Wstęp do MyBook'a
Western Digital to jeden z wielu producentów dysków twardych, który w swojej ofercie ma dyski zewnętrzne. Dziś postanowiliśmy się przyjrzeć twardzielowi należącego do dość licznej rodziny dysków o wspólnej nazwie My Book. Czy ten dysk wyróżnia się czymś szczególnym na tle konkurencji? Tego dowiedzie się z niniejszego artykułu.
- Rodzina My Book
Zacznę może od opisu rodziny, z którą mamy do czynienia. Pomoże to nam w identyfikacji testowanego egzemplarza. Całą serię My Book, poza pojemnością można podzielić zasadniczo na dwie części. Pierwszą stanowiącą modele przeznaczone dla domu a drugą urządzenia do biura. W obu przypadkach znajdziemy modele różniące się ilością dostępnych portów zewnętrznych oraz pojemnością. Podstawowe modele My Book Essential i My Book Office, zostały wyposażone tylko w port USB 2.0. Następne w kolejce są My Book Premium (II) i My Book Pro (II). Te urządzenia poza portem USB posiadają także port FireWire 400/800. Najwyższe modele My Book Home i My Book Studio zostały wyposażone dodatkowo w port e-SATA. Nie przypadkiem wymieniałem je w parach. Pierwszy wymieniony, to model przeznaczony do domu, a drugi to jego bliźniacza wersja przeznaczona do biura. Niejako ponad tymi wszystkimi seriami znajduje się jeszcze rodzina My Book World (II), ten dysk w odróżnieniu od poprzedników wyposażony jest tylko w port Ethernet, dzięki czemu może pracować jako NAS.
- Wykonanie
W dzisiejszym artykule zajmiemy się najprostszym domowym przedstawicielem rodziny My Book, czyli modelem Essential wyposażonym w dysk o pojemności 500GB. Obudowa rodziny My Book zgodnie z nazwą została wystylizowana na książkę. W zestawie znajduje się dysk, zasilacz, oraz kabel USB. Czyli wszystko, co potrzebne jest do uruchomienia urządzenia. Grzbiet testowanej "książki" wykonano z modnego ostatnio, połyskującego plastiku o całkowicie gładkiej fakturze. Natomiast "kartki" stanowi plastik z dużą ilością podłużnych otworów wentylacyjnych.
Taka konstrukcja zapewnia odpowiednią wentylację znajdującemu się wewnątrz dyskowi twardemu. Całość wykonana jest bardzo starannie, a użyte materiały nie pozostawiają wiele do życzenia. Trzeba przyznać, że styliści WD odwalili kawał dobrej roboty. Dysk prezentuje się wyśmienicie. Zerknijcie na załączone zdjęcia. Sam dysk to oczywiście nie wszystko. Bardzo fajnie rozwiązano także zasilacz. Nie jest to klasyczna "cegła" znana z większości podobnych urządzeń, tylko mały zasilacz "wtyczkowy" skonstruowany w taki sposób, że element który ma bezpośredni kontakt z gniazdkiem można wymienić. W zestawie znajdują się "wtyczki" w standardzie używanym w Polsce oraz Wielkiej Brytanii. Nie bez znaczenie jest fakt, iż przewód zasilający urządzenie jest bardzo cienki i giętki. Koniec z problemami w ustawieniu urządzenia na biurku spowodowanymi grubym i sztywnym kablem zasilającym. Brawo.
Kultura pracy i testy
Dobrze widzieć, że w parze ze stylistami nad projektem My Book pracował także sztab inżynierów. Urządzenie nie tylko wygląda, ale także bardzo dobrze spisuje się w praktyce. Dno obudowy wyposażono w małe gumowe nóżki, przez co delikatnie wibrujący dysk twardy nie przenosi wibracji na biurko i w ten sposób pracuje praktycznie bezgłośnie.
Dodatkowym efektem ubocznym powstałym po zastosowaniu nóżek jest fakt, iż całość nie przesuwa samoczynnie po biurku. To bardzo przyjemna cena tego urządzenia. Za sprawą podłużnych otworów wentylacyjnych znajdujących się w miejscu "kartek" książki, dysk znajdujący się wewnątrz obudowy nie nagrzewa się ponad miarę. Po zaliczeniu kompletu testów dysk miał temperaturę około 45 stopni. To wartość całkowicie bezpieczna dla współczesnych napędów, dlaczego nie ma się czego obawiać. Jeśli zaś chodzi o wydajność, niech wypowiedzą się zrzuty ekranu z aplikacji testowych.
Atto Disk Benchmark
HD Tune
HD Tach
PC Mark Vantage
Sandra
Wyniki testów nie pozostawiają złudzeń. Osiągnięte nieco ponad 30MB/s to w zasadzie limit tego, co można osiągnąć przy pomocy łącza USB 2.0. Jeśli to Wam nie wystarcza, trzeba zainteresować się rozwiązaniami wyposażonymi w inny, szybszy port. FireWire 400 da nam tylko nieco lepsze wyniki, być może w dobie popularności e-SATA należało by się zainteresować tym portem? Wybór oczywiście należy od Was.
Oprogramowanie
Do swojego dysku producent dołączył dwie aplikacje: Memeo ActiveBACKUP oraz Memeo ActiveSYNC. Zgodnie z nazwą, pierwsza służy do wykonywania automatycznych backupów, a druga do synchronizacji zawartości dwóch katalogów. Oba programy są bardzo proste i intuicyjne w obsłudze. Pierwsze uruchomienie aplikacji powoduje uruchomienie kreatora, który prowadzi nas za rączkę podczas przygotowania pierwszego punktu synchronizacji lub backupu. Kreator wymaga podania jedynie najbardziej potrzebnych informacji, do działania samej aplikacji. ActiveSYNC prosi o podanie dwóch katalogów, które będą synchronizowane, a ActiveBACKUP pyta o pliki które ma archiwizować, oraz miejsce gdzie ma przechowywać kopie zapasowe. Zerknijcie na załączone zrzuty ekranów, myślę że mówią one same za siebie. Wszystko było by bardzo fajne, gdyby nie fakt, że oba wspomniane programy dostarczone są tylko i wyłącznie w 15-dniowej wersji próbnej.
Oprogramowanie c.d. Podsumowanie
Poza wspomnianymi wyżej aplikacjami producent zdecydował się dołączyć do swojego dysku bardzo ciekawą aplikację do diagnozy stanu dysku twardego: Western Digital Data LifeGuard Diagnosis. Co ciekawe, aplikacja pozwala testować wszystkie podłączone aktualnie do komputera twardziele, niezależnie od tego kto jest ich producentem. Jedynym wymogiem w stosunku do testowanego dysku jest obsługa S.M.A.R.T.
Program wykonuje testy za pomocą standardowych procedur smarta, dlatego przy jego pomocy można wymusić dwa rodzaje testów. Krótki zajmujący zawsze około 5 min, oraz długi, którego czas trwania uzależniony jest od pojemności napędu i może wynosić nawet kilka godzin. Poza testami mamy także możliwość wglądu do wszystkich rejestrów S.M.A.R.T. a także możliwość zamazania dysku samymi zerami. Czyni to ten mały utilek bardzo pomocnym narzędziem w przypadku analizy ewentualnych problemów z dyskami twardymi. Brawo WD.
Podsumowanie
Western Digital My Book Essential, to ciekawy wyglądający, a także dobrze wykonany zewnętrzny dysk twardy. Urządzenie zapewnia wydajność ograniczoną jedynie przepustowością używanego w nim portu USB 2.0 a za sprawą niebanalnego wyglądu bardzo fajnie prezentuje się na każdym biurku. Jeśli potrzebujecie nie drogiego, a na dodatek ładnie wyglądającego dysku twardego powinniście zainteresować się produktem WD.