Epson L3151 - test drukarki, skanera i kopiarki w jednym
Czego potrzebujemy w domu, by dopełnić funkcjonalności komputera i smartfona. Urządzenia wielofunkcyjnego, w którym druk wiedzie prym. Oto test jednego z nich, które na pewno wam się spodoba.
Wygląd, parametry, funkcje, ładowanie tuszu
Jesienią tego roku Epson wzbogacił swoją rodzinę drukarek atramentowych z systemem ITS o nowe modele. Jeden z nich o znaczony symbolem L3151 (de facto prawie identyczny jak L3150) trafił w moje ręce. Miałem okazję używać już zarówno drukarek Epsona z serii L jak i Canon Pixma z serii G oraz Brother. W moim odczuciu Epson jest pionierem technologii taniego druku wprost z pudełka, ale też producentem, który zaczął od dość niewygodnego systemu zawieszenia dodatkowego pojemnika z zasobnikami na tusz.
Faktycznie przypominał on dołączane do drukarek w ramach systemów stałego zasilania akcesoria i dlatego przyjęło się tak określać sprzęt Epson (jak i innych producentów), choć chodzi tu bardziej o pojemne zasobniki (EcoTank), a nie ciągły dostep do tuszu. Te zewnętrzne pojemniki jednak nie tylko sprawiały, że drukarka lub sprzęt wielofunkcyjny wyglądały nieestetycznie, ale też czyniły go bardziej podatnym na uszkodzenie podczas transportu (a ten mógł mieć miejsce).
Epson dostrzegł niefortunne rozwiązanie i podobnie jak inni producenci zintegrował w końcu pojemniki na tusz z obudową. Tym samym otrzymaliśmy ładną bryłę, która nieźle prezentuje się w domowym otoczeniu. Bo testowany Epson L3151 to urządzenie wielofunkcyjne (drukarka, skaner i kopiarka) przeznaczone właśnie do domu, choć nie tylko domowe zadania są tym do czego dobrze się nadaje.
Drukarka po wyjęciu z pudełka
Epson L3151 i jego funkcjonalność
Epson L3151 kosztuje około 750 złotych, co jest już całkiem sporą kwotą, więc na pewno musi być to drukarka z dostępem do sieci. Istotnie dostajemy wbudowane Wi-Fi (wraz z funkcją Wi-Fi Direct), które w dzisiejszych czasach czyni drukarkę dużo wygodniejszą niż wtedy gdy do jej połączenia potrzebny był kabelek USB. Oczywiście możliwość połączenia przez USB nadal jest obecna, ale już samego kabelka USB w zestawie nie znajdziemy.
Poważniejszymi funkcjami drukarki zarządzamy poprzez komputer, panel kontrolny na drukarce to jedynie przyciski i ikony sygnalizacyjne. W ten sposób przełączymy tryb pracy Wi-Fi, dowiemy się o statusie urządzenia czy braku papieru, skopiujemy dokument, ale nic więcej.
Bryła drukarki nie jest wyszukana, rzekłbym nawet że pomimo wszystko widać budżetowe wykończenie (dotyk materiału sposób w jaki działają ruchome elementy). Rzuca się ono w oczy gdy zajrzymy od spodu. Widać tam część prowadnic, które nie są dokładnie osłonięte. To jednak nie powinno wpływać na eksploatację tego Epsona, bo przecież drukarka zawsze na czymś stoi.
Taca odbiorcza na papier, wysuwana z przodu, bez kłopotu pomieści około 30 arkuszy zwykłego papieru.
Drukarka nie ma funkcji duplexu (druk dwustronny jest możliwy tylko przy ręcznym przekładaniu papieru), dlatego prowadzenie papieru jest maksymalnie uproszczone. Podawany jest on od góry poprzez szczelinę z tyłu urządzenia. Jest ona zabezpieczona klapką, choć nie całkowicie (po opuszczeniu klapki możemy korzystać wygodnie ze skanera nawet gdy kilka arkuszy papieru nadal tkwi w drukarce). Pomieści ona 100 arkuszy zwykłego papieru (przy podniesionej klapce) i 20 arkuszy papieru foto (L3151 nie jest sprzętem stricte fotograficznym, ale nie musimy się wstrzymywać przed wykorzystaniem jej do druku zdjęć).
Z przodu nie mamy żadnej ochrony przed bardziej zapylonym środowiskiem, ale też brak niepotrzebnych szczelin (tylko wyjście papieru). Tylna prowadnica dla papieru jest maksymalnie uproszczona, nie wystaje znacznie ponad obudowę, ale tez włożony papier wsuwa się dość głęboko w urządzenie.
Dostęp do wnętrza drukarki uzyskamy odchylając przednią klapę ponad tacą odbiorczą. Drukarki Epson z systemem ITS mają od dawna zintegrowany system podawczy dla tuszu z głowicami drukującymi, dlatego zaglądać do środka będziemy co najwyżej w sytuacji gdy zakleszczeniu uległ papier.
Część obudowy, w której znajdują się pojemniki na tusz, przeznaczona jest dla atramentu o symbolu 103. Każda buteleczka z tuszem ma pojemność 65 ml. Wedle zapowiedzi producenta wystarczają one na wydrukowanie około 8100 stron w czerni oraz 6500 w kolorach (przy standardowym 5% zapełnieniu kolorem). W zestawie dostajemy pięć buteleczek, które wcale nie są zestawami startowymi. Wypełnią zasobniki w całości, a nawet pozostanie trochę tuszu, by uzupełnić go po zużyciu w trakcie początkowego uruchomienia drukarki.
Zasobniki na tusz znajdują się w wystającej części obudowy, która tworzy spójną całość, ale burzy prostopadłościenny prosty kształt tego Epsona (lepiej prezentuje się on po prawej niż po lewej stronie biurka).
Napełnianie tuszem - prościej się nie da
Pierwszą czynnością jaką musimy wykonać po zakupie drukarki jest napełnienie tuszem pustych zasobników. Najpierw usuwamy plastry transportowe, którymi drukarka jest mocno oklejona. Następnie otwieramy pokrywę, która blokuje dostęp do zasobników na tusz.
Wymiana zasobników w tradycyjnych drukarkach, szczególnie tam gdzie nie mamy połączenia z głowicą drukującą, potrafi niedoświadczonym użytkownikom sprawić problemy. Tu nie musimy nic wymieniać, a Epson dołączył do drukarki L3151 krótką, ale treściwą instrukcję, jak wlać tusz. Moim zdaniem każdy kto będzie trzymał się obrazkowych poleceń przejdzie ten etap bez kłopotów. Buteleczki z tuszem są tak zaprojektowane, że nie da się teoretycznie wlać tuszu do innego zasobnika niż ten przeznaczony dla danego koloru.
Nie trzeba też wkładać w to żadnego wysiłku - po umieszczeniu butelki w prowadnicy tusz sam przeleje się (usłyszymy miłe dla ucha bulgotanie). Dopiero po wlaniu tuszu do każdego zasobnika można podłączyć drukarkę do zasilania. Rozpocznie się wtedy napełnianie przewodów tuszem i jest to operacja, która trwa około 10 minut. Nie możemy jej skrócić, ani przerwać - trzeba po prostu poczekać. Gdy drukarka przestanie hałasować, a przyciski migać, możemy robić z nią w zasadzie wszystko nie ryzykując uszkodzenia.
Dołączona wielojęzyczna instrukcja szybkiego startu, zawiera instrukcje jak rozpocząć instalację oprogramowania lub dokonać połączenia w trybie Wi-Fi Direct.
Instrukcja instalacji
Podgląd pozostałego w zasobnikach tuszu realizowany jest optycznie. Ma to swoje zalety, bo drukarka nie będzie nas zmuszała do zaakceptowania jej wskazań, ale też zmusza do pilnowania się. Na szczęście tuszu jest tak dużo, że szybko nie będziemy musieli go uzupełniać.
Skaner i pozostałe cechy L3151
Moduł skanera podobnie jak drukarka nie ma duplexu. Pozwala na kopiowanie, skanowanie dokumentów o rozmiarze maksymalnie A4, najlepiej pojedynczych kart papieru. Klapa skanera co prawda nieznacznie się unosi, ale ze skanowaniem grubszych woluminów będzie już problem, a nie tyle problem, co kłopot z dokładnym przesłonięciem komory skanera (i uciekającym światłem).
Złącze zasilania i port USB (typu B) znajdują się z tyłu obudowy. Drukarka ma wymiary 375 x 347 x 179 mm czyli nie należy do zbyt dużych urządzeń. Waga niespełna 4 kilogramów ułatwia też jej transport. Muszę jednak zwrócić uwagę na brak zagłębień, które sugerowałyby jak należy ją chwycić podczas przenoszenia.
Poznaliśmy Epson L3151 na sucho, zatankowaliśmy tusz, wiemy jakich podstawowych możliwości mu brak, pora teraz dowiedzieć się co dokładnie potrafią drukarka oraz skaner i ich oprogramowanie. Dołączone jest ono na płycie CD, ale od razu sugeruję by skorzystać z witryny epson.sn i zainstalować najnowsze wersje aplikacji i sterowników.
Instalacja, oprogramowanie, sterowniki
Procedura łączenia drukarki z siecią jest bardzo prosta. Choć można zrobić to przewodowo (np. gdy nie ma innej możliwości lub sieć bezprzewodowa jest bardzo obciążona), sugeruję połączenie Wi-Fi, które ma chyba każdy w domu. Drukarka działa w sieci 2,4 GHz i taką musimy mieć aktywną w naszym routerze.
Możemy skorzystać z WPS, które wymaga najmniej wysiłku, ale też taka procedura potrwa nawet kilka minut (w tym przypadku). Dlatego jeśli nie mamy nic przeciwko, możemy rozpocząć od razu instalację oprogramowania, której etapem jest łączenie się z Wi-Fi. Najpierw sterownika ze strony epson.sn, a tuż potem aktualizacji oprogramowania sprzętowego (ta procedura może potrwać kilka minut i ponownie jest to czas, który musimy przeczekać). Wraz z drukarką w systemie pojawi się także instrukcja użytkownika w formacie PDF.
Oprogramowanie dołączone do drukarki
Drugim etapem instalacji jest dodanie do systemu sugerowanych składników pakietu narzędzi. W moim przypadku Epson nie był nachalny i zasugerował tylko instalację Event Managera. Możemy jednak wybrać kilka dodatkowych narzędzi, a wśród nich są:
- EPSON Scan OCR Component - komponent wspierający obsługę rozpoznawania tekstu OCR
- EPSON Scan PDF Extension - element wspierający zapis skanowanych dokumentów jako PDF
- EASY PHOTO Print - interfejs dla sterownika drukarki dostosowany dla ułatwienia procesu drukowania
- E-Web Print - dodatek typu toolbar do Internet Explorera do drukowania wyświetlanej zawartości
- Easy Photo Scan - proste narzędzie do skanowania, wywołuje sterownik skanera i umożliwia masowe skanowanie i zapis
- Photo+ - menedżer plików połączony z interfejsem drukarki
Cała procedura instalacji prowadzona jest w języku polskim i jest dokładnie opisana, dlatego podobnie jak w przypadku napełniania zasobników tuszem, nie ma tu szans by popełnić błąd. Trzeba tylko pamiętać, by włączyć przed instalacją sterownika drukarkę. Oprogramowanie Epson nam tego nie przypomni, a zanim się zorientujemy możemy stracić wiele minut na bezowocnej próbie połączenia się z drukarką.
Środowisko Epson Connect
Oprócz aplikacji dołączonych do L3151 Epson udostępnia także kilka narzędzi w ramach usług Epson Connect. Podstawowym jest mobilna aplikacja Epson iPrint, która służy do drukowania bezpośrednio ze smartfona (Android lub iOS) na drukarce (wskazane jest połączenie przez router, choć Wi-Fi Direct też zadziała).
Epson L3151 da się też skonfigurować w ramach Epson Connect, by był dostępny z dowolnego urządzenia na świecie, które ma dostęp do sieci poprzez e-mail. Drukarka po rejestracji w usłudze dostaje dedykowany e-mail na który wysyłamy dokumenty, a te są drukowane na naszym Epsonie. Usługa Email Print umożliwia skonfigurowanie drukarki, wybór typu druku, nośnika i innych ustawień.
Możemy też skanować bezpośrednio do sieci i zapisywać wynik skanu w chmurze. Jest to możliwe wprost z poziomu skanera (trzeba najpierw L3151 zarejestrować), albo wspomnianej mobilnej aplikacji.
Możliwości Epson L3151 - sterownik
Mały all-in-one, bo tak należy traktować Epson L3151 nie ma opcji faksu, ale możemy L3151 używać jako prostą kopiarkę. Z poziomu dowolnej aplikacji, która wyświetla interesujące nas dokumenty, mamy dostęp do sterownika drukarki lub skanera.
Sterownik drukarki
Okno sterownika podzielone jest na trzy zakładki. Pierwsza to zbiór ustawień predefiniowanych z możliwością dodawania następnych. Wybierzemy tutaj rozmiar papieru, jego typ i jakość wydruku, określimy sposób sortowania wydruków, włączymy podgląd wydruku i cichy tryb pracy. Jest tu też opcja drukowania plakatu z kilku obrazów, co delikatnie sugeruje, że możliwe jest drukowanie bez obramowania.
Istotnie w przypadku papieru zdjęciowego (a dokładniej formatów dedykowanych fotografii jak 10x15 cm) znajdziemy opcję drukowania bez obramowania z możliwością określenia jak dużo obrazu ma być ewentualnie przycięte. Lista formatów papieru jest pokaźna, a co najważniejsze możemy samodzielnie zdefiniować własny rozmiar arkusza. W przypadku zdjęć, choć to nie fotodrukarka, zdefiniowane są ustawienia dla najpopularniejszych papierów foto marki Epson i uniwersalne ustawienie dla błyszczących papierów innych marek (Epson dobrze radzi sobie z takimi papierami).
Druga zakładka (Więcej opcji) zapewnia dostęp do skalowania obrazu, korekty barwnej (jak zwykle wymaga to doświadczenia i/lub wielu prób), a także funkcji znaku wodnego.
Domyślnie Epson L3151 drukuje z dużą szybkością (czyli przy przebiegu głowicy w obu kierunkach). W tryb wolny (nie należy go mylić z cichym drukowaniem) przejdziemy właśnie na zakładce Więcej Opcji. Teoretycznie wolniejsze drukowanie daje lepszą jakość wydruku, ale często nie dostrzeżemy różnicy.
Ostatnia zakładka to Konserwacja. Tradycyjnie mamy tu funkcje czyszczenia, wyrównywania i testowania głowic. A także dostęp do zaawansowanych ustawień jak przesuwanie pola wydruku (pozycjonowanie głowic) czy obsługa wysoce niestandardowych nośników (przeciętny użytkownik nie będzie raczej po nie sięgał).
Sterownik skanera
Mamy tu dwie zakładki. Pierwsza Ustawienia główne służy określeniu rozdzielczości skanowania, typu dokumentu, obrotowi podglądu. Dostępne są dwa predefiniowane tryby - Dokument i Zdjęcie. W pierwszym trybie samodzielnie określamy jaki obszar ma być skanowany - rozdzielczość ustawiamy do maksymalnie 1200 dpi. W przypadku zdjęć wykrywane są obszary fotografii (można tę funkcję dostosować lub wyłączyć, np. po to by zaznaczyć wybrany obszar zdjęcia), a rozdzielczość może sięgnąć 9600 dpi (to oczywiście nie jest już fizyczna rozdzielczość skanera, a stosowanie rozdzielczości powyżej 2400 dpi mija się z celem).
Prawa część okna sterownika skanera to tradycyjny podgląd skanu. Tu określimy obszar skanowania i jego orientację. Ustawienia zaawansowane służą korekcie skanowanego obrazu (kolor, wyostrzanie, usuwanie mory i zanieczyszczeń, poprawa jakości skanowanego tekstu) już na etapie skanowania. Ich celem jest oszczędność czasu użytkownika, ale jak zwykle wyniki to czasem pewna loteria jeśli skanujemy materiały bardzo różniące się jakością.
Kopiowanie, skanowanie i drukowanie
Poznaliśmy już ustawienia i oprogramowanie jakim dysponuje Epson L3151. Teraz pora na ocenę jego walorów roboczych czyli kultury pracy, jakości wydruków i szybkości z jaką one powstają lub są skanowane.
Należy pamiętać, że czas od wydania komendy drukowania (skanowania), a rozpoczęciem (zakończeniem) tegoż, zależy nie tylko od szybkości samej drukarki (skanera), ale też wydajności łącza. W przypadku połączenia Wi-Fi w otoczeniu, gdzie jest ono mocno zatłoczone, a drukowany (skanowany) plik duży, czas oczekiwania na wydruk (skan) może się wydłużyć w stosunku do podanych poniżej wartości.
Kultura pracy - drukarka/kopiarka/skaner
Epson L3151 biorąc pod uwagę druk nie wyróżnia się cichą pracą, ale też nie ma powodów do narzekania. W dzień głośność pracy ginie wśród innych odgłosów o ile drukarka nie zechce wykonać okresowego czyszczenia. Za to gdy zdecydujemy się drukować z jej pomocą w nocy lub w cichym pomieszczeniu, da ona o sobie znać - najbardziej słyszalny jest jak można się spodziewać mechanizm pobierający i przesuwający papier.
Skaner wyróżnia się na plus pod względem kultury pracy w porównaniu z drukarką. Słychać go przede wszystkim podczas przebiegu przy generowaniu podglądu i jest to hałas co najwyżej niewielki. Samo skanowanie odbywa się już całkiem cicho, tak że możemy zapomnieć o pracy urządzenia.
Jakość druku
Epson L3151 jak każda drukarka atramentowa jest wrażliwy na jakość zastosowanego papieru. Wcale jednak nie oznacza to, że wymaga zawsze papieru wysokiej klasy. W przypadku wydruków monochromatycznych najlepiej wypróbować kilka próbek i dokonać subiektywnego wyboru. Może okazać się, że papier rzekomo doskonały, kompletnie nie odpowiada drukarce, albo jest sam z siebie przereklamowanym produktem (osobiście bardzo cenię sobie papiery marki Kodak, ale kupić je nie jest łatwo, choć kosztują niewiele).
Tekst i detale
W przypadku druku tekstu porównania dokonaliśmy na standardowym papierze marki Xerox o gramaturze 80 g/m2. Dla czterech ustawień jakości wydruku (w każdym przypadku włączone były funkcje minimalizujące czas wydruku, czyli ustawienia domyślne).
Epson L3151 sprawdzony został też przy wydruku tablicy testowej ISO 12233. Najpierw na zwykłym papierze - tryb roboczy, standardowy, wysoka jakość (część środkowa wzorca).
Jakość najniższa
Jakość normalna
Jakość wysoka
Potem na matowym papierze wysokiej jakości - tutaj tylko dla wysokiej jakości wydruku. Gdy zależy nam na jakości nie ma co się oszczędzać.
A poniżej przykład degradacji jakości druku na papierze, który nie „dogaduje się” z drukarką mimo tego, że opisano go jako papier dobrej jakości (gramatura 120 g/m2).
Obrazy na zwykłym papierze
Nawet w przypadku takiej drukarki jak Epson L3151 korci by obrazy drukować na papierze fotograficznym, ale oczywistym jest, że tekst plus grafika będą równie często drukowane na zwykłym nosniku. Dlatego porównajmy wydruk kolorowy w trybie roboczym, standardowym, wysokiej jakości i jakości maksymalnej.
Drukowany obraz (pomniejszony oryginał)
Tryb roboczy zgodnie z nazwą nadaje się co najwyżej do podglądu. Z kolei tryby lepsze niż standardowy sprawdzą się wtedy gdy zależy nam na jak najlepszej kolorystyce.
Wydruk w niskiej jakości
Wydruk w jakości standardowej
Wydruk w jakości wysokiej
Wydruk w jakości maksymalnej
Obrazy fotograficzne i kolorystyka
Zdjęcia wydrukowane za pomocą Epson L3151 na papierze foto wyróżniają się mocną kolorystyką, nasyconymi i kontrastowymi barwami oraz ostrym szczegółowym obrazem (również przy drukowaniu bez obramowania). To może się podobać, choć faktem jest, że nie stoi przed nami drukarka fotograficzna. Najważniejsze problemy możemy skorygować w oprogramowaniu graficznym.
Drukowane zdjęcie (pomniejszony oryginał)
Standardowo (czyli bez dokładniejszych regulacji w sterowniku druku) dostaniemy wydruki o ciemniejszych i dużo ostrzejszych barwach niż spodziewane. Efekt powyższego manifestuje się najlepiej na zdjęciach - poniżej porównanie wydruków w trybie podstawowym, standardowym i wysokiej jakości (wycinek zdjęcia z łepkiem mordaszki).
I na dodatek przykład wydruku na papierze foto, ale z ustawieniami dla papieru zwykłego - widoczna ewidentna strata i papieru i tuszu.
Precyzja oddania kolorów nie jest wysoka, choć barw z pewnością nie brakuje na wydrukach (wyjątek stanowią bardzo ciemne fragmenty obrazu) i subiektywne odczucia będą najczęściej bardzo pozytywne. Dopiero wydruk pełnej gamy barw pokaże dlaczego Epsona L3151 nie traktujemy jako drukarki foto.
Czas wydruku - tekst
Pod tym względem Epson nie zaskakuje, ale też nie rozczarowuje. Osiąga on standardowe dla tej klasy prędkości wydruku, które powinny usatysfakcjonować użytkowników. Czas druku tekstu przy wysokiej jakości na formacie A4 jest już dość długi, ale ustawienie standardowej jakości wystarczy w większości przypadków (gdy rozmiar czcionki nie jest zbyt mały).
Pierwszy wydruk w trybie roboczym gotowy jest po około 5-10 sekundach, a wiele zależy od aktualnego statusu drukarki i poprawnego ułożenia papieru na tacy podawczej. Ten dłuższy czas bierze się z faktu, że drukarka poprawia sobie ułożenie papieru.
Osiągane czasy w przypadku tekstu (wyłączony tryb cichy, włączony tryb szybki druku) to:
- jakość robocza: 4,2 s
- jakość standardowa: 7,5 s
- jakość wysoka: 40 s
- jakość najwyższa: 75 s
Włączenie trybu cichego sprawia, że drukarka stara się wykonywać oddzielnie przesuw papieru i ruch głowicą. Różnica jest zauważalna w standardowej jakości wydruku (czas druku wzrasta o około 40%). Przy druku w wysokiej jakości wydłużenie czasu nie będzie zauważalne.
Gdy dodatkowo wyłączymy tryb szybkiego drukowania, co pozwala schnąć tuszowi i sprawdzi się przy gorszej jakości nośniku, czas wydruku standardowego rośnie prawie dwukrotnie. Z kolei praca w trybie szybkim, ale bez trybu cichego, daje czas ponownie o około 40% dłuższy niż przy standardowych ustawieniach.
Czas wydruku - grafika
Elementy graficzne drukowane są wolniej niż tekst. Nie ma za to różnic pomiędzy trybem drukowania monochromatycznego i w kolorze. Osiągane czasy (wyłączony tryb cichy, włączony tryb szybki druku) to:
- jakość robocza: 14 s
- jakość standardowa: 23 s
- jakość wysoka: 75 s
- jakość najwyższa: 148 s
Jak widać Epson L3151 drukuje całkiem szybko (szczególnie przy niższej jakości), ale nie wyróżnia się na tle innych sprzętów (domowy użytkownik nie będzie tak wymagający jak firma, więc osiągana wydajność jest akceptowalna). Już w trybie standardowym uzyskuje niezłą jakość obrazu. Choć zasada im lepszy papier tym lepszy wydruk ma tu zastosowanie, Epson nie jest wybredny i zadowoli się nawet najzwyklejszym papierem.
Czas wydruku zdjęcia
W tym przypadku najczęściej będziemy korzystać z wysokiej jakości wydruku, ewentualnie standardowej. Tryb niskiej jakości nie wchodzi w rachubę, bo osiągamy efekt podobny do druku na lepszej jakości, ale zwykłym papierze.
Osiągany czas dla wydruku zdjęć w formacie A4 dla papieru foto (w trybie szybkiego drukowania) to:
- jakość standardowa: 168 s
- jakość wysoka: 310 s
Jak widać, drukowanie zdjęć w formacie A4 to coś dla cierpliwych. Włączenie trybu wolnego drukowania teoretycznie powinno poprawić jakość, ale my odczujemy przede wszystkim dalsze wydłużenie i tak długiego oczekiwania.
Skanowanie
W przypadku Epsona L3151 jak już napisałem najlepiej skanować pojedyncze kartki papieru, ewentualnie niezbyt grube ich pliki. Nie mamy tu podajnika automatycznego. Realna rozdzielczość skanera wynosi 1200 x 2400 dpi, a zatem ustawienia w sterowniku powyżej 2400 dpi nie mają większego sensu.
Jakość skanów utrzymuje się na bardzo wysokim poziomie i nie mam tutaj żadnych powodów do narzekania. Uzyskiwane przez skaner pliki zapiszemy z poziomu aplikacji EASY Photo Scan.
Skanowane zdjęcie
W przypadku formatu zapisu JPG (jakość 100%, progresywnie) i skanowanego dokumentu w formacie A4, przykładowy rozmiar plików/czas skanowania wyniesie (połączenie przez Wi-Fi):
- dla 150 dpi: 0,9 MB / 11 s
- dla 300 dpi: 3,6 MB / 22 s
- dla 600 dpi: 15 MB / 95 s
- dla 1200 dpi: 55 MB / 158 s
- dla 2400 dpi: 222 MB / 311 s
Kopiowanie
Do kopiowania w Epson L3151 służą dwa przyciski na panelu kontrolnym drukarki. Lewy pozwala wykonać kopię dokumentu monochromatycznego, a prawy dokumentu z elementami kolorowej grafiki lub kolorowym tekstem. Gdy skorzystamy dodatkowo z przycisku zatrzymywania pracy drukarki uzyskamy kopie w trybie roboczym.
Choć panel drukarki oferuje ubogie możliwości regulacji to na szczęście mamy do dyspozycji aplikację mobilną Epson iPrint, w której znajdziemy dużo więcej opcji, w tym wybór typu papieru i jego rozmiaru.
Samo kopiowanie odbywa się sprawnie i bez zakłóceń, choć nie jest to szybka operacja. Czas kopiowania dla formatu A4 w przypadku pierwszej kopii wynosi:
- monochromatycznie: 13 s
- w kolorze: 36 s
Koszt druku
Jak każda drukarka wyposażona w system ciągłego/stałego zasilania w tusz, Epson L3151 oferuje niskie koszty eksploatacji. Zadowoli każdego użytkownika, który chce rzadziej inwestować w tusze. Nie ma tu powodu do stosowania zamienników, oryginalne tusze Epson są wystarczająco tanie - kosztują poniżej 30 zł za 65 ml pojemnik, niezależnie od koloru.
Epson L3151 nie jest może tak oszczędny jak droższe modele fotograficzne z serii L, ale i tak zaliczamy go do urządzeń wysoce ekonomicznych. Poza tym tusze do tego modelu należą do tych tańszych wśród atramentów do drukarek Epson z systemem ITS, co rekompensuje ewentualne większe zużycie.
Należy pamiętać, że podawana przez producenta wydajność będzie się prawdopodobnie różniła od uzyskiwanej gdyż każdy ma swoje preferencje i typy drukowanych materiałów. Mimo to na pewno jednorazowo napełnione tuszami zasobniki wystarczą na wielokrotnie dłuższą pracę niż w zwykłej drukarce.
Podsumowanie i werdykt
Dotarliśmy do końca naszych testów pora na ocenę Epsona L3151. Przez cały test chodziła mi po głowie jego cena, która wynosi około 750 złotych, i pytanie czy to aby nie za dużo. Dlaczego?
Nie mam zarzutów do szybkości pracy, jakości wydruków, która osiąga dobry poziom niezależnie od charakteru pracy. Nie mam też pretensji do skanera, który mimo iż może być potraktowany jako dodatek, podobnie jak funkcja drukowania na papierze fotograficznym, wypada bardzo dobrze. Tym bardziej nie mogę narzekać na koszty eksploatacji czy łatwość konfiguracji urządzenia i jego przygotowania do pracy.
Epson L3151 obsłuży każdy użytkownik, popsuć w nim coś bardzo trudno, a komplet tuszy w cenie 110 złotych (zgodnie z normą ISO/IEC 24712 pozwala on na wydruk do 8100 stron czarno-białych i 6500 stron kolorowych) aż prosi się by go zakupić.
Mam jednak wątpliwości czy głośność pracy czasem jednak nie przekracza poziomu, który czyni pracę mniej komfortową. Czy nie dałoby się zmieścić w obudowie funkcji duplexu, a także systemu podawania papieru do skanowania? Braku wyświetlacza nie będę krytykował, bo bardzo dużo możemy zrobić zdalnie z komputera czy smartfona i to bez kabelków (poza zasilaniem). Zastanawia mnie też jakość wykonania obudowy. W gruncie rzeczy nie mogę wiele pod tym względem zarzucić Epsonowi L3151, bo w porównaniu z poprzednikiem L3050/70 mamy lepiej pomyślaną i ładniejszą bryłę urządzenia, ale cały czas czułem, że wykonanie mogłoby być odrobinę lepsze (szczególnie tacy podawczej dla papieru). Ale może to lepsze jest tu takie samo jak lepsza lepsza powinna być praca z kolorami w trybie drukowania fotografii. A przecież to nie jest drukarka temu zadaniu dedykowana.
Może więc moje obawy są trochę przesadzone. W komplecie dostajemy przecież pełnowartościowe, a nie tylko startowe tusze, a sam Epson L3151 jest urządzeniem bardzo praktycznym, bezprzewodowym i oszczędnym. Dla odbiorcy domowego, który oczekuje trzech najważniejszych funkcji (z faksu raczej nie będzie korzystał) w niewielkiej obudowie to produkt wart uwagi. Szczególnie w okresie przed i tuż po świętach, gdyż do końca 2018 roku kupując Epsona L3150 dostaniemy 130 złotych zwrotu w ramach akcji cashback.
Ocena końcowa:
- łączność bezprzewodowa (Wi-Fi i Wi-Fi Direct jednocześnie)
- łatwa i intuicyjna obsługa
- bardzo niskie koszty eksploatacji
- bardzo dobra jakość druku tekstu
- niezła jakość wydruków obrazów
- sprawdzi się jako podstawowa drukarka do zdjęć
- sporo ustawień w sterowniku
- cicho działający skaner
- drukowanie potrafi być głośne (szczególnie w nocy)
- nie jest mistrzem szybkości (ale w tej cenie trudno też o lepsze osiągi)
- brak automatycznego druku dwustronnego (ale też trudno go znaleźć w tej klasie sprzętu)
- zbyt ciemne kolory na zdjęciach, szczególnie w cieniach (można to skorygować)