Gra rozpoczyna się wskrzeszeniem w ogromnym, podziemnym kompleksie, z którego trzeba się wydostać. Pomaga w tym Necro-Chef Simmer. Konieczne staje się polowanie na potwory, jednak nie chodzi tylko o ich zabicie, ale też o ugotowanie z nich obiadu. Ta ciekawa gra, która zbiera pozytywne opinie wśród graczy, miała swoją premierę 15 grudnia na Nintendo Switch.
WIDEO
Kucharze-amatorzy będą zachwyceni
Bohater ma żołądek, który może przyjąć jedynie 7 potraw, dlatego trzeba przygotowywać posiłki, które odpowiednio maksymalizują możliwości. Sok z guawy, grillowane krewetki lub smażone kraby mogą wpływać na odzyskanie zdrowia lub zadawane obrażenia. W uniwersum występują także rośliny oraz części zwierząt, których nie można jeść, ale za to można z nich robić śmiercionośne bronie.
Z opisu gry na oficjalnej stronie Nintendo można wyczytać intrygującą jeszcze jedną, intrygującą informację:
Od samozwańczego nekro-kucharza z licencją AAA, przez diabolicznego voodoo „Władcę Lasu”, po radykalnych rewolucjonistów rewolucji owocowej, wszyscy chcą, żebyś robił swoje, ale tak naprawdę nikt nie ma po kolei w głowie. Co tak naprawdę dzieje się w tym lochu?
Co myślicie o tej grze? Warta wypróbowania?
Źródło: nintendo.com