Jeżeli uważacie, że przenośne konsole do gier są zbyt drogie w porównaniu do swoich możliwości, a stacjonarne nie odpowiadają wam ze względu na konieczność grania przy telewizorze, z całą pewnością zainteresujecie się zapowiedzianą właśnie konsolą Nintendo Wii U.
Jak łatwo się domyśleć, jest to bezpośredni następca Wii. Jak widać na filmiku promocyjnym, po nowej konsoli wielkiego "N" możemy spodziewać się lepszej niż we wszystkich konsolach obecnej generacji jakości wyświetlanej grafiki, pełnego wykorzystania kontrolerów ruchowych i rozszerzonej rzeczywistości oraz... nowego kontrolera, który można uznać za ciekawszy od samej konsoli.
Posiada on bowiem czujnik ruchu, ogromny wyświetlacz dotykowy i standardowe przyciski, dzięki czemu będziemy mogli na nim grać zarówno w klasyczne gry, jak też w tytuły wykorzystujące ruch. Oprócz tego za pomocą kontrolera będziemy mogli wykonywać wideorozmowy, rysować, przeglądać sieć oraz grać bez użycia telewizora. Jest to pierwsza konsola stacjonarna wykorzystująca w ten sposób kontroler i na pewno na wszystkich robi to wrażenie.
Muszę przyznać, że z niecierpliwością czekam na Wii U, które być może na wielu półkach zastąpi leciwe już Wii, Xboksa 360 i Playstation 3.
Więcej z targów E3:
Źródło: Nintendo