójny bufor)  Wyłączone  Wyłączone
Detale shadera  B.wysokie B.wysokie  Srednie
Szczegóły efektów  Wysokie  Wysokie Średnie
Szczegóły modeli/tekstur  Wysokie Średnie  Średnie
       
Ustawienia graficzna Aspire 5940
  Max Avg Min
Anty-aliasing 8xMSAA 4xMSAA 2x MSAA
Tryb filtrowania Anizo 16x Anizo 4x  Anizo 2x
Synchronizacja pionowa Włączone (potrójny bufor) Wyłączone Wyłączone
Detale shadera B.wysokie B.wysokie Srednie
Szczegóły efektów Wysokie Wysokie Średnie
Szczegóły modeli/tekstur Wysokie Średnie Średnie
       
Ustawienia MSI G640  i G628 (nietypowe rozdzielczości)
  Max Avg Min
Anty-aliasing 16xQCSAA / 8xMSAA 8xCSAA / 4xMSAA 2x MSAA
Tryb filtrowania Anizo 16x Anizo 4x Anizo 2x
Synchronizacja pionowa Włączone (potrójny bufor) Wyłączone Wyłączone
Detale shadera B.wysokie B.wysokie Srednie
Szczegóły efektów Wysokie Wysokie Średnie
Szczegóły modeli/tekstur Wysokie Średnie Średnie

Na potrzeby testów w każdej grze wybrałem określone „miejscówki” bądź misje, które moim zdaniem umożliwiały otrzymanie jak najbardziej wiarygodnych wyników. W przypadku Dragon Age mój pierwszy wybór padł na dzielnice targową w mieście Denerim, gdzie występuje sporo obiektów ruchomych i postaci. Zapewnia to odpowiednie wykorzystanie zarówno procesora, jak i karty graficznej.

Image

Drugą lokacją było miejsce potyczki z jednym ze zbuntowanych magów, gdzie zarówno nasza drużyna jak wrogowie korzystali z przeróżnych zaklęć magicznych. Pomimo zamkniętego obszaru walki i stosunkowo małej atrakcyjności tej lokacji efekty graficzne wszystkich czarów dość mocno obciążały kartę graficzną.

Image

Walka ze zbuntowanym magiem - Uldredem

Nieco bardziej wymagająca okazała się Left 4 Dead 2. Ze względu na sporą różnorodność lokacji i działanie AI Directora 2.0, który potrafił zmieniać rozstawienie przeciwników za każdym uruchomieniem gry, postanowiłem lekko zmodyfikować zasady dokonywania pomiarów wydajności. Na potrzeby testu wybrałem kampanie Krwawa Ulewa i misje „Miasteczko fabryczne” (otwarte przestrzenie, spora liczba zombie) oraz „Ucieczka z cukrowni” (zmiana warunków pogodowych – oberwanie chmury i gwałtowne ataki dużych grup zombie). W każdej z nich sprawdzałem wydajność dwukrotnie w ściśle określonych miejscach, a po zakończeniu testu przyjmowałem wypadkową ilość klatek na sekundę z dwóch otrzymanych pomiarów. W ten sposób wyniki wydają się bardziej wiarygodne.

Image

Krwawa ulewa – Miasteczko fabryczne

Image

Krwawa ulewa – Ucieczka z cukrowni

Acer Aspire 8940G z GeForce GT 240M

Image

Specyfikacja notebooka

Procesor Core i7-820QM 1.73GHz
Pamięć Ram 4GB DDR3 1066MHz
Grafika GeForce GT 240M 1GB DDR3
Dysk 320GB cache 8MB 5400rpm
500GB cache 8MB 5400rpm
Image

Screen z GPU-Z

Najsilniejszy, tak przynajmniej mogłoby się wydawać, notebook w naszym zestawieniu. Duży, czytelny ekran potrafiący wyświetlać rozdzielczości sięgające 1920x1080 pikseli (FullHD) i mobilny procesor i7 aż prosiły się o to aby sprawdzić czy to połączenie nadaje się dla bardziej wymagającego gracza o nieco zasobniejszym portfelu.  Niestety najwyższa możliwa rozdzielczość tego notebooka nawet po ograniczeniu pozostałych opcji graficznych testowanych gier do minimum nie spełniło pokładanych w nim nadziei. Dużo lepiej za to przedstawiały się wyniki testów na pozostałych obsługiwanych rozdzielczościach. Nie są one może oszałamiające, ale ustawiając pewne opcje na niższy poziomie możemy cieszyć się w miarę komfortową i płynną zabawą.

Image
Image
Image
Image

Acer Aspire 5940 z Mobility Radeon HD 4650

Image

Specyfikacja notebooka

Procesor Core i7-720QM 1.6GHz
Pamięć Ram 4GB DDR3 1066MHz
Grafika Mobility Radeon HD 4650 1GB DDR3
Dysk 320GB cache 8MB 5400rpm
Image

Screen z GPU-Z

Słabszy brat modelu przedstawionego wcześniej. Pomimo nieco gorszej matrycy oferującej rozdzielczość maksymalną 1366x768 i karty graficznej z rodziny ATI Radeon (HD 4650) Aspire 5940 pokazał, że może być całkiem niezłą alternatywą dla osób lubiących pograć sobie w wolnym czasie. Pomimo nieco gorszych wyników w Left 4 Dead 2 nasze testy pokazały, że nie wszystko da się przewidzieć. Okazało się bowiem, że Dragon Age: Początek na opisywanym notebooku zachowywał  nadspodziewanie dobrze wyprzedzając swojego „potężniejszego” brata. Najwyraźniej Dragon Age zoptymalizowany został pod karty ATI.

Image
Image
Image
Image

MSI G640 z GeForce GTS 250M

Image

Specyfikacja notebooka

Procesor Intel Core i7 720QM 1,6 GHz
Pamięć Ram 4 GB DDR3-1066 CL7
Grafika NVIDIA GeForce GTS 250M
Dysk 500GB 5400rpm
Image

Screen z GPU-Z

Jeden z najnowszych modeli MSI wyposażony w procesor i7 i kartę graficzną NVidia GeForce GTS 250M. Jak możecie się przekonać  analizując przedstawione poniżej wyniki naszych testów konfiguracja ta zapewniała stosunkowo niezłą płynność rozgrywki we wszystkich wybranych ustawieniach graficznych.

Co ciekawe jedynie rozdzielczość 1280x720 okazała wspólna dla wszystkich testowanych notebooków, ale tylko w grze Dragon Age: Początek. Nie wiedzieć czemu Left 4 Dead 2 nie obsługiwał tej opcji stąd też niemożliwe jest przeprowadzenie ewentualnych porównań wydajności.

Image
Image
Image
Image

Specyfikacja notebooka

Procesor Intel Core 2 Quad Q9000 2 GHz
Pamięć Ram 4096 MB, DDR3 1066 MHz
Grafika NVIDIA GeForce GTS 160M - 1024 MB
Dysk 500GB 5400rpm
Image

Screen z GPU-Z

Jedyny notebook w naszym zestawieniu nie wyposażony w procesor i7. W G628 drzemie moc Intel Core2Quad Q9000 2.0GH w połączeniu z NVidia GTS 160M. Wydawałoby się, że konfiguracja ta jest najsłabsza i w naszych testach zajmie „ostatnie miejsce”. Nic bardziej mylnego. G628 lekko zdeklasował konkurencję osiągając lepsze wyniki we wszystkich porównywalnych rozdzielczościach. Da się to oczywiście wytłumaczyć jeśli tylko dokładniej przyjrzymy się specyfikacji sprzętowej wszystkich opisywanych notebooków.

Image
Image
Image
Image

Podsumowanie wyników testów

Przeprowadzone przez nas testy miały nie tyle przedstawić wydajność Left 4 Dead 2 i Dragon Age na konkretnych modelach notebooków co zademonstrować, że w nowe, wysokobudżetowe produkcje można już spokojnie zagrać również na średniej klasy komputerach przenośnych.

Czasy, w których my gracze zmuszani  byliśmy do korzystania z komputerów stacjonarnych, aby bezstresowo zagrać w najnowsze produkcje, powoli mijają. Oczywiście wszystko zależy od wybranych przez nas ustawień graficznych i zasobności naszego portfela. Nie zmienia to jednak faktu, że już niedługo nasze ulubione i całkiem wymagające sprzętowo gry będziemy mogli zabrać ze sobą wszędzie wraz z naszym przenośnym komputerem.

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE