Zasada jego działania jest bardzo prosta, jeżeli spodoba się nam coś i uznamy, że warto podzielić się tym ze znajomymi, wystarczy kliknąć "Wyślij". Pojawi się wtedy okienko pop-up, w którym wybierzemy naszych znajomych z Facebooka lub wpiszemy adres e-mail dowolnej osoby. Dotrze ona albo do skrzynki odbiorczej na Facebooku lub bezpośrednio na skrzynkę mailową.
Ma on pozwolić nam na łatwiejsze dzielenie się zasobami internetu ze znajomymi, bez użycia maila lub komunikatora. Co prawda mogliśmy wrzucić coś na nasz profil na Facebooku, jednak niebieski gigant postanowił pomyśleć też o tych, którzy nie mają konta w jego serwisie. Zapewne firma liczy na to, że dzięki temu jeszcze więcej osób zainteresuje się Facebookiem i założy swoje konta na tej stronie.
Implementację nowego przycisku na swoich stronach potwierdziło jak na razie 50 serwisów takich jak Gilt Groupe, 1-800-Flowers, The Wall Street Journal, Orbitz, Last.fm, The Huffington Post, People.com i The Washington Post. O popularność przycisku nie musimy się więc martwić. Jednak niedowiarkom przypominamy, że "Lubię to" ma dopiero ponad rok, a znajduje się dosłownie wszędzie - jest instalowany na ponad 10 000 stron tygodniowo.
A teraz przyznajcie się, lubicie to?
Źródło: CNN