EVGA GeForce GTX260 SSC (55nm) przebija GeForce GTX280 (65nm)

Na sklepowych półkach możemy znaleźć odświeżone karty GeForce GTX260, wyposażone w układy GT200-B1. Rewizja B1 ma spory zapas na overclocking, dlatego nowe GTX260-core216 stanowią dla producentów ciekawą bazę do eksperymentów z nadtaktowywaniem. Jednym z takich produktów jest karta firmy EVGA, oznaczona jako „Super Superclocked” (SSC). Sprawdziłem głośność chłodzenia, temperaturę pracy, pobór energii, oraz oczywiście wzrost wydajności w stosunku do referencyjnego GTX260.

GeForce GTX260 Core 216 w technologii 55nm

Jesteśmy już po premierze kart GeForce serii GTX200 opartych o rdzenie wykonane w technologii 55nm. Na rynek trafiły dwie zupełnie nowe konstrukcje w postaci dwuprocesorowego GeForce GTX295 oraz jedno układowej GTX285-tki, która to stanowi odświeżenie wizerunku topowego do niedawna „dżiforsa” GTX280.

W przypadku serii GTX260 producenci kart graficznych wzięli sprawy w swoje ręce i w chwili obecnej na sklepowych półkach możemy już znaleźć odświeżone 260-tki, wyposażone w układy GT200-B1. Jako że rewizja B1 ma spory zapas na overclocking, nowe GTX260-core216 stanowią dla producentów ciekawą bazę do eksperymentów z nadtaktowywaniem.

Jednym z takich produktów jest karta firmy EVGA, oznaczona jako „Super Superclocked” (SSC). Przy swoich wysokich zegarach, powinna okazać się bardzo wydajną alternatywą dla również podkręconych Radeonów HD4870, oraz chyba niezbyt umyślnie, alternatywą dla referencyjnych, odpływających obecnie z rynku GTX'ów 280.

(*) temperatury odczytywane z  RivaTuner v2.22

(**) maksymalne stabilne taktowanie odszukane przy pomocy RT 2.22, AtiTool 0.27b4 / Artifact Scanner, Fur Stability Benchmark

EVGA GTX260 896MB SSC –  zrzut ekranu z aplikacji GPU-Z

Zegary taktujące układ GT200-B1, jak już wspomniałem znacząco odbiegają od tego, do czego zdążyliśmy się przyzwyczaić w przypadku taktowania wersji referencyjnych kart GeForce GTX260. Rdzeń napędzany jest częstotliwością wyższą o niemal 100MHz, podczas gdy shadery o ponad 200MHz – 1453MHz.

Nadtaktowaniu uległ także zegar pamięci GDDR3. EVGA na potrzeby swojego „Superclocka” podniosła go do wartości 1151MHz (efektywnie 2302MHz). Dzięki temu, że taktowania ustalone zostały na bardzo wysokim poziomie, karta w rozdzielczościach 1680x1050 oraz 1920x1200 będzie mogła jeszcze lepiej konkurować z podkręconymi Radeonami HD4870.

System chłodzenia, jak zdążyliśmy się już przyzwyczaić, w żaden sposób nie odbiega od konstrukcji z jakimi mieliśmy do czynienia w przypadku GTX285, i po części także ze starszymi wersjami GTX260/280. Istotną, rzucającą się w oczy różnicą jest, podobnie jak w przypadku GTX285, odkryta górna strona płyty PCB.

Kartę wyposażono również w dwa 6-io pionowe złącza dodatkowego zasilania, więc i tu zmieniło się niewiele. Zastosowanie układu wyprodukowanego w procesie 55nm, pociągnęło za sobą jednak wykorzystanie nowego rodzaju płyty PCB, która jest już nie 14-sto, a „jedynie” 10-cio warstwowa.

Nie trzeba dodawać, iż w takim przypadku nie tylko zmniejszył się koszt zakupu przez producentów układów GT200b, ale także w odróżnieniu od „tradycyjnej” karty GTX260, koszt projektowania oraz wykonania samego PCB.

Temperatura pracy i pobór energii

Karta, pomimo że mamy do czynienia z wersją „Super Superclocked”, należy do rozwiązań bardzo cichych. Czy dzięki temu rdzeń będzie podatny na wysokie temperatury? Nic bardziej błędnego. W środowisku 2D układ testowanej EVGi osiąga zaledwie 37-38 stopni celsjusza. To znacznie mniej aniżeli w przypadku wyposażonych w 65-cio nanometrowy rdzeń wersji standardowych, gdzie przy podobnym lub nawet nieco wyższym poziomie hałasu osiągały one 48-51°C.

EVGA GTX260 896MB SSC – temperatura karty w trybie 2D / RivaTuner

EVGA GTX260 896MB SSC – temperatura karty w trybie 3D / RivaTuner

Podczas pracy jest już znacznie cieplej. Karta osiąga tu około 80stC, co jest wynikiem nieco wyższym od osiągniętego na testowanych przeze mnie jakiś czas temu referencyjnych wersjach wyposażonych w chipy 65nm, ale też o około 9-10stC niższym od wersji podkręconych fabrycznie wyprodukowanych w starszym procesie. Warto też zauważyć, że prędkość obrotowa turbinki jest w tym przypadku nieco niższa, co bezpośrednio bardzo pozytywnie przekłada się na niższy poziom głośności.

Pobór energii

Coraz częściej bardzo dużą wagę przywiązuje się do parametru, który pośrednio wpływa na tzw. koszt miesięcznego utrzymania karty graficznej ;) Niestety, tak się składa iż najwydajniejsze dziś rozwiązania podczas intensywnej pracy pożerają znaczne ilości energii. Aby obniżyć nam nieco rachunki za prąd, producenci chipów znaleźli i na to sposób. W trybie 2D, czyli wtedy kiedy nie wykorzystujemy komputera do grania (praca w Wordzie, buszowanie po internecie, oglądanie filmu, itp.), karty potrafią zaoszczędzić nawet ponad połowę potrzebnej do wydajnej pracy w grach energii. Nie inaczej jest z testowaną tu EVGą. Zastosowanie nowocześniejszego układu przełożyło się jak widać na mniejszy o około 10W pobór „prądu” – i to pomimo znacznie podniesionych zegarów. W tym trybie GTX260 „Super Superclocked” potrzebuje mniej więcej tyle energii, co znacznie słabszy w grach GeForce 9800GT.

Image

Podczas pracy, za sprawą aktywowania wszystkich wbudowanych w chip jednostek, pobór ten wzrasta już znacznie, prezentując się stosunkowo zbieżnie z tym, jaki udało się odnotować przy referencyjnym GTX260, wykorzystującym układ w 65 nanometrowej rewizji A2.

Platforma testowa. Procedura pomiaru głośności

  • procesor: intel Core2Duo E8400 Wolfdale 3.0@3.8GHz 1.3V
  • płyta główna: DFI X48-T2R (iX48) CrossFireX s775 (bios CDA02)
  • chłodzenie CPU: Scythe Ninja rev2
  • pamięci RAM: Kingston HyperX DDR2-1066 2x1GB CL 5-5-5-15 CR 2T
  • dysk twardy: Seagate 250GB 7200.10 ST3250410AS 16MBcache NCQ
  • monitor LCD: iiyama ProLite E2403WS 24”
  • obudowa: Chieftec CH-03-PA MIDI Tower
  • zasilacz: Chieftec CFT-620-A12S 620W
    (+12V1 – 16A, +12V2 – 25A, +12V3 – 17A) – max 500W
    (+5V – 30A, +3,3V – 28A) – max 180W

Sterowniki, system operacyjny i narzędzia:

  • Windows XP Professional SP3 PL
  • Windows VISTA Home Premium SP1 PL
  • DirectX August'08 update
  • intel INF update utility v9.0.0.1008
  • nVIDIA PhysX driver v8.08.18 – GeForce 9 series/GTXseries
  • nVIDIA PhysX driver v8.09.04 – GTX260(216SP)/GTX280
  • nVIDIA PhysX driver v8.11.18 – GTX285/295
  • nVIDIA PhysX driver v9.09.10 – GTX260 SSC
  • ati: Catalyst 8.8 (8.522) – Radeon HD3870X2 – Vista/XP
  • ati: Catalyst 8.9 (8.530) – Radeon HD4850 series – Vista/XP
  • ati: Catalyst (8.53)/8.543) – Sapphire HD4850X2 – Vista/XP
  • ati: Catalyst (8.551.1) hotfix – HiS HD4870 – Vista/XP
  • ati: Catalyst 8.12 (8.561) – HiS HD4870 Turbo – Vista/XP
  • ati: Catalyst 8.11/8.12 – ASUS HD4870X2 – XP
  • ati: Catalyst 8.12 + hotfix – ASUS HD4870X2 – XP
  • nvidia: ForceWare 177.92 beta – GeForce 9 series – Vista/XP
  • nvidia: ForceWare 178.24 whql – Gigabyte GTX260 (216SP) – Vista/XP
  • nvidia: ForceWare 178.24 whql – EVGA GTX280 – Vista/XP
  • nvidia: ForceWare 181.20 beta – ASUS GTX295 – Vista
  • nvidia: ForceWare 185.20 beta – ASUS GTX295 – XP
  • nvidia: ForceWare 185.20 beta – ASUS GTX285 – Vista/XP
  • nvidia: ForceWare 181.20 whql – EVGA GTX260 SSC – XP
  • nvidia: ForceWare 181.22 whql – EVGA GTX260 SSC – Vista
  • GPU-Z 0.3.1
  • FRAPS 2.9.7
  • RivaTuner 2.22
  • Fur Stability Benchmark v1.5.0
  • AtiTool 0.27b4

Karty użyte do testu:

  • ASUS HD4870X2 (750/3600) 2x 1GB (2GB)
  • Sapphire HD4850X2 (625/1986) 2x1GB (2GB)
  • HiS HD4870 IceQ4+ (750/3600) 1GB Turbo
  • HiS HD4870 (750/3600) 1GB
  • HiS HD4870 (750/3600) 512MB
  • ASUS HD4850 (680/2100) 512MB TOP
  • ASUS HD3870X2 (825/1800) 2x 512MB (1GB)
  • EVGA GeForce GTX260 SSC (675/1453/2302) 896MB (216SP)
  • ASUS GeForce GTX295 (576/1242/1998) 1792MB
  • ASUS GeForce GTX285 (648/1476/2482) 1GB
  • EVGA GeForce GTX280 (602/1296/2214) 1GB
  • Gigabyte GeForce GTX260OC (576/1242/1998) 896MB (216SP)
  • Gigabyte GeForce GTX260 (576/1242/1998) 896MB (192SP)
  • ASUS GeForce 9800GTX+ (740/1836/2200) 512MB
  • ASUS GeForce 9800GT (600/1500/1800) 512MB HybridPower
Image

- ** poglądowy schemat rozmieszczenia punktów pomiaru generowanego hałasu [dB]

1.pierwszy punkt pomiarowy - karta

2.drugi punkt pomiarowy - stanowisko

Testy: 3DMark'06, 3DMarkVantage

Image
Image

Testy syntetyczne zaczynamy od 3dmark'06, a więc od benchmarka który w założeniu dobrze się sprawdza jeżeli chodzi o rozgraniczenie wydajnościowe kart w środowisku DirectX9c. Jak doskonale widać po wykresach, propozycja mocno podkręconej karty GTX260 od EVGA jest szybsza od wersji referencyjnej średnio o 16-17%.

Image
Image
Image

W środowisku DirectX10 pod 3dmark Vantage proporcja ta oscyluje, w zależności od profilu, od 17,5 (Performance) do 17,7% (Extreme). Widać zatem, iż w teorii model „Super Superclocked” będzie w grach, przy założeniu zastosowania tych samych sterowników, wydajniejszy o około 16-18%. Czy przełoży się to na rzeczywisty obraz wydajności tej karty w grach? Spójrzmy na kolejne strony.

Testy w grach bez Antyaliasingu

Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image

W grach z wyłączonym wygładzaniem krawędzi sprawa wydaje się stosunkowo przejrzysta. Względem klasycznego „referenta” o zegarach 576/1998, uzyskujemy przewagę (nie licząc „Bioshocka” oraz „Lost Planet” – starsze sterowniki) na poziomie 14 – 18%. Przekłada się to na 16% wzrost wydajności w stosunku do konstrukcji referencyjnej. Potwierdziły się zatem nasze „prognozy” spod aplikacji syntetycznych.

Testy w grach z Anty Aliasingiem

Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image

Z włączonym antyaliasingiem, wzajemne relacje pomiędzy kartami (konstrukcją referencyjną a testowaną EVGą) pozostają na podobnym poziomie; choć średnia wypada tu nieco lepiej – 16,3% na korzyść EVGA SSC. Najmniejszy przyrost prędkości renderowania zanotowały „UT3” oraz „Assassin's Creed”, a więc gry stosunkowo mocno uzależnione od wydajności procesora centralnego. Najlepiej wypadła ona natomiast pod „Crysisem” oraz w „World In Conflict”.

Overclocking

Potencjał na podkręcanie tak wysoko taktowanej karty, nie będzie rzecz jasna w stosunku do zegarów fabrycznych zbyt duży. Konstrukcje referencyjne mogą się pochwalić (choć i tu mamy wyjątki) procentowo lepszymi możliwościami.

Testowana EVGA pozwoliła podnieść zegar ROP do wartości 734MHz (9% skok w stosunku do częstotliwości fabrycznej, oraz o 27% w stosunku do referencyjnej dla GTX260).

RivaTuner: maksymalne stabilne taktowanie karty EVGA GTX260 SSC

Na niewiele więcej stać było jednostki procesorowe, które domyślnie taktowane są równie wysokim zegarem – 1453MHz. To co udało się z nich „wycisnąć”, to jedynie 1512MHz (wzrost o 4%, ale też w stosunku do referenta przekładający się na o 22% wyższą wydajność).

Zastosowane pamięci typu GDDR3, podkręcają się także nieznacznie, choć jeżeli weźmiemy pod uwagę taktowanie modelu referencyjnego, osiągnięta wartość nie będzie wcale taka słaba.

1215MHz to ostatnia stabilna częstotliwość pracy zastosowanych tu modułów pamięci, dając nam  dodatkowy wzrost taktowania o niespełna 6%.

Udało się więc podkręcić naszego „Super Superclocka”, w stosunku do zegarów fabrycznych SSC, o średnio 6,3%. Takty takie będą jednak, w odniesieniu do taktowania dowolnego modelu referencyjnego, wyższe aż o 23,7%.

Jak już wiadomo, fabrycznie taktowana karta „SSC” jest wydajniejsza od referenta w rzeczywistości średnio o 16-16,3%. Czy uda się poprzez dalszy overclocking przełożyć te liczby na realny skok wydajności w grach? Spójrzmy na poniższe wykresy:

Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image

Wskutek dodatkowego O/C, dalszy wzrost możliwości obliczeniowych na podstawie 3dmark'ów oscyluje wokół 6,3-6,8%. Wyniki więc nawet nieco powyżej oczekiwań. W „Crysisie” relacja ta zawiera się już w 7,1%, a pod „Far Cry 2„ w okolicach 6% - zwiększając się jeszcze przy wyższym obciążeniu trybami AA.

Reasumując, niemal „ekstremalnie” wykręcony GeForce od EVGA osiągnął rezultaty lepsze od przeciętnej wersji referencyjnej o około 23%. Nasze teoretyczne wyliczenia sprawdziły się więc niemal idealnie także w praktyce.

Podsumowanie

Po karcie z nowym, 55nm rdzeniem, spodziewałem się nieco lepszych rezultatów jeżeli chodzi o podatność na overclocking. Tak było w przypadku GTX260 oraz GTX280, gdzie na 260-tce, przy mniejszej ilości rdzeni procesorowych, udawało się uzyskać taktowanie wyższe o kilka – kilkanaście megaherców.

Tu jak widać, porównując do niedawno testowanego referencyjnego GTX285, jest już znacznie słabiej. Wszystko co udało się uzyskać, w stosunku do 285-tki, to 22MHz mniej na ROPach oraz 72MHz mniej na jednostkach SP. Z jednej strony nie są to wyniki które robiły by na kimś jakieś szczególne wrażenie; z drugiej karta wypada zdecydowanie lepiej aniżeli konstrukcje oparte o układy wykonane w procesie 65nm.

Patrząc jednak na naszego „Super Superclocka”  bez overclockerskich zapędów, trzeba przyznać iż EVGA wypuściła bardzo udany produkt, który poszczycić się może świetnymi jak na GTX260-core216 osiągami, oraz co ważne cichą pracą której w trybie spoczynku towarzyszy równie niska temperatura rdzenia.

Image

Jedyną przeszkodą na jaką możemy natrafić przy ocenie tej karty będzie jej cena. Przy założeniu, iż trzeba będzie za nią wysupłać o około 8-10% więcej aniżeli za wersję referencyjną, opartą o układ wykonany w tym samym procesie, może się ona okazać bardzo ciekawym wyborem.

Za niespełna 10% wyższą cenę otrzymujemy wydajność lepszą od dowolnego „referenta” o średnio ponad 16%. Długo kalkulować więc nie trzeba, karta jest produktem wartym zakupu, ale tylko w przypadku gdy sami z jakichś względów nie potrafimy podnieść do podobnego poziomu częstotliwości, mimo wszystko nieco tańszych, kart taktowanych zgodnie z modelem referencyjnym.

Głośność chłodzenia - EVGA GTX260 SSC

Niższy proces produkcyjny wpływa pozytywnie na generowaną przez kartę temperaturę (niższe napięcia zasilające), umożliwiając przy tym zmniejszenie prędkości obrotowej zainstalowanej turbinki.

Pomimo tego, iż mamy do czynienia z kartą podkręconą fabrycznie (o wartości raczej niebagatelne), EVGA SSC należy do konstrukcji niezmiernie cichych w trybie spoczynku. Wyniki pomiarów głośności wykazały, iż testowany „Superclock” jest cichszy w tym trybie od GTX285 o niecały 1dB. Różnica może niewielka i raczej nieodczuwalna, ale jednak występująca.

**natężenie generowanego przez karty hałasu wraz platformą testową (zasilacz, wentylator procesora)

Image

**natężenie generowanego przez karty hałasu wraz platformą testową (zasilacz, wentylator procesora)

W środowisku 3D, aby optymalnie schłodzić rozgrzewający się rdzeń, turbinka zaczyna przyspieszać. Jak się okazało, wzrost jej obrotów zakończył się na 54% prędkości maksymalnej. Karta jest tu ponownie cichsza od testowanego nie tak dawno GeForce GTX285, tym razem o około 1,5dB. Można więc uznać, iż pod względem generowanego hałasu, w obydwu trybach, należy ona do najcichszych testowanych dotychczas na łamach naszego serwisu konstrukcji aktywnych.

EVGA Precision v1.4.0 – prosta ale i przydatna aplikacja do zarządzania taktowaniem karty

Zestaw dołączony do EVGi jest stosunkowo skromny. Nie znajdziemy tu żadnych „darmowych” gier czy też pełnych wersji aplikacji narzędziowych. Może to i dobrze – cena karty w opcji „Super Superclocked” jest i tak dosyć wysoka. W pudełku znajdziemy ponadto dwie przejściówki z DVI-I do D-Sub (w naszym egzemplarzu nie było niestety przelotki z DVI do HDMI), oraz dwie przejściówki zasilania z dwóch molexów do standardu 6-pinowego PEG'a (dla tych którzy nie dysponują zasilaczem wyposażonym w takie wtyczki). Aby nieco osłodzić „gorycz” skromnego wyposażenia, producent oferuje autorską aplikację narzędziową EVGA Precision, umożliwiającą łatwe podkręcanie karty, a także dzięki Riva Statistics Server możliwość monitorowania wielu najważniejszych parametrów oraz zajętości zasobów.

EVGA Precision v1.4.0 - panel ustawień serwera statystyk RivaTuner

Image
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ