EA cieszy się z obecności na rynku Call of Duty

Na rywalizacji Battlefield vs Call of Duty rzeczywiście wszyscy zyskują?

Image
Mateusz Tomczak

Dodaj Benchmark.pl jako preferowane źródło w Google

Nasze treści będą częściej wyświetlać się w Twoich wynikach Google

Wielu graczy od lat opowiada się po jednej ze stron rywalizacji Battlefield vs Call of Duty. Mogłoby się wydawać, że ich producenci i wydawcy są z konkurencji bardzo niezadowoleni. Czy aby na pewno?

Wygląda na to, że nie. Przynajmniej jeśli dać wiarę słowom wypowiedzianym przez Laurę Miele na potrzeby ostatniego wywiadu dla serwisu gamesindustry. Najważniejsza obecnie osoba w dziale wydawniczym EA stwierdziła, iż konkurencja ma dla wszystkich pozytywne efekty. Pod warunkiem oczywiście, że przebiega na zdrowych zasadach, a właśnie tak jest podobno w omawianym przypadku.


DLA CIEBIE
Samsung - przegląd oferty lodówek


„Zawsze myślałam, że zdrowa konkurencja w naszej branży jest czymś dobrym. Jesteśmy przemysłem gier. Naprawdę wierzę, że im więcej ciekawych produkcji otrzymują nasi gracze i jeśli konkurencja jest zdrowa to wszyscy na tym korzystają. Cieszę się jeśli konkurencja rzuca nam wyzwania, ale jednocześnie mam do niej i jej nowych gier wiele szacunku. Myślę, że to zdrowa rywalizacja, a nasi fani traktują wszystko nieco za dobitnie. Taki charakter naszej branży, jak i całej branży rozrywkowej.”

Battlefield rzeczywiście zyskuje z racji konkurenta w postaci Call of Duty?

Źródło: gamesindustry, gamerick

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ