Facebook zablokowany e-mailem

Okazuje się, że jeżeli posiadamy popularny profil na Facebooku, możemy go bardzo łatwo stracić. Niebieski gigant prawdopodobnie skasuje naszą stronę, jeżeli ktoś zgłosi, że jest ona umieszczona nielegalnie i nie posiadamy do niej praw autorskich.

Wszystko zawdzięczamy pracownikom największego portalu społecznościowego na świecie, którzy najprawdopodobniej nie weryfikują żadnych danych osoby, która domaga się usunięcia strony. Ofiarami takiego działania stały się RedmondPie, Ars Technica, NeoWin oraz Rewriting Technology. Są to bardzo popularne blogi technologiczne, których strony z Facebooka w ostatnim czasie po prostu zniknęły. Zastanawiacie się pewnie, po co ktoś miałby kasować cudzy profil na Facebooku. Zazwyczaj powodami takiego działania jest ludzka zawiść, planowanie otworzenia takiej samej strony i przejęcie fanów, a nawet chęć uzyskania okupu w zamian za zwrot mającego wielu fanów profilu.

Facebook powinien wprowadzić mechanizm zmuszający pracownika kasującego profil do weryfikacji danych osoby zgłaszającej. Chodzi chociażby o adres e-mail, który powinien być oficjalny, czyli zarejestrowany na własnej domenie lub posiadać w treści imię i nazwisko. Zapisanie numeru IP osoby proszącej o skasowanie profilu również mogłoby zniechęcić ludzi do popełniania tego rodzaju przestępstwa. Ustalenie tożsamości takiego bandyty zajęłoby policji dosłownie kilka minut i pozwoliło na jej natychmiastową reakcję przeciwko takim procederom.

Image

Póki co jednak musimy czekać na zmianę polityki Facebooka lub powstanie organizacji, która umożliwi zarejestrowanie na swoje nazwisko nie tylko stron internetowych, ale też profili na portalach społecznościowych. W końcu coraz częściej zastępują one serwisy internetowe i mogą być nawet dochodowym narzędziem pracy. Czemu mamy pozwalać na to, by ktoś mógł je nam ukraść?

Źródło: ReadWriteWeb

 

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!