Elektryczne Porsche z silnikiem TDI. Co wymyślił producent?

Prototypy samochodów zwykle są pokryte specjalnym maskowaniem, które utrudnia rozpoznanie kształtów nowego lub odświeżonego modelu. W przypadku nowego Porsche Taycana największą uwagę natomiast przykuwa emblemat TDI na klapie bagażnika.

Image
Norbert Garbarek

Dodaj Benchmark.pl jako preferowane źródło w Google

Nasze treści będą częściej wyświetlać się w Twoich wynikach Google

Producenci przeprowadzający testy drogowe swoich nowych modeli zwykle próbują ukryć każdy możliwy fragment pojazdu wymyślnymi grafikami, którymi okleja się nabardziej charakterystyczne elementy. W przypadku nowego Porsche Taycana Turbo GT, który ma cieszyć się dużo lepszymi osiągami względem podstawowej wersji nie zastosowano żadnych maskowań. Zamiast tego producent nakleił emblemat TDI stosowany w Volkswagenach z silnikami Diesla. Żeby było zabawniej: auto oczywiście jest elektryczne, a naklejka ma ukryte znaczenie.

Porsche Taycan TDI. Elektryk o astronomicznych osiągach

Emblemat TDI dla fanów motoryzacji jest już niemal legendarny. Szczególnie wariant z czerwonymi literami “D” oraz “I”. Te fabrycznie były używane w przypadku volkswagenowskich silników o nieco zwiększonej mocy. Co zatem znaczek sugerujący obecność silnika Diesla robi na klapie bagażnika Porsche Taycan?

Porsche Taycan GT

Producent najwidoczniej postanowił puścić oczko w kierunku reporterów obserwujących testy drogowe odświeżonej wersji elektryka. Dziennikarze Motor1 opublikowali zdjęcia szpiegowskie, na których właściwie żaden element Taycana nie został pokryty maskującą grafiką. Nie powinno to jednak dziwić, a to z uwagi na czysto mechaniczny lifting samochodu.

Nowe wydanie Taycana wizualnie właściwie nie odbiega od wzornictwa (z niewielkimi różnicami pasa przedniego), które niemiecki producent stosuje w swoim pierwszym elektryku. Różnice dotyczą jednostki napędowej, która – podobnie jak wersja TDI z dwoma czerwonymi literkami – jest mocniejsza od podstawowego wariantu.

Porsche Taycan GT

Czekamy na oficjalną premierę – bez znaczka TDI

Zdjęcia szpiegowskie pochodzą już z 2023 r., natomiast Porsche testuje nową wersję Taycana przynajmniej od kilku miesięcy. Oznacza to, że ujawnienie konkretniejszych informacji dotyczących potencjalnych osiągów (i według doniesień Motor1 – przekroczenia mocy 1000 KM) mogą nastąpić w najbliższym czasie. Na ten moment jedynie pozostaje nam cieszyć się z poczucia humoru Niemców i liczyć, że “Taycan TDI” pobije rekord Taycana Turbo S w sprincie do “setki” w czasie 2,8 s.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE