Drony a RODO - co trzeba wiedzieć i o czym pamiętać

Nagrywanie filmów za pomocą drona także może być kwalifikowane jako gromadzenie danych i to w dużych ilościach. Warto być tego świadomym. Co jeszcze trzeba wiedzieć?

Image

Przepisy RODO już obowiązują i uwzględniać je muszą wszyscy, którzy przetwarzają dane osobowe. To przede wszystkim firmy, ale nie tylko – zwykli ludzie (w tym właśnie operatorzy dronów) nie są wyłączeni z tego grona.

Czym są „dane osobowe” według RODO?

Według RODO „dane osobowe” to wszystkie informacje, które umożliwiają zidentyfikowanie osoby fizycznej, „w szczególności na podstawie identyfikatora takiego jak imię i nazwisko, numer identyfikacyjny, dane o lokalizacji, identyfikator internetowy lub jeden bądź kilka szczególnych czynników określających fizyczną, fizjologiczną, genetyczną, psychiczną, ekonomiczną, kulturową lub społeczną tożsamość osoby fizycznej”.

Dron Yuneec

Co dron z kamerą ma z tym wspólnego? Ano to, że rejestruje obraz i dźwięk (a więc niewykluczone, że wizerunek i rozmowy danych osób), a do tego – za sprawą modułu GPS – zapisuje informacje o lokalizacji. Może więc dojść do naruszenia prywatności.

Drony a RODO - wszystko zależy… 

Ostatecznie wszystko zależy od tego, w jaki sposób korzysta się z drona i co robi się z zarejestrowanymi materiałami. W przypadku zastosowań sportowych lub rekreacyjnych przepisy RODO nie obowiązują. Co innego jednak, gdy jest się amatorem fotografii lub filmowania z „lotu ptaka”, a zdjęcia i filmy udostępnia się na przykład w Internecie. Jeśli na tych materiałach jest widoczny wizerunek jakiejś (możliwej do zidentyfikowania) osoby, konieczne jest uzyskanie od niej zgody lub dokonanie cenzury.

A zatem miejmy świadomość, że większość dronów na rynku to urządzenia zdolne do gromadzenia dużych ilości danych i pamiętajmy, że rozpowszechnianie wizerunku osób bez ich zgody może wiązać się z poważnymi konsekwencjami. 

Źródło: AeroMind, Monday, inf. własna. Foto: Yuneec

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!