Specyfikacja, jakość wykonania
Od momentu kiedy pierwszy raz miałem styczność z głośnikami firmy Edifier minął ponad rok. Przez ten czas wielokrotnie przekonywałem się o tym, że sprzęt tej marki cechuje się świetnym stosunkiem jakości do ceny, tworząc realną konkurencję dla bardziej znanych firm. Edifier powoli, ale systematycznie zyskuje nowych klientów. Potwierdzają to moje obserwacje - coraz więcej osób które widuję na co dzień w autobusach, tramwajach i na ulicach używa słuchawek z tym logotypem.
Widać też coraz większe zainteresowanie głośnikami Edifier na forach dyskusyjnych. Nie dziwi mnie to wcale. Większość modeli z którymi miałem do czynienia spisywała się dobrze lub bardzo dobrze. Czy podobnie jest w przypadku modelu C3X?
Konstrukcja ta jest rozwinięciem zestawu C2X, który był testowany jakiś czas temu. C3X tak samo jak tańszy C2X jest zestawem 2.1, czyli składającym się z dwóch kolumn satelitarnych oraz jednego subwoofera. Dodatkowym, charakterystycznym elementem jest zewnętrzny wzmacniacz pełniący zarazem rolę panelu sterowania. Czy droższy model będzie się cechował dobrą relacją jakości do ceny, podobnie jak jego tańszy brat?
Podstawowa specyfikacja
| Typ zestawu | 2.1 |
| Moc gł. satelitarnych | 2x 10 W |
| Moc subwoofera | 45 W |
| Częstotliwość przenoszenia | 50 – 20000 Hz |
| Stosunek sygnału do szumu | min. 85 dBA |
| Średnica gł. niskotonowego | ok. 210 mm |
| Średnica gł. średniotonowego | ok. 89 mm |
| Średnica gł. wysokotonowego | ok. 13 mm |
| Łączność bezprzewodowa | brak |
| Łączność przewodowa | mini jack 3,5 mm, RCA |
| Wymiary subwoofera (wy/sz/gł) | ok. 267 x 265 x 283 mm |
| Wymiary gł. satelitarnych (wy/sz/gł) | ok. 116 x 203 x 160 mm |
| Wymiary wzmacniacza | 78 x 255 x 250 mm |
| Waga | ok. 13,2 kg |
| Inne cechy | pilot zdalnego sterowania, wbudowany odtwarzacz muzyki (pamięć USB, karta SD) |
Wzmacniacz
Dzięki kształtowi przypominającemu klepsydrę jest najbardziej wyróżniającym się elementem zestawu. Jego wymiary to 78x255x250 mm. Obudowę wykonano głównie z czarnego, matowego plastiku. Konstrukcja stoi pionowo na 4 gumowych podkładkach.
Wyodrębnienie wzmacniacza pozwoliło na zaimplementowanie w nim wielu przydatnych funkcji jak na przykład wbudowany odtwarzacz muzyki. Pozwala on na „uruchamianie” plików audio z pamięci USB lub karty SD. Spisuje się poprawnie, chociaż moim zdaniem brakuje obsługi formatów bezstratnych, takich jak popularny FLAC.
Zewnętrzne źródła dźwięku możemy podłączyć poprzez analogowe wejście RCA oraz dwa gniazda AUX jack 3,5 mm (jedno z tyłu, drugie na ścianie bocznej). W razie potrzeby istnieje możliwość podłączenia słuchawek poprzez gniazdo umieszczone z prawej strony panelu sterowania.
Kable sygnałowe od głośników są doprowadzone do 3 par zacisków z tyłu obudowy (L/R/SW). Pod nimi producent zaimplementował na stałe przewód zasilający o długości około 1,5 m oraz przełącznik zasilania.
Na tle ciemnych tworzyw które zdominowały front urządzenia, odznacza się umieszczone centralnie srebrne pokrętło. Wokół niego znajdują się czarne, gumowe przyciski do sterowania całym zestawem. Koło zostało podświetlone na czerwono, co w ciemności przypomina mi trochę tylne światła aut z lat 60 takich jak np. 1962 Ford Galaxie ;) Skupmy się jednak na funkcjach tego elementu.
Przy pomocy 6 tworzących czarny pierścień przycisków możemy włączyć/wyłączyć urządzenie, wybrać źródło dźwięku, kontrolować słuchaną muzykę z wbudowanego odtwarzacza oraz ustawić equalizer pozwalający na kontrolę tonów wysokich oraz niskich w zakresie od -8 do +8.
Samo pokrętło służy jedynie do regulacji głośności urządzenia, której maksymalna wartość to 50. Nad nim umieszczono nieduży wyświetlacz, który wyświetla aktualną głośność oraz aktywne źródło dźwięku.
Pilot
Wszystkie funkcje zestawu można również obsłużyć przy pomocy niewielkiego pilota zasilanego z baterii CR2025.
Kolumny, subwoofer
Po wyjęciu testowanego kompletu już na pierwszy rzut oka można dostrzec wyraźne różnice w wyglądzie w stosunku do C2X. Wygląd kolumn oraz subwoofera C3X jest bardziej stonowany w stosunku do tańszego odpowiednika, ale przez to bardziej elegancki i pasujący do większej liczby wnętrz.
Mamy tutaj do czynienia z najzwyklejszymi, czarnymi prostopadłościanami, które kontrastują z krzykliwą jednostką centralną. Zostały one wykonane z płyt MDF pokrytych ciemną, drewnopodobną okleiną. Nie mam żadnych zastrzeżeń co do jakości użytego materiału oraz jego spasowania, lecz grubość płyt (odpowiednio 3,2 oraz 7,1 mm dla kolumn oraz subwoofera) mogłaby być zdecydowanie większa.
Wymiary kolumn satelitarnych to 116x213x160 mm. Są one niemal o 2 cm większe w każdej z trzech płaszczyzn od tych z C2X. Front jest w całości przykryty maskownicami wykonanymi z czarnego materiału naciągniętego na plastikową ramkę. Za nimi kryją się dwa głośniki: 89-milimetrowy średniotonowiec oraz 13-milimetrowy tweeter. Niestety, nie można ich zobaczyć, gdyż maskownica jest przytwierdzona na stałe do obudowy głośników.
Z tyłu każdej kolumienki znajduje się para zacisków na kable sygnałowe oraz uchwyt pozwalający na powieszenie ich na ścianie.
Subwoofer o wymiarach 267x265x283 mm dysponuje ponad 200-milimetrowym głośnikiem ukrytym za metalową kratownicą oraz portem bass reflex o średnicy około 75 mm. Na jego tylnej ścianie producent zaimplementował zaciski na przewody sygnałowe.
Wszystkie głośniki stoją na miękkich, gumowych nóżkach/podkładkach, co zapobiega ich ślizganiu po powierzchni i redukuje niepożądane wibracje.
W zestawie wraz z głośnikami otrzymujemy trzy, dwużyłowe kable sygnałowe o długości około 3 metrów (podłączenie głośników do konsoli centralnej), przewód RCA ↔ jack 3,5 mm oraz kabel jack 3,5 mm (oba o długości ok. 1,5 m). Nie mam zastrzeżeń do jakości przewodów kolumnowych, lecz te, które łączą jednostkę centralną z źródłami dźwięku powinny być odrobinę dłuższe.
Poznaliście już wygląd i ergonomię zestawu głośnikowego. Przejdźcie na kolejną stronę, by znaleźć informację na temat charakterystyki dźwięku.
Jakość dźwięku
Zestaw Edifier C3X podczas testów łączyłem z różnymi urządzeniami:
- MSI GT60-0NC (laptop, wyjście słuchawkowe)
- Asus Xonar U7 (wyjście analogowe 3,5 mm)
- Motorola Moto X 2nd gen. (smartfon, wyjście słuchawkowe)
- Apple iPod Classic 160 GB + wzmacniacz słuchawkowy FiiO E5
- Wbudowany odtwarzacz audio (tylko pliki MP3 320 Kb/s)
Test odbywał się w pomieszczeniu o wymiarach 5x5x2,3 m. Odsłuch następował z odległości ok. 2,5 m, a następnie z około 70 cm od kolumn. Głośniki były oddalone od siebie o około 1,5 metra oraz znajdowały się na wysokości głowy.
Motorola Moto X w chwili testu działała pod kontrolą systemu Android 5.0. Dźwięk na niej odtwarzałem przy pomocy programu Poweramp bez użycia korekcji dźwięku. Podczas odsłuchu na laptopie MSI GT60 korzystałem z odtwarzacza foobar2000 w wersji 1.3.8. W przypadku iPoda Classic odsłuch odbywał się wyłącznie poprzez podłączony do złącza dokującego (wyjście cyfrowe) wzmacniacz FiiO E5, który miał wyłączone podbicie basów.
Lista odtwarzanych utworów:
- Led Zeppelin – Stairway To Heaven; live Celebration Day
- Led Zeppelin – Rock N Roll; live Celebration Day
- AC/DC – You Shook Me All Night Long
- AC/DC – Back In Black
- Rammstein – Du Hast
- Rammstein - Amerika
- Oasis – Columbia
- Oasis – Gas Panic! (live Familliar To Millions)
- Oasis – Go Let It Out (live Familliar To Millions)
- The Doors – Break On Through (To The Other Side)
- The Who – My Generation
- Don Felder – Heavy Metal (Takin` a Ride)
- Empire Of The Sun – We Are The People
- Jamiroquai – Runaway
- The White Stripes – Seven Nation Army
- Michael Jackson – Billie Jean
- The Beatles – Get Back (LOVE version)
- Howlin Wolf – Spoonful
- Dave Brubeck – Take Five
- Antonio Vivaldi – Wiosna
- Clyde Carson – Slow Down feat. The Team
- Trick Daddy - Represent
- Daft Punk – Tron Legacy Soundtrack
- Jeremy Soule – The Elder Scrolls V: Skyrim OST
- Wiedźmin 3: Dziki Gon Soundtrack
- Yuki Oike - Age of Aquarius (Gran Turismo 6 Soundtrack)
Wszystkie pliki audio skompresowane były bezstratnie (FLAC, ALAC). Należy pamiętać, że wszelkie oceny jakości i charakterystyki dźwięku są subiektywne i zawsze uzależnione są od gustu osoby słuchającej.
Jakość dźwięku
Jestem typem osoby, która preferuję wyrównane, dynamiczne brzmienie, pozwalające cieszyć się każdym z generowanych pasm. Nie lubię głośników, które oferują przesadnie ciemne, basowe brzmienie. C3X wpisały się niemal idealnie w moje gusta.
Zestaw C3X ma być maksymalnie uniwersalny. Tego właśnie się oczekuje od takich głośników – by grały dobrze niezależnie od tego czy słuchamy hard rocka, delektujemy się muzyką klasyczną lub też zabijamy kolejne potwory w Wiedźminie. Trudno jest mi wyróżnić gatunek muzyczny, który najlepiej opisywałby charakterystykę testowanych Edifierów, gdyż w każdym z nich spisywały się dobrze lub bardzo dobrze. Jedynym wyjątkiem według mnie jest metal, który wyciska siódme poty z tych głośników.
W pozostałych przypadkach generowany dźwięk był adekwatny do nastroju utworu. Gdy trzeba było ton był barwny i pełen dynamiki. Jeśli jednak piosenka była bardziej subtelna, testowane Edifiery natychmiast dostosowały się do jej charakteru.
Gdybym musiał podać muzykę, która najciekawiej brzmiała na C3X to byłby to na pewno utwór „Runaway” grupy Jamiroquai, soundtrack z filmu „Tron: Legacy” oraz ścieżka dźwiękowa gry Skyrim. Według mnie utwory te były sztandarowym przykładem tego jak dynamicznie mogą zagrać te niewielkie kolumienki oraz jak miękki, a zarazem soczysty bas wydobywa się z subwoofera.
Scena kreowana przez ten zestaw jest wysoce zależna od tego w jaki sposób rozstawimy kolumny satelitarne. Najciekawszy rezultat uzyskałem ustawiając je na wysokości głowy, 1,5 metra od siebie, a odsłuch następował z odległości zaledwie 70 cm. Dźwięk jest bardzo precyzyjnie ukierunkowany, przez co moim zdaniem Edifiery C3X nie nadają się do nagłaśniania większego pokoju niż ten w którym go testowałem (chociaż moc nie jest tutaj problemem). Dźwięk można określić jako intymny i precyzyjny.
Bas
Jest wyraźnie słyszalny już od najniższych głośności, jednak najlepsze rezultaty uzyskamy po rozkręceniu głośników przynajmniej do 40-50% skali. Nie przysłania on tonów średnich, ani sopranów. Jest przestrzenny, precyzyjny i gładki. Po osiągnięciu najwyższych poziomów głośności (powyżej 80%) staje się odrobinę pudełkowaty i płaski. Radzę też nie podbijać go o więcej niż +6, gdyż wtedy zaczyna być zbyt nachalny oraz deformuje się podczas głośnego odsłuchu.
Tony średnie
Średnica pasma jest klarowna, nieznacznie wysunięta przed basy. Separacja poszczególnych instrumentów jest zauważalna. Kolumny generują szerokie, pełne brzmienie gitar oraz wyraźne, przejrzyste wokale.
Soprany
Początkowo wydają się być trochę zbyt zamglone, można to jednak łatwo zmienić poprzez delikatne podbicie ich na wbudowanym equalizerze o +1 lub +2. Po tym szybkim zabiegu tony wysokie zaczynają nabierać rumieńców. Stają soczystsze i lepiej zbalansowane.
Podsumowanie
Edifier C3X okazał się bardzo dobrym, uniwersalnym zestawem głośników. Sprawdził się zarówno w czasie odtwarzania różnorodnych gatunków muzycznych oraz uprzyjemnił mi pierwsze godziny spędzone w grze Wiedźmin 3 na tyle, że porzuciłem dla nich na jakiś czas swoje ulubione słuchawki. Według mnie głośniki te są jedną z ciekawszych propozycji wśród zestawów 2.1, a jedyną rzeczą, która wzbudza moje wątpliwości jest cena.
Dźwięk wydobywający się z głośników Edifier C3X cechuje się dobrą jakością, a cały zestaw imponuje uniwersalnością, jednak wydaje mi się, że model Edifier R2600, którego można kupić w podobnej cenie (około 560 zł) oferuje ciekawsze i bardziej eleganckie brzmienie. Oczywiście R2600 nie ma osobnego wzmacniacza z dodatkowymi funkcjami, ale jeśli szukasz głośników wyłącznie do muzyki to warto rozważyć taką alternatywę.
Zestaw C3X polecam osobom poszukującym dość kompaktowych głośników 2.1 do gier, filmów i muzyki. Dzięki wbudowanemu odtwarzaczowi możemy puszczać muzykę bezpośrednio z pamięci USB lub kart SD, co w praktyce oznacza, że C3X może być używany bez jakichkolwiek zewnętrznych źródeł dźwięku. Wystarczy, że usiądziemy na kanapie, naciśniemy jeden przycisk na pilocie i już po chwili do naszych uszu dobiegną pierwsze nuty ulubionego utworu bez potrzeby włączania komputera czy podłączania np. smartfona.
Ocena końcowa:
- czysty, dynamiczny dźwięk;
- wygodna w obsłudze konsola centralna;
- możliwość podłączenia wielu źródeł dźwięku;
- wbudowany odtwarzacz muzyki;
- długie przewody kolumnowe w zestawie;
- pilot zdalnego sterowania;
- brak możliwości zdjęcia maskownic;
- dość cienkie płyty MDF;