Informowaliśmy wczoraj o przesunięciu na przyszły rok premiery Battlefield: Hardline. Okazuje się, że nie jest to jedyny tytuł, nad którym pieczę sprawuje EA, jaki pojawi się później niż planowano. Nie mamy dobrych wieści dla graczy wyczekujących Dragon Age: Inquisition.
Jeszcze zanim ogłoszono, iż premiera gry odbędzie się na początku października nieoficjalne doniesienia sugerowały, że nowa produkcja studia BioWare może trafić w ręce graczy dopiero na początku przyszłego roku. Wprawdzie tak źle nie będzie, ale dowiedzieliśmy się właśnie, że pierwotnie ustalonej przez twórców daty premiery nie da się utrzymać.
Dragon Age: Inquisition pojawić ma się w sprzedaży 18 listopada w Ameryce Północnej i 3 dni później w Europie. Dodatkowy czas ma zostać wykorzystany głównie na dopracowanie wszystkich detali związanych ze światem gry. Ma on być podobno bardzo duży i otwarty, a twórcy nie chcą, by gracze mieli co do tego jakiekolwiek wątpliwości.
"Chociaż te dodatkowe kilka tygodni może sugerować, iż nie jest to dużo czasu, wiem, że gra będzie dzięki temu dużo lepsza." - Mark Darrah, producent wykonawczy gry
Bez zmian pozostają platformy docelowe. Gra pojawi się w wersji na PC oraz konsole PlayStation 4 i Xbox One, a także PlayStation 3 i Xbox 360.
Źródło: polygon