Far Cry 3: gra będzie zupełnie... nie jak Far Cry 2 

I to ma być jego największym atutem

Jak to niezwykle celnie ujął jeden z redaktorów Kotaku, "największym atutem Far Cry 3 będzie to, że nie będzie Far Cry 2". Far Cry 2, choć początkowo ciepło przyjęte przez graczy i prasę, traciło w ich oczach z każdym kolejnym momentem od dnia premiery. Teraz ma być naprawdę dobrze.Autorzy trzeciej części strzelanki, która nieco nieoczekiwanie zaatakowała na początku 2004 roku i napędziła porządnego stracha Doomowi 3 i Half-Life 2, zdecydowali się na wyjawienie kilku elementarnych tez towarzyszących im podczas tworzenia Far Cry 3.Warto zauważyć, że wiele z nich miało na celu uniknięcie błędów poprzedniczki: Koniec ze średnio rozgarniętymi towarzyszami niedoli! Ogień znów będzie się rozprzestrzeniał Pojawi się system szybkiej podróży "A kto umarł, ten nie żyje" czyli koniec z irytującymi respawnami Koniec z rdzewieniem broni Koniec z zażywaniem irytujących lekarstw na malarię Pojawi się quasi-system doświadczenia, bohater na początku będzie całkowitym żółtodziobem w walce przy użyciu broni palnej, z czasem będzie w tym coraz lepszy Akcja gry rozgrywa się na archipelagu wysp, każda odpowiadać będzie za osobny tryb rozgrywki: single, multi i kooperację A do tego dojdzie edytor pozwalający na stworzenie własnych wysp Autorzy będą bardzo mocno starali się ubarwić fabularnie tryb single player i psychologiczny rozwój głównego bohatera, sporo psychologii pojawi się również w motywacjach bohaterów trybu kooperacji

Źródło: kotaku

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE