Znamy datę premiery Dragon Age: Inquisition [AKTUALIZACJA]

Źródłem tej ważnej informacji okazał się najnowszy zwiastun gry.

Mateusz Tomczak
Dragon Age: Inquisition gra

Zagrałoby się w Dragon Age: Inquisition, prawda? Dla wszystkich graczy czekających na premierę tego tytułu mamy bardzo dobre wieści. Po pierwsze wiemy już, kiedy gra zawita na sklepowe półki, a po drugie wygląda na to, że nie spełnią się najczarniejsze scenariusze.

Wprawdzie twórcy opublikowali do tej pory już całkiem sporo materiałów dotyczących gry, ale o dacie premiery nie mówili praktycznie nic. Teoretycznie wyznaczona była ona na końcówkę tego roku, ale jakiś czas temu pojawiły się doniesienia, że nowy Dragon Age może zadebiutować dopiero w przyszłym roku. Chyba nic takiego się jednak nie wydarzy.

BioWare poinformowało, iż premiera Dragon Age: Inquisition odbędzie się 7 października. Oszczędności szykować mogą właściciele PC oraz konsol Xbox 360 i PlayStation 3, a także PlayStation 4 i Xbox One, bo właśnie na tych platformach pojawi się omawiana produkcja.

Aby było ciekawiej, źródłem tej jakże ważnej informacji okazał się najnowszy zwiastun gry, z którym Was teraz zostawiamy.

AKTUALIZACJA, 22.04.2014, 18:27

Zwiastun pojawił się również w polskiej wersji językowej, dlatego też umieszczamy go powyżej w miejscu wcześniejszego materiału. Poza tym podane zostały informacje na temat edycji, w jakich dostępny będzie Dragon Age: Inquisition.

  • edycja standardowa - gra, a dodatkowo dla zamawiających przedpremierowo bezpłatny pakiet zwany „Płomieniem Inkwizycji” (uzbrojenie dla różnych klas postaci: kostury, sztylety, wielkie miecze i młoty wojenne)
  • cyfrowa edycja specjalna - szereg dodatkowych przedmiotów w grze, cyfrowa ścieżka dźwiękowa z gry, a także pełen pakiet „Płomienia Inkwizycji” (prócz wspomnianej wyżej broni, zbroja inkwizytora dla głównego bohatera gry oraz wierzchowiec, którego chroni specjalny pancerz)
Dragon Age: Inquisition gra okładka

Źródło: youtube, dualshockers, ea

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ