Dying Light z edycją kolekcjonerską za niemal 1,5 miliona złotych

Już nie raz pisaliśmy, iż Techland staje się mistrzem w promocji swoich gier.

Mateusz Tomczak
Dying Light gra

Już nie raz pisaliśmy, iż Techland staje się mistrzem w promocji swoich gier. Polski producent wpadł na kolejny pomysł, z którego skorzystać będzie bardzo trudno, ale sama idea jest na tyle zakręcona, że nie sposób przejść obok niej obojętnie.

W porozumieniu z brytyjskim sklepem GAME przygotowano edycję kolekcjonerską My Apocalypse gry Dying Light, chociaż określenie to może wydać się tutaj mało trafione. Chętni na zakup przygotować muszą bowiem 250 tysięcy funtów, a więc niemal 1,5 miliona złotych.

Trudno się jednak dziwić, skoro największą atrakcją ma być w tym przypadku... dom. I to nie byle jaki, ponieważ przygotowany na apokalipsę zombie, wybudowany przez Tiger Log Cabins. Aby jeszcze bardziej zwiększyć szanse przetrwania w pakiecie znaleźć ma sie również lekcja parkouru.

Pełny skład Dying Light My Apocalypse wygląda następująco:

  • dom przygotowany na apokalipsę zombie, wybudowany przez Tiger Log Cabins
  • lekcja parkouru
  • mecz Be The Zombie z twórcami
  • wycieczka do siedziby studia Techland we Wrocławiu
  • 4x Steelbox z grami na Xbox One
  • 2x Razer Tiamat
  • figurka (posąg) Volatile wielkości człowieka
  • noktowizor i pieluchy dla dorosłych
  • dodanie twarzy kupującego dla postaci Night Huntera

Co sądzicie o tego typu pomyśle? Może macie swoje pomysły na to, co powinno znaleźć się w zestawie za tak wielką kwotę?

Źródło: vg247

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY