Wstęp, jakość wykonania, funkcje
Różnorodność modeli głośników jakie znajdziemy w sklepach jest bardzo duża, ale trudno się temu dziwić. Każdy z nas ma inny gust oraz mniej lub bardziej zasobny portfel. Z tego powodu producenci prześcigają się w tworzeniu coraz nowszych modeli, które mogłyby wyróżnić się z tego tłumu. Jedni stawiają na unikalną stylistykę, inni na funkcjonalnosć, a kolejni na jakość.
Do naszej redakcji trafił bardzo interesujący model Edifier S1000, który ma zaspokoić potrzeby osób oczekujących atrakcyjnego brzmienia przy minimalnej ilości zajmowanego miejsca. Są to małe głośniki w klasycznym układzie 2.0, które wkrótce będą oferowane w naszym kraju. Ich przewidywana cena to około 1400 – 1600 zł. Dużo! Pytanie... czy warto?
Edifier S1000 - Tradycyjny, ale nie staroświecki
Modele w układzie 2.0 (dwa głośniki satelitarne bez subwoofera) stanowią najbardziej klasyczną formę zestawu głośnikowego. Kolumny o wymiarach 27x19x35 cm przypominają swoim wyglądem mniejsze konstrukcje z zestawu R1600T III lub R1700BT. Warto jednak zaznaczyć, że nie są one idealnie prostopadłościenne. Ich przednia ściana z głośnikami jest nieco pochylona do tyłu, a boki kolumn przypominają trapez z wyprofilowanymi krawędziami.
Wygląd zestawu to eleganckie połączenie klasycznej czerni (front i góra) z drewnopodobnymi bokami kolumn. Ich konstrukcja została wykonana z naturalnego drewna o grubości około 2 cm. Całość sprawia bardzo dobre wrażenie estetyczne oraz jakościowe. Zestaw S1000 z pewnością stanowił będzie ozdobę każdego pomieszczenia.
Ściana frontowa urządzenia kryje się pod zdejmowalną, minimalistyczną maskownicą. Została ona wykonana z czarnego materiału naciągniętego na plastikową ramkę ze srebrnym logo producenta. Jej konstrukcja jest na tyle „przejrzysta”, że bez problemu przez nią możemy dostrzec dwa głośniki: 1-calowego tweetera o tytanowej kopułce, odpowiedzialnego za przenoszenie pasm wysokich oraz 5,5-calowy głośnik średnio-niskotonowy. Działają one w systemie Bi-Ampingu (oddzielne końcówki mocy dla każdej z kolumn).
Dodatkowo w przypadku kolumny aktywnej umieszczono przy dolnej krawędzi port podczerwieni, który współpracuje z dodanym do zestawu pilotem. Obok niego znajdują się diody informujące o pracy głośnika oraz wybranym źródle dźwięku.
Tył kolumny pasywnej zawiera jedynie okrągły port bass reflex o średnicy 6 cm oraz płytkę z wejściem na dołączony do zestawu kabel głośnikowy. Jego długość to około 3 m. Ma on osiada on okrągły wtyk 5-pin. Jest wystarczająco gruby jak na tej klasy sprzęt, ale na szczęście niezbyt sztywny.
Łączność
O wiele ciekawiej prezentuje się tył kolumny aktywnej. Oprócz identycznego portu bass reflex oraz analogicznego gniazda 5-pin jak w kolumnie pasywnej, na płytce znajdziemy wbudowany na stałe kabel zasilający (o długości około 2 m), włącznik głośników, dwie pary złącz RCA (PC In, Aux In) oraz parę złącz cyfrowych: koncentryczne oraz cyfrowe. Jednocześnie więc możemy przy pomocy łączności przewodowej podłączyć do 4 różnych źródeł dźwięku jednocześnie. Ilość tę można zwiększyć do 5 urządzeń dzięki komunikacji bezprzewodowej bluetooth 4.0 z technologią aptX.
Oprócz tych złącz z tyłu znajdziemy 3 potencjometry odpowiedzialne za modyfikację tonów niskich, wysokich oraz głośności. Warto zaznaczyć, że wciśnięcie gałki od regulacji głośności przełącza źródła dźwięku.
Wraz z zestawem otrzymujemy dobrej jakości światłowód o długości 1,5 m, oraz kabel RCA ↔ jack 3,5 mm o długości około 2 m.
Skrócona specyfikacja
- Moc (w RMS): 25Wx2 (tweeter) + 35Wx2 (głośnik średnio-niskotonowy). Razem 120W
- Stosunek sygnału do szumu: >=85dBA
- Pasmo przenoszenia: 48Hz-20KHz
- Średnica głośnika średnio-niskotonowego: 5,5"
- Średnica tweetera: 1"
- Łączność: 2xRCA, światłowód, coaxial, Bluetooth
- Pilot: Tak
- Inne: technologia aptX
Pilot zdalnego sterowania
Pilot zdalnego sterowania o długości około 10 cm ma zaokrąglone krawędzie, przez co wygodnie leży w ręce. Pozwala on na włączenie/wyłączenie zestawu, wyciszenie go, zmianę jego głośności oraz wybór źródła dźwięku. Jest on zasilany przez pojedynczą baterię CR2025.
Jakość dźwięku, podsumowanie
Zestaw Edifier S1000 podczas testów łączyłem z następującymi urządzeniami:
- Musical Fidelity Y90-HPA (wyjście 3,5 mm)
- Asus Xonar U7 (wyjście 3,5 mm)
- MSI GT60-0NC (laptop, wyjście słuchawkowe, wyjście optyczne)
- Motorola Moto X 2nd gen. (smartfon, wyjście słuchawkowe, łączność Bluetooth)
- Apple iPad mini 4 (tablet, łączność bluetooth)
Test odbywał się w pomieszczeniu o wymiarach 5x5x2,3 m. Odsłuch następował z odległości ok. 2,5 m, a następnie z około 70 cm od kolumn. Głośniki były oddalone od siebie o około 1,5 metra oraz znajdowały się na wysokości głowy słuchacza.
Motorola Moto X w chwili testu działała pod kontrolą systemu Android 5.1. Dźwięk na niej odtwarzałem przy pomocy programu Poweramp bez użycia korekcji dźwięku. Podczas odsłuchu na laptopie MSI GT60 korzystałem z odtwarzacza foobar2000 w wersji 1.3.8. W przypadku iPada mini 4, który działał pod kontrolą systemu iOS 9.1 odtwarzałem muzykę przy pomocy łączności Bluetooth.
Lista odtwarzanych utworów:
- Led Zeppelin – Stairway To Heaven; live Celebration Day
- Led Zeppelin – Rock N Roll; live Celebration Day
- AC/DC – You Shook Me All Night Long
- AC/DC – Back In Black
- Rammstein – Du Hast
- Rammstein - Amerika
- Martin Solveig - + 1 (Radio Edit)
- Oasis – Columbia
- Oasis – Gas Panic! (live Familliar To Millions)
- Oasis – Go Let It Out (live Familliar To Millions)
- The Doors – Break On Through (To The Other Side)
- The Who – My Generation
- Don Felder – Heavy Metal (Takin` a Ride)
- Empire Of The Sun – We Are The People
- Jamiroquai – Runaway
- The White Stripes – Seven Nation Army
- Michael Jackson – Billie Jean
- The Beatles – Get Back (LOVE version)
- Howlin Wolf – Spoonful
- Dave Brubeck – Take Five
- Antonio Vivaldi – Wiosna
- Clyde Carson – Slow Down feat. The Team
- Daft Punk – Tron Legacy Soundtrack
- Jeremy Soule – The Elder Scrolls V: Skyrim OST
Wszystkie pliki audio skompresowane były bezstratnie (FLAC, ALAC). Ocena jakości i charakterystyki dźwięku jest subiektywna i zawsze uzależniona od gustu osoby słuchającej.
Ogólna charakterystyka odtwarzanego dźwięku
Model Edifier S1000 już od początku spodobał mi się ze względu na dobrą jakością wykonania, możliwość podłączenia źródła dźwięku przez światłowód oraz łączność Bluetooth, jednak swoją prawdziwą wartość głośniki pokazały dopiero przy pierwszych odsłuchach.
Już pierwsze minuty słuchania przekonały mnie, że pomimo swoich niewielkich, wręcz niepozornych wymiarów głośniki zostały bardzo dobrze zaprojektowane pod względem akustyki. Jak na głośniki w systemie 2.0 dźwięk jest bardzo przestrzenny, a przy odpowiednim rozłożeniu kolumn potrafi być niezwykle głęboki, przenikliwy oraz dynamiczny.
Być może nie poczujemy się otoczeni dźwiękiem niczym w teatrze lub dobrym kinie, ale zestaw ze spokojem wystarczy do tego aby cieszyć się ulubioną muzyką, oglądać filmy lub grać w gry w pomieszczeniu 5x5 m, a nawet większym. Charakterystyka dźwięku należy do stosunkowo wyrównanych z nieco wysuniętym środkiem, lecz możemy ją łatwo modyfikować poprzez korektę mocy tonów niskich oraz wysokich.
Duże znaczenie ma również dobrze przemyślane ustawienie kolumn (można sprawić np. że basy stają się bardziej miękkie i wibrujące lub łagodniejsze i bardziej płaskie). Słychać wyraźną granicę pomiędzy poszczególnymi instrumentami, które wydają się zajmować różne miejsca w przestrzeni. Pierwszy plan tworzą przede wszystkim zwarte, nośne tony średnie, dla których tło robią nieco bardziej rozproszone, głębokie basy.
Podczas testu pliki flac odtwarzałem głównie z laptopa MSI GT60 przy pomocy światłowodu, co gwarantowało bardzo wysoką rozdzielczość dźwięku. Model S1000 jest jednak dość wybredny jeśli chodzi o jego źródła, sposób przesyłania jak również jakość samych nagrań. Kolumny te potrafią nieco inaczej oddać ten sam utwór odtwarzany z tego samego pliku oraz przez to samo urządzenie, lecz przy pomocy różnych sposobów połączenia.
Największy spadek jakości odtwarzanego dźwięku można dostrzec wtedy gdy będziemy go przesyłać przy pomocy łączności Bluetooth. Pomimo zastosowania nowoczesnej technologi aptX, która powinna zapewniać najlepsza możliwą jakość dźwięku odtwarzanego przez Bluetooth, można zauważyć spadek szczegółowości dźwięku oraz zdecydowanie wyższy poziom szumów. W praktyce dla niektórych osób może to być niedostrzegalne
Głośniki Edifier S1000 decydowanie najlepiej grały po podłączeniu do wzmacniacza Musical Fidelity Y90-HPA. Pokazywały prawdziwą klasę pod względem szczegółowości, dynamiki i separacji dźwięków.
Bas
Bas jaki oferują te kolumny jest mięsisty, głęboki i schodzi zadziwiająco nisko jak na tak małe koluienki. Dobrze współgra on ze środkiem pasma, poza sytuacją gdy go maksymalnie podbijemy. Wtedy potrafi on być nieco ciemny i przytłaczający, choć to zależy w dużym stopniu od gatunku słuchanej muzyki i rzecz jasna gustu. Pasuje do elektroniki, w której poszczególne dźwięki wybrzmiewają krótko i są dość silnie odseparowane od siebie np. Martin Solveig - + 1 (Radio Edit).
Tak naprawdę pozostawienie potencjometru ustawionego na połowę jego zakresu jest najlepszym rozwiązaniem. Uzyskamy wtedy niezły jakościowo, dynamiczny bas, który jest wystarczająco dobry w szerokim wachlarzu gatunków muzycznych. W zestawie nie ma subwoofera, ale jeśli ktoś potrzebuje kolumn stereo, które zajmują mało miejsca, to nie będzie rozczarowany basem.
Tony średnie
Zwarte i dobrze kontrolowane. Wysunięte na pierwszy plan przez co wokale oraz gitary są „bliżej” słuchacza niż reszta instrumentów. Są one przejrzyste i szczegółowe, przez co nawet w naszych ulubionych utworach odtwarzanych z plików flac można usłyszeć szczegóły muzyki. Świetnie współgrają z niskimi i wysokimi częstotliwościami.
Soprany
Czyste, szczegółowe i dobrze wyważone w stosunku do średnicy. Dopóki ich przesadnie nie podbijemy, nie powinniśmy usłyszeć nieprzyjemnych metalicznych jazgotów.
Głośność
W przypadku pomieszczenia o wymiarach 5 x 5 x 2,3 m jest ona nawet więcej niż wystarczająca, nawet gdy będziemy odtwarzać dźwięk ze słabych źródeł jak na przykład smartfonów.
Szumy własne/zakłócenia
Ekranowanie kolumn jest na tyle dobre, że leżące w ich sąsiedztwie telefony oraz inne urządzenia elektroniczne nie powodowały jakichkolwiek zakłóceń. Szumy własne można określić jako bardzo małe.
Podsumowanie
Głośniki Edifier S1000 zaliczam do najciekawszych zestawów 2.0, jakie można kupić w cenie do około 1500 zł. Miałem już styczność z wieloma modelami kolumn od Edifiera, ale to właśnie S1000 jak do tej pory urzekł mnie najbardziej. Dlaczego?
Przede wszystkim spodobała mi się charakterystyka odtwarzanego dźwięku. Jest on bardzo czysty, dynamiczny i zaskakująco "dojrzały", jak na tak małe kolumny. Wyrównane brzmienie oraz dość szeroka możliwość jego regulacji sprawią, że kolumny znajdą zastosowanie w niemal każdym gatunku muzyki, a także w grach i filmach.
Duże wrażenie zrobiła na mnie jakość wykonania oraz design tych kolumn. Naturalne drewno, zwarta, solidna konstrukcja oraz ciekawe wzornictwo – te cechy sprawiają, że model S1000 wkomponuje się w każde wnętrze. Zarówno te klasyczne, jak i bardziej nowoczesne.
Głośniki sparować możemy nawet z pięcioma różnymi źródłami dźwięku naraz i wygodnie przełączać się między nimi dzięki niewielkiemu pilotowi. Zestaw Edifier S1000 polecam osobom poszukującym małych, ale bardzo dobrze grających głośników 2.0 do salonu. Czy jest on wart swojej ceny? Moim zdaniem tak. A co Wy o tym sądzicie?
Ocena końcowa:
- bardzo dobra jakość dźwięku
- głębokie basy
- szczegółowa i żywa średnica pasma
- wyraziste soprany
- dobra akustyka
- łączność poprzez światłowód
- Bluetooth z aptX
- pilot zdalnego sterowania
- bardzo dobra jakość wykonania
- ciekawy design
- wbudowany na stałe kabel od zasilania