Debiut pecetowego Batman: Arkham Knight zaczyna się od katastrofy

Od dziś można bawić się przy Batman: Arkham Knight, chociaż w przypadku wersji PC określenie to nie jest chyba na miejscu.

Mateusz Tomczak
Batman: Arkham Knight

Miało być tak pięknie. Od dziś można bawić się przy Batman: Arkham Knight, chociaż w przypadku wersji PC określenie to nie jest chyba na miejscu. Gracze zamiast delektować się rozgrywką muszą bowiem radzić sobie z ogromnymi problemami technicznymi.

Wczoraj wieczorem przedstawialiśmy wam zwiastun premierowy gry, a producent w tym samym czasie, w ostatniej chwili, zmienił minimalne wymagania sprzętowe gry. Poszły one nieco w górę i jednocześnie pojawiły się sugestie, że Batman: Arkham Knight może mieć pewne problemy na kartach AMD. Rzeczywistość okazała się jednak zdecydowanie bardziej bolesna.

Gra rzeczywiście gorzej wypada na konfiguracjach z kartami AMD, ale i te z układami firmy NVIDIA nie radzą sobie za dobrze. Gracze narzekają na blokadę do 30 klatek na sekundę i liczne spadki wydajności wyraźnie poniżej tej wartości. Jakby tego było mało, gra potrafi się nawet zawieszać lub samoczynnie się wyłączać. Dochodzi do tego jeszcze absurdalnie mała ilość dostępnych opcji umożliwiających konfigurację grafiki, a także brak polskiej wersji językowej, chociaż zapisy o takowej przy grze widnieją.

Zarówno AMD jak i NVIDIA wydały już sterowniki przygotowane pod kątem Batman: Arkham Knight, ale w tym przypadku nie będą one wystarczające. O odpowiednie łatki pokusić musi się sam producent i nie ma co ukrywać, że pracy przed nim sporo.

Źródło: vg247

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!