DRM: japońskie firmy fonograficzne rezygnują z kontrowersyjnych zabezpieczeń

Przynoszą straty, nie zyski

Mateusz Tomczak

Kwestia zabezpieczeń DRM poruszana była już wielokrotnie. Do tej pory producenci i dystrybutorzy oprogramowania uważali je za coś niezwykle dobrego, ale powoli zaczyna się to zmieniać - przynajmniej w Japonii.Tamtejsze firmy fonograficzne zaczęły wypowiadać się o DRM w negatywnym tonie. Ostatnio robiły to coraz głośniej, aż w końcu część z nich zdecydowała się całkowicie zrezygnować z tego typu zabezpieczeń w stosunku do utworów rozprowadzanych cyfrowo. Dlaczego?Okazuje się bowiem, że przynoszą one firmom więcej strat, niż zysków. W latach 2010-2011 aż o 16% spadło zainteresowanie utworami, które można było nabyć w sieci. Tak znaczący spadek zmusił firmy do działania i znalezienia winowajcy takiego stanu rzeczy. Czy rzeczywiście są nim systemy DRM?Być może, ponieważ nielegalne pobieranie i rozprowadzanie plików jest w Kraju Kwitnącej Wiśni bardzo surowo karane. Takie firmy jak Victor (JVC), Avex Group i Warner Japan postanowiły dłużej nie czekać i już zrezygnowały z DRM. Wkrótce na podobny krok zdecydować powinno się także Sony Music Entertainment.Poza tym, wyłączają już same sankcje karne, DRM irytuje także osoby, które chcą nabyć coś zupełnie zgodnie z prawem. Po co płacić za utwór, skoro potem nie można go nawet przekopiować na inny nośnik, czy wykonać zwykłej kopii zapasowej. Co prawa zazwyczaj dopuszczalna jest ograniczona liczba tego typu czynności, ale i tak wiele osób może się takimi zabezpieczeniami zniechęcić.Co sądzicie o zabezpieczeniach DRM? Czy rzeczywiście powinny one zostać zniesione z korzyścią dla osób legalnie nabywających oprogramowanie? Więcej o DRM: From Dust, Ubisoft i duże problemy z DRM Ubisoft broni zabezpieczeń DRM w swoich grach Brazylia łagodzi zabezpieczenia DRM

Źródło: theverge, redsn0w

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE