Adobe - którego chyba troszkę nie doceniliśmy - było na taką ewentualność znakomicie przygotowane. Wraz z pakietem Adobe Creative Suite 5, który starannie na czynniki pierwsze rozłożył Marcin, firma specjalizująca się w graficznym oprogramowaniu planuje zaimplementować specjalne narzędzie.
Rozwiąże ono wszystkie nasze problemy, będzie bowiem konwerterem Flasha na HTML5. Tym samym wilk pozostał syty, a owca cała - graficy najpewniej wciąż będę używali produktu Adobe, bo jest wygodniejszy i prosty w obsłudze, a następnie dokonywali konwersji. I to za jakiś czas, bo jak wiemy na dzień dzisiejszy HTML5 pozostawia nieco do życzenia.
Konwersja będzie dokonywana w oparciu o standard Canvas. Stworzony w ten sposób HTML5 przetestowano na wszystkich wiodących przeglądarkach. Najlepiej radzi sobie Chrome, reszta przyzwoicie. Oczywiście z wyjątkiem Internet Explorera, który kompletnie nie ma pojęcia co z tym HTML'em zrobić.
Źródło: GeekTechnica, ReadWriteWeb