Nowy wygląd Firefox 89
Zwykle takie rewolucje zachowywane są na „okrągłe” wydania, ale nie tym razem. Firefox 89 zadebiutował i przyniósł poważną zmianę – zupełnie przeprojektowany interfejs. Ma być bardziej przejrzysty i bardziej intuicyjny w obsłudze. Poszczególne elementy (jak karty czy pasek adresu) zostały wyraźnie wyodrębnione, a przyciski – ograniczone do absolutnego minimum. To ma na pozwolić się skupić na tym, co ważne.
Zobacz porównanie Firefox 89 (po lewej) vs stary (po prawej):
Menu główne zostało na nowo uporządkowane i wyczyszczone. Podobnie jak wszelkiego typu panele i wyskakujące okienka z prośbą o zgodę na aktywowanie kamery czy mikrofonu. Przy okazji liczba powiadomień i alertów została (ponoć) znacząco zredukowana. „Lżejsza” ikonografia i przyjemniejsza paleta kolorów – zarówno w standardowym, jak i nocnym trybie – to kolejne cechy nowego Firefoksa.
Wróćmy jeszcze na moment do kart, ponieważ te teraz pozwalają łatwiej zidentyfikować kartę, na której odtwarzany jest dźwięk. Pod tytułem pojawia się napis „Odtwarzanie” – proste i praktyczne.
Aktualny Firefox = lepszy Firefox
Jeśli twój Firefox dawno już nie był aktualizowany, to mogły ci umknąć także takie nowinki jak obsługa kodu JavaScript w formularzach PDF, sprawniejsze działanie Trybu Prywatnego czy ulepszone narzędzie drukowania. Oczywiście najnowszą wersję programu warto mieć przede wszystkim ze względów bezpieczeństwa.
Czy warto ją mieć dla tego wyglądu? Cóż – z jednej strony na pewno jest bardziej przejrzysty i na pewno też wyróżnia się na tle konkurencji. Nie umiem jednak zidentyfikować tego, co, ale wyraźnie coś mi w nim nie pasuje. A jakie są twoje odczucia względem nowego Firefoksa? Daj znać w komentarzu.
Źródło: Mozilla, informacja własna