EA wystartowało z nową usługą dla graczy - Origin Access. Czy producent spodziewać może się dużego zainteresowania? Sprawdźmy, co w ogóle chce zaoferować.
Założenia nowego programu nikogo raczej nie zdziwią. Jest to bowiem nic innego jak odpowiednik EA Access dedykowanego właścicielom konsoli Xbox One. Origin Access to już propozycja dla korzystających z komputerów, którzy po uiszczeniu odpowiedniego abonamentu otrzymać mają dostęp do sporej ilości treści.
Dzięki Origin Access możliwe będzie przedpremierowe sprawdzanie wybranych gier, a właściwie kilkugodzinnych ich fragmentów. Poza tym abonenci otrzymają 10% zniżki na zakupy w sklepie Origin oraz dostęp do udostępnionych przez EA gier.
Początkowo ich lista wygląda następująco:
- Battlefield 3
- Battlefield 4 Digital Deluxe Edition
- Battlefield Hardline Digital Deluxe Edition
- Dead Space
- Dead Space 2
- Dead Space 3
- Dragon Age 2
- Dragon Age Inquisition Digital Deluxe Edition
- Dragon Age Origins Ultimate Edition
- FIFA 15
- NFS: Rivals Complete Ed.
- Plants vs. Zombies Garden Warfare
- SimCity (2013)
- The Sims 3 Starter Pack
- This War of Mine
Jedyny problem w tym, iż Origin Access wystartowało jedynie w kilku krajach - USA, Kanadzie, Wielkiej Brytanii i Niemczech. Wkrótce usługa pojawić powinna się jednak także w innych państwach. Koszt abonamentu wynosi 4.99 dolarów / 3.99 funtów.
Źródło: vg247, youtube - Origin Insider