ESWC 2008 Poznań

Ekipa benchmark.pl specjalnie dla Was przedstawia relacje na żywo z polskich eliminacji Electronic Sports World Cup 2008, które odbywają się na terenie MTP w Poznaniu. Już niedługo rozpoczną się pierwsze zmagania graczy na wirtualnych arenach.

Na pięć minut przed otwarciem

Redakcja benchmark.pl specjalnie dla Was przedstawia relacje na żywo z polskich eliminacji Electronic Sports World Cup 2008, które odbywają się na terenie MTP w Poznaniu. Już niedługo rozpoczną się pierwsze zmagania graczy na wirtualnych arenach.

Image
Image

Wszyscy odwiedzający pawilony Międzynarodowych Targów Poznańskich, będą też mieli okazję zasiąść w bolidach Formuły 1 i poczuć się jak Robert Kubica. A jeśli sporty motorowe komuś nie odpowiadają, zawsze można pograć w Command & Conquer: Gniew Kane'a, rzucić okiem na pierwsze pokazy najbardziej wyczekiwanych tytułów tego roku jak Mass Effect czy Turok, lub pościgać się w Need For Speed: Pro Street. Na pewno będzie się sporo działo.

Image
Image

Niebawem na łamach naszego serwisu szczegółowa relacja z całej imprezy.

Zaczęło się!

O godzinie 9:00 wejście na Electronic Sports World Cup 2008 zostało otwarte! Na terenie MTP pojawiły się nieprzebrane zastępy graczy chętnych do wypróbowania oferowanych tutaj atrakcji. Oczywiście najważniejszym punktem imprezy są gry!

Na targach odbył się pierwszy publiczny pokaz Mass Effect na PC w Polsce. Na dodatek przedpremierowy - oficjalne wydanie pecetowej wersji gry zaplanowane jest na koniec maja.

Mass Effect na PC po raz pierwszy w naszym kraju

Image

Na stoisku CD Action symulator trwa turniej wyścigowy R-Factor. Dzięki trzem monitorom, kierownicy i specjalnym fotelu zawieszonym na siłownikach (odwzierciedlającym ruchy fotela w prawdziwym bolidzie) naprawdę można poczuć się jak w Formule 1.

R-Factor - symulacja na całego

Image

Strategiczny gniew Kane'a, czyli najnowszy dodatek do Command and Conquer

Image

Wyścigi bardziej realne niż w domu przed komputerem

Image

Chętnych do wirtualnej jazdy Formułą 1 nie brakuje

Image
Image

Na targach wystawiano oczywiście nie tylko gry, ale również osprzęt, który jest potrzebny, aby na serio się rozerwać. Na targach wystawiają się takie firmy, jak AMD, Hewlett-Packard, Intel, MSI, czy SilverStone.

Niebieski blask procesora Intela - można go wygrać w konkursie (sam procesor)

Image

Intel przedstawił jedyny w Polsce egzemplarz wafla krzemowego wytworzonego w procesie technologicznym 45 nm. Z takiego wafla później wycinane są procesory. Im bliżej środka, tym jakość uzyskanych procesorów jest wyższa. To właśnie z niego uzyskiwane są najlepiej podkręcające się egzemplarze.

Jedyny w Polsce egzemplarz wafla krzemowego 45 nm

Image
Image

Dodatkowe informacje na temat EWSC 2008 będziemy publikować na bieżąco!

Wywiad z Brianem, adminem turniejów Quake`a

Podczas targów ESWC 2008 w Poznaniu w krzyżowy ogień pytań wzięliśmy Adama Rączkę - „Briana”, administratora otwartych turniejów Quake'a, odbywającego się na stoisku firmy Microstar International. Rozmowę prowadzili: Ewa Stiller i Bogumił Petrykowski.

Ewa Stiller i Adam Rączka

Image

benchmark.pl: Jak to się stało, że dziś administrujesz oraz sędziujesz największe imprezy związane z Polską sceną Quake'a?

Brian: W scenie Quake'a uczestniczę właściwie od 1999 roku i tak małymi kroczkami - coraz mniej grałem, coraz więcej działałem na zapleczu i w końcu wylądowałem tutaj.

Taka droga z gracza na sędziego. Na sędziego i organizatora.

benchmark.pl: Nie żałujesz trochę?

Brian - Nie, to taka naturalna ewolucja, za czasów licealnych człowiek miał więcej czasu, później ten czasu uleciał, ale w takiej formie można przynajmniej robić to co się lubi. Nie zrywać kontaktów, ani z grą, ani z graczami.

benchmark.pl: Na czym dokładniej polega sędziowanie w takich turniejach, za co jesteś odpowiedzialny i co oceniasz?

Brian: To zależy od turnieju, jeśli jest otwarty, tak jak dzisiaj, to jest właściwie kwestia zapanowania nad ludźmi. Bo komputerów jest mało, a ludzi setki - i to jest główny problem. Na dzisiejszym turnieju nie muszę się martwić o sprzęt, czy konfigurację. Natomiast w przypadku turniejów zamkniętych, finałów, kładziemy bardzo duży nacisk na to aby gracze mieli jak najwięcej wygody, oddzielamy ich od widowni, organizujemy im odpowiednie warunki. Typowe wymagania dla e-sportu.

benchmark.pl: A jeśli chodzi o samo sędziowanie?

Brian: Wszystko od technicznej strony, na dzień dobry sprawdzam obecność. Udostępniam im komputery, pomagam w konfiguracji, a później prowadzę rozgrywki, spisuję wyniki, tworzę na bieżąco drabinkę, przekazuję wyniki mediom.

benchmark.pl: Nie musisz więc rozstrzygać, czy uznać graczowi fraga?

Brian: Czasami muszę, bo zdarzają się takie problemy, że w czasie meczu zawiedzie komputer i wtedy muszę podjąć decyzje, w zależności od sytuacji, czy powtórzyć mecz od pewnego momentu, czy też nie. Czasami trzeba różne decyzje podejmować nagle, nie jest tak pięknie, że gracze siadają i tylko grają.

benchmark.pl: Zdarzały ci się jakieś przypadki cheatowania na turniejach?

Brian: Na LAN-ie nie. Wtedy mam podgląd obraz u i widzę, co kto robi. Natomiast w Internecie to jest nieuniknione, na pewno zdarzyły się takie przypadki o których nie wiem.

benchmark.pl: W przypadku sceny Quake'a jesteś dość znaną osobą, czym możesz się pochwalić ze swojej historii?

Brian - No cóż, co do sceny Quake'a, mogę pochwalić się głównie osiągnięciami organizacyjnymi. Turnieje organizuję od 2002 roku. Pierwsze odbywały się w Wyższej Szkole Informatyki w Łodzi. Później pierwszy Polski międzynarodowy turniej w Rzeszowie, różne turnieje w Warszawie CGC i tym podobne, a od 2005 roku tutaj w Poznaniu.

benchmark.pl: Jak oceniasz scenę Quake'a w Polsce?

Brian: Quake'a IV nie widzę absolutnie, zresztą w ogóle się ta gra nie przyjęła, scena jest bardzo mała. Natomiast jeśli chodzi o Quake III, są to wahania, w zasadzie jakiś czas temu gra umarła i grało w nią dosłownie kilka osób. Teraz właśnie dzięki takim imprezom, jak dzisiejsza, scena odżywa, jest masa nowych osób, wracają starzy gracze.

benchmark.pl: Na jakim poziomie Twoim zdaniem jest obecny turniej?

Brian: Jeśli chodzi o turniej otwarty, to grają ludzie, którzy przyjdą i mają na to ochotę. Poziom jest więc dosyć niski. Z kolei finały stoją naprawdę na najwyższym poziomie.

benchmark.pl: Ale wśród tych „amatorów”, którzy pojawiają się na takich wolnych turniejach można chyba znaleźć graczy, którzy potrafią dobrze grać?

Brian: Owszem, ale na tych turniejach, które będą jutro, już nie grają amatorzy, tylko starzy wyjadacze, którzy pojawią się tutaj co roku, w tym samym składzie. Za każdym razem są po prostu niedoścignieni. To takie osoby jak MatrOx, Zix, Verb, Prox to ludzie, którzy w tym roku dostali zaproszenia właśnie za wyniki z poprzednich lat.

Dziękujemy za wywiad.

Rozmawiali:

Ewa Stiller, Bogumił Petrykowski

Wywiad z przedstawicielem CD-Projekt

Na stoisku CD-Projekt spotkaliśmy się z Maciejem Sachmacińskim, menedżerem do spraw produktu. Przeprowadziliśmy z nim rozmowę na temat najnowszych planów wydawniczych firmy. Na zdjęciu poniżej: Redaktor Ewa Stiller z entuzjazmem wypytuje przedstawiciela CD-Projektu o najciekawsze informacje dotyczące nadchodzących tytułów.

Image

benchmark.pl: Mass Effect to jeden z największych nadchodzących hitów na PC. Co mógłbyś nam powiedzieć o tej grze? Wydawcą jest przecież Bioware, pionier gier RPG. To ta firma wydała takie hity jak Knights of the Old Republic czy Jade Empire. Czego możemy spodziewać się tym razem?

Maciej Sachmaciński: Zacznę może od tego, czym różni się wersja PC-towa od konsolowej. Po pierwsze, różnego rodzaju zarzuty, czy poprawki, które zgłaszali fani od czasu wydania gry na konsole zostały w tej nowej wersji zaaplikowane, chodzi tutaj m.in. o system walki w oddziale. Dodatkowo na potrzeby wersji PC-towej stworzono zupełnie nowy interfejs do organizacji wszystkich elementów w grze. Z kolei my, jako dystrybutor, robimy bardzo dużą rzecz dlatego, że Mass Effect zarówno w Polsce, jak i w innych krajach europejskich jest w pełni lokalizowany. Oznacza to, że ponad siedemdziesięciu aktorów przez trzy miesiące nagrało ponad trzysta godzin materiału filmowego, czyli mniej więcej tyle, co sześć dobrych filmów fabularnych. Mass Effect jest tak wspaniały, że wskazując ścieżkę dialogową tylko sygnalizujemy w którą stronę ma się toczyć rozmowa. Cały tekst który następuje potem jest dubbingowany, nie ma w tej grze w ogóle żadnego tekstu, który nie byłby czytany przez aktora.

benchmark.pl: Czy możesz mi powiedzieć kto z aktorów podkładał głos?

Maciej Sachmaciński: W polskiej wersji językowej w zależności od tego, jakiej płci będzie Kapitan Shepard, podkłada głos Marcin Dorociński lub Magdalena Różczka. Dysponujemy całą plejadą wspaniałych aktorów, którzy biorą w tym udział, jak na przykład pan Sadowski. Do dyspozycji mamy więc naprawdę mocną ekipę. Całość lokalizacji nagrywamy w studiu, w którym przygotowywany był Shrek i w którym realizuje się największe projekty. Do tej pory jest to największa lokalizacja jaką my robiliśmy i jaka w ogóle była wydana w Polsce, jeśli chodzi o objętość, czas montażu i tak dalej.

benchmark.pl: Czy będzie edycja kolekcjonerska Mass Effect?

Maciej Sachmaciński: Jeszcze nie ujawnialiśmy dokładnie składu ani edycji podstawowej, ani edycji kolekcjonerskiej. Ale na sto procent mogę powiedzieć, że taka edycja będzie. Nie podaliśmy jeszcze tych informacji również dlatego, że staramy się o pewne informacje z Bioware, sprawdzamy prawa licencyjne na wydanie takich elementów jak artbooki, czy ścieżka dźwiękowa. Myślę, że w ciągu najbliższych dni będziemy ujawniać skład podstawowej edycji, a w następnej kolejności edycji kolekcjonerskiej.

benchmark.pl: Słyszałam, że gra dostępna będzie w dwóch wersjach językowych: angielskiej i polskiej, czy to prawda?

Maciej Sachmaciński: Tak - dzięki temu gracz, który kupi Mass Effect w Polsce, będzie mógł sobie wybrać wersję językową, w którą będzie chciał grać. Do wyboru jest pełna polska wersja językowa, pełna wersja angielska, a także dwie powyższe wersje z napisami. Czyli aż cztery kombinacje.

benchmark.pl: To świetna wiadomość, zwłaszcza, że nie wszyscy gracze koniecznie chcą grać w lokalizowaną wersję gry.

Maciej Sachmaciński: No właśnie, cześć graczy woli wersje oryginalne. W przypadku Mass Effect sprawa wygląda o tyle ciekawie, że Bioware akceptował nasze nagrania. Twórcy mieli więc stuprocentowy wpływ na to, jacy aktorzy będą odgrywać główne role i czy pasują do postaci - tak zresztą było w każdym kraju w Europie. Dzięki temu twórcy gry mają absolutną pewność, że historia będzie wyglądać tak, jak sobie tego życzą. Zresztą współpracują z nami naprawdę świetni aktorzy, którzy wcześniej nie pracowali przy dubbingu, dzięki czemu mają świeże podejście do tego tematu. Marcin Dorociński znany jest z kilku rodzimych produkcji, a Magdalena Różczka zagrała w paru ciekawych filmach, więc na pewno będzie to interesująca lokalizacja.

benchmark.pl: Zmieńmy teraz temat i porozmawiajmy o Turoku. Z tego, co wiemy premiera gry już się trochę przesunęła?

Maciej Sachmaciński: Turok będzie w Polsce na rynku trochę wcześniej niż Mass Effect, bo premierę szykujemy na końcówkę maja. Ale poślizg wynika z tego, że jest to typowa konwersja z konsoli, więc wymaga to trochę więcej pracy od zachodnich developerów. Podstawowa wersja Turoka będzie wydana na dwóch płytach DVD, do których dołączone będą materiały dodatkowe. Gra chodzi na silniku Unreal Engine 3.0, podobnie jak zresztą Mass Effect, co od razu widać w grafice. Turok zebrał bardzo pozytywne recenzje, więc nie boimy się o jego przyjęcie.

benchmark.pl: Zwłaszcza, że jest to właściwie nawiązanie do poprzedniej serii.

Maciej Sachmaciński: Tak, absolutnie, no i sama gra jest też bardzo grywalna.

benchmark.pl: Co z wydaniem? Czy też będzie jakaś wersja kolekcjonerska, czy tylko podstawowa?

Maciej Sachmaciński: Tylko podstawowa, nie planujemy wersji kolekcjonerskiej.

benchmark.pl: Co z lokalizacją? Czy też będzie pełna?

Maciej Sachmaciński: Tak, ale nie taka jak przy Mass Effect.

benchmark.pl: Co prezentujecie na dzisiejszych targach?

Maciej Sachmaciński: Pierwszy raz w historii mamy do pokazania tak duże stoisko, zajmuje ono 350 m2 i jest największe na targach. Bardzo multimedialne, nowoczesne, z maksymalną ilością komputerów oraz gier, które pokazujemy. Oprócz Mass Effect i Turok, które są pokazywane przed premierą, jest również przedpremierowy pokaz horroru Penumbra: Czarna Plaga, można też zagrać w Lost: Via Domus. Cały czas oferujemy jakieś atrakcje, praktycznie co godzinę odbywają się na naszej scenie konkursy.

benchmark.pl: O co mogą powalczyć gracze?

Maciej Sachmaciński: Bardzo różnie, często są to małe gadżety czy koszulki. Z kolei jutro będziemy losować najnowsze monitory LG, do wygrania są też karty Sapphire, mnóstwo fajnych toreb i plecaków do laptopów. Są to naprawdę wartościowe nagrody i jest o co rywalizować.

benchmark.pl: To wszystko, dziękujemy za wywiad.

Maciej Sachmaciński: Ja również dziękuję.

Rozmawiali:

Ewa Stiller i Bogumił Petrykowski.

Dzień drugi

Dziś drugi dzień Electronic Sports World Cup 2008 w Poznaniu. Redakcja benchmarka jest na miejscu zwarta i gotowa, aby przekazywać Wam najciekawsze relacje i wywiady. To dzisiaj odbędą się turnieje Call of Duty 4 oraz Need for Speed: ProStreet.

W chwili obecnej trwa eliminacyjny turniej Trackmanii, organizowany na stoisku Allegro.pl. Do wygrania są laptopy, zestawy kina domowego i inne nagrody.

Turniej Trackmanii

Image

Na stoisku CD-Projekt można pograć w Devil May Cry 4 na XBOX-ie 360. Gra miała swoją premierę w Polsce na przełomie stycznia i lutego. Światowa premiera PC-towej wersji po głośnym przesunięciu z marca planowana jest teraz na 1 czerwca. Nie wiadomo jednak dokładnie, kiedy tytuł pojawi się w Polsce, choć prawdopodobnie będzie to również w czerwcu.

Devil May Cry na stoisku CD-Projekt

Image

Na scenie od wczesnych godzin otwarcia występuje zespoł taneczny METRUM i będzie to robił aż do końca imprezy.

Zespół METRUM w akcji

Image
Image
Image
Image

Wywiad z menadżerami zespołu D-Link PGS

W drugim dniu targów ESWC rozmawiamy z Marcinem Sieczkowskim i Jakubem Paluchem, pełniącymi funkcję menadżerów D-Link PGS, nowego zespołu który powstał w wyniku fuzji klanów PGS Gaming i Wilda D-Link, dwóch czołowych organizacji e-sportowych w Polsce. 

Image

benchmark.pl: Opowiedzcie nam, co robicie na ESWC2008?

J.P.: Na ESWC oficjalnie zaprezentowaliśmy nasz zespół na konferencji prasowej, która miała miejsce wczoraj. Na miejscu mamy swoje stoisko, na którym organizujemy turniej Counter-Strike kobiet, oraz turniej FIFA z internetowymi eliminacjami. Oprócz tego można też u nas pograć w stare gry, np. z 1995 roku. Te, przez które graczom kręci się łezka w oku, a mimo wszystko, jeszcze da się w nie grać i są tak samo grywalne, jak w dniu swojego wydania. Mamy też u siebie konsole next-gen, na których można pograć w Need For Speed: Pro Street, czy FIFA 08. Oprócz tego nasz zespół bierze udział właściwie we wszystkich turniejach głównych. Wczoraj udało nam się już wygrać jeden bilet na mistrzostwa świata w Trackmania Nations - zdobył go Lecho - oraz jeden w Warcrafcie, wywalczył go Przemysław "Palladyn" Wadoń. Oznacza to, że już dwóch naszych reprezentantów rywalizować będzie w światowych finałach. Dzisiaj walczymy jeszcze o dwa miejsca, jedno w Trackmanii oraz w turnieju Quake'a, w którym startuje Maciej "Zik" Jakuć i jest jednym z faworytów. Dzisiaj odbywa się również turniej poboczny Call of Duty 4: Modern Warfare, w którym bierze udział nasz zespół, gorąco kibicujemy i liczymy na to, że uda mu się wygrać. Zwłaszcza, że jest to jego pierwszy poważny sprawdzian na imprezie o tak dużym prestiżu.

benchmark.pl: Jeszcze jakieś sukcesy?

J.P.: Udało nam się również wygrać konkurs Counter-Strike kobiet.

benchmark.pl: A na co liczycie w dniu dzisiejszym?

M.S.: Przede wszystkim na wysoką pozycję we wspomnianym przed chwilą turnieju Call of Duty. Jest to nowa platforma i wszystkie największe organizacje na świecie tworzą swoje dywizje. To również sprawdzian dla naszej drużyny, chcielibyśmy aby pokazali się od najlepszej strony, liczymy też na Zika. We wszystkich turniejach liczymy na pierwsze, drugie miejsca dla naszych zespołów. W przypadku każdego turnieju i każdej dywizji chcielibyśmy stanąć na podium.

benchmark.pl: Jak oceniacie tegoroczne ESWC?

M.S.: - Takich imprez, nazwijmy je ”wielkoszlemowych” jest coraz więcej w Polsce. Ja przepadam najbardziej za ESWC i PGA, odbywających się na Międzynarodowych Targach Poznańskich. Organizatorzy tych imprez robią duże postępy, są dwie wielkie sceny, na których rozgrywane są finały. Wczoraj widziałem na finałach Counter-Strike prezentacje zespołów, czyli coś, co zawsze oglądało się na zachodnich wideoklipach. Bardzo ciekawie oglądało się filmy z finałów w Paryżu, na których zawodnicy witani są przez kibiców, gdzie panują duże emocje. To wszystko zaczyna pojawiać się również w naszym kraju. Pojawiają się bardziej profesjonalne relacje, co niesie ze sobą znacznie większe emocje. A, jak w każdym innym sporcie, chodzi właśnie o nie.

benchmark.pl: Wczoraj zaprezentowaliście nowe logo oraz nową maskotkę zespołu. Co planujecie na przyszłość? Więcej nowości? Jakie są cele?

J.P.: Jeśli chodzi o przyszłość zespołu, powoli wchodzimy na rynek i prezentujemy swój nowy wizerunek. W dniu wczorajszym przedstawiliśmy nasze logo oraz maskotkę zespołu. Wkrótce otworzymy nowy serwis internetowy nastawiony na społeczność, na którym chcemy stworzyć nową jakość polskich sportów elektronicznych poprzez liczne konkursy i turnieje. Zachęcam do odwiedzenia naszej strony pod adresem www.pgs-gaming.pl. Jeśli chodzi o cele w dłuższej perspektywie, to wczoraj oświadczyliśmy, że chcemy w tym roku osiągnąć 125 zwycięstw w krajowych eventach i 25 za granicą.

benchmark.pl: Na zakończenie przedstawcie nam może Waszą nową maskotkę?

M.S.: Maskotka nazywa się Luki. Wybrana została spośród wielu projektów i najbardziej pasuje do naszego wizerunku zespołu. Ma ona nas wyróżnić, a także oczywiście przywoływać dobre emocje i kojarzyć się z nami.

Rozmawiali:

Ewa Stiller i Bogumił Petrykowski

Na stoisku firmy MSI

Mieliśmy okazję zamienić kilka słów z przedstawicielami Micro Star International, czyli głównym sponsorem turnieju Quake III na targach ESWC 2008. Spośród atrakcji, które oferowała ta firma w sobotę, wziąść można było udział w otwartym turnieju w Quake IV, któremu sędziował Adam "Brian" Rączka - najbardziej znany i szanowany sędzia Quake'owy. Na zwycięzcę turnieju czekał nowiutki notebook z serii Gaming - MSI GX700.

Stoisko firmy MSI

Image

Również na wystawie po raz pierwszy podziwiać można, zapowiadany już od jakiegoś czasu malutkiego, dziesięciocalowego laptopa MSI Wind. Maszyny nie można było co prawda uruchomić, bo wnętrze owiane jest jeszcze tajemnicą, ale cieszył się on sporym zainteresowaniem wsród odwiedzających.

Lekki jak wiatr - MSI Wind

Image

Były też - tym razem włączone i udostępnione dla zwiedzających - laptopy MSI PR200 dostępne w wielu różnych kolorach. Dzięki swojemu designowi PR200 wygrały nagrodę reddot design award 2007.

Notebook z serii PR200 w kolorze białym

Image

Wystawiono również najważniejsze karty graficzne - GeForce 8600, 8800, 9600 oraz Radeony 3850 i 3870. Były też 9600 GT w wersji Hybrid Freezer oraz płyty główne na najnowszym chipsecie Intela - P45 z ICH10R.

W gablocie liczne produkty z oferty MSI

Image

W niedzielę notebooki, które wykorzystywano wcześniej w turnieju, udostępniono publiczności do zabawy. Gracze mogli wybierać sposród kilku gier dostarczonych przez CD-Projekt, między innymi Gears of War. Brian z kolei zajął się sędziowaniem głównego turnieju Quake III na ESWC.

Wywiad z Maciejem Mrozem z Fear Factory X-Fi

Electronic Sports World Cup 2008 w Poznaniu trwają w najlepsze. Tym razem do rozmowy zaprosiliśmy Macieja „Mrozu” Mroza, członka klanu Fear Factory X-Fi, sponsorowanego przez Creative. Znaleźliśmy go naturalnie na stoisku tej firmy.

Image

benchmark.pl: Jak rozpoczęła się Twoja historia z Fear Factory?

M.R.: Grami komputerowymi na poważnie zajmuję się od pięciu lat, od momentu kiedy zainstalowałem sobie szerokopasmowy Internet, co umożliwiło mi grę na wyższym poziomie. Kiedyś grałem w Enemy Territory, obecnie zajmuje się sprawami organizacyjnymi w drużynie w której jestem. Na tych targach prowadzę stoisko firmy Creative, które jest zarazem stoiskiem naszej drużyny. Umożliwiamy publiczności starcie się z najlepszymi graczami w naszym kraju o cenne nagrody ufundowane przez firmę Creative, jak również prezentujemy możliwości sprzętu.

Image

benchmark.pl: Jak wasza drużyna wypadła na wczorajszych rozgrywkach?

M.R.: Nasza drużyna stawiła się chyba najliczniej na ESWC, przyjechało ponad czterdzieści osób. Braliśmy wczoraj udział w turnieju Counter-Strike, Pro Evolution Soccer, Trackmanii i Counter-Strike kobiet. Nasi gracze w CS odpadli na fazie grupowej, ulegając Frag eXecutors oraz PXG i zajmując 5-6 miejsce. Chłopaki z PSA zdominowali turniej, bo zdobyli pierwsze trzy miejsca. W Trackmanii nie udało nam się załapać na wyjazd do stanów, gdyż nasi zawodnicy zdobyli jedynie i aż, drugie i trzecie miejsce. Mamy nadzieję, że dzisiaj będzie lepiej. W Counter-Strike Kobiet, nasze dziewczyny zdobyły drugą lokatę, grając w trybie 2 na 2.

benchmark.pl: Jak oceniasz imprezę?

M.R.: Po wczorajszym dniu mogę powiedzieć tyle, że impreza jest bardzo udana. Jest dużo ciekawych stanowisk, liczne atrakcje dla uczestników i naprawdę sporo się dzieje. Hala w której odbywają się targi w porównaniu z poprzednimi imprezami jest bardzo duża, przez co nie widać wszystkich. Można odczuć pewien niedosyt, ale tak naprawdę ludzi jest sporo. Nasze stoisko cieszy się ogromnym zainteresowaniem, a odwiedzających nie brakuje.

benchmark.pl: Co prezentujecie na swoim stoisku, i jakie przygotowaliście atrakcje dla odwiedzających?

M.R.: Mamy tu Demo Room, prowadzony przez Dreamcatchera, jednego z najlepszych graczy Quake IV. Demonstruje on przewagę, jaką daje sprzęt firmy Creative nad konkurencją. Jest tu 30 miejsc siedzących, wszystkie z słuchawkami Creative, dzięki czemu każdy sam może sprawdzić, jak spisuje się nasza konfiguracja. Chodzi o to, aby pokazać możliwości dobrej karty dźwiękowej w połączeniu z dobrymi słuchawkami. Odbywają się tu mecze z graczami z publiczności. Oczywiście do wygrania są ciekawe nagrody, więc stawka jest wysoka.

Na naszej głównej scenie odbywa się Fear Factory X-Fi Challenge, czyli „zmierz się z nami”. Główną koncepcją tego projektu jest umożliwienie publiczności starcia się z najlepszymi graczami sceny polskiej w takich grach jak Counter-Strike, Quake 3, Quake 4 itp. W tej chwili na scenie jest nasz zawodnik Counter-Strike DeMiX, pochodzący ze Szczecina, i to właśnie z nim będzie można się zmierzyć i wygrać wiele interesujących nagród.

benchmark.pl: O jakie nagrody rywalizować mogą gracze?

M.R.: Odtwarzacze MP3, zestawy głośników 5:1, 2:1, kamery internetowe, słuchawki, a także takie gadżety, jak torby, kubki, czapeczki i smycze z logiem naszej drużyny.

Wywiad z przedstawicielem Intela

Wzięliśmy na spytki Radosława Walczyka, menedżera do spraw PR-u jednego z głównych organizatorów imprezy, czyli Intela. Jak widać na zdjęciach, stoisko Intela jest olbrzymie, stoją na nim bolidy Formuły 1 oraz hostessy ubrane w firmowe barwy.

Image

benchmark.pl: Opowiedz nam trochę o Waszym stoisku na targach?

R.W.: Stoisko zorganizowane jest w okół dwóch tematów. Pierwszy, to sponsorowany przez nas BMW Sauber Team. Drugi, to procesory czterordzeniowe wykonane w technologii 45nm. To najwydajniejsze takie procesory na rynku, poza tym są chłodne i dobrze się podkręcają.

Image

benchmark.pl: Jakie atrakcje przewidzieliście dla zwiedzających?

R.W.: W sobotę do wygrania była jedna wejściówka na dzień testowy BMW Sauber F1 Team na torze Silvestone w Wielkiej Brytanii. Wygrał ją gracz, który uzyska najlepszy czas na naszych symulatorach. Jest o co powalczyć, bo taka wejściówka uprawnia do wejścia do garażu, spotkania z kierowcą, a take do oglądania wyścigu z loży VIP-ów. Do wygrania jest również procesor Intel Core 2 Quad Q9300, wystarczy wpisać odpowiedni kod do otwarcia sejfu. To właśnie na torze Silverstone planujemy zrobić premierę nowej platformy, na którą pojedzie limitowana liczba osób.

Image

benchmark.pl: Czym jeszcze możecie pochwalić się na tych targach?

R.W.: Pokazujemy showcar Roberta Kubicy, mamy także interesujące kioski multimedialne z posesorami Core 2 z serii Extreme, taktowanymi zegarem 3.2 GHz. Oprócz tego pokazujemy Crysisa na notebookach, co dowodzi, że tego rodzaju komputery również są zdolne do obsługi bardzo wymagających gier, jeśli tylko zaopatrzy się je w odpowiedni procesor i kartę graficzną. Atrakcją jest jedyny w Polsce 300mm wafel krzemowy, z którego powstają procesory 45nm. Z jednego takiego wafla, wyciąć można ponad 400 procesorów dwurdzeniowych. Na pewno robi wrażenie, jest ogromny. Ludzie właściwie nie zdają sobie sprawy, że sam rdzeń procesora jest bardzo malutki, a najwięcej miejsca zajmuje obudowa.

Image

Mamy też Flight Simulator X uruchomiony na platformie dla graczy, Intel Skulltrail.

Image

benchmark.pl: Co Intel robi bezpośrednio dla graczy? Czy sponsorujecie jakieś klany?

R.W.: W chwili obecnej nie mogę zdradzić zbyt wielu szczegółów, ale w drugiej połowie roku Intel planuje bardzo mocno zaangażować się w gaming. Być może zorganizujemy coś podobnego do niemieckiego Intel Friday Night Gaming. Chodzi o nocne rozgrywki, zaczynające się po godzinie dwudziestej i trwające całą noc. Są to imprezy organizowane cyklicznie, raz w miesiącu. Oczywiście planujemy zapewnić cały sprzęt potrzebny do tego typu przedsięwzięcia. Intel w tej chwili ma w ofercie najlepsze procesory dla graczy. Pracujemy także nad opracowaniem wydajnych kart graficznych.

benchmark.pl: Jakie są plany rozwojowe Intela na obecny rok?

R.W.: W tym roku planujemy dwie premiery. W czerwcu zostanie zaprezentowana piąta generacja platformy Centrino. Zmiany obejmują zwiększenie wydajności procesorów, a także dalszą redukcję zużycia energii. Nie zapomnimy także o szybszych chipach graficznych. Najważniejsza premiera tego roku planowana jest z kolei na czwarty kwartał. Mowa oczywiście o Nehalemie - do tego przedsięwzięcia szykujemy się od ostatnich dwóch lat.

Rozmawiali (tradycyjnie):

Ewa Stiller i Bogumił Petrykowski

Filmik z imprezy

Przedstawiamy Wam dwuminutowy film, który nakręciliśmy podczas imprezy Electronic Sports World Cup 2008 w Poznaniu. Możecie zobaczyć na nim to, czego nie byliśmy w stanie uchwycić na zdjęciach dołączonych do naszych relacji - ruchu na stoiskach, czy charakterystycznego oświetlenia.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY