Ford chce drukować części samochodowe
Samochód szyty na miarę - Ford chce, by nie był to tylko pusty frazes, lecz rzeczywista oferta. Pomóc mają drukarki 3D.
Już pod koniec lat 80. ubiegłego wieku firma Ford rozpoczęła eksperymenty związane z drukiem 3D. Amerykański producent stwierdził teraz najwyraźniej, że najwyższy czas zrobić z tej technologii użytek. Wystartował więc z testami, które mają dać odpowiedź na pytanie, czy drukarki 3D sprawdzą się przy produkcji części samochodowych.
Ford rozpoczął już instalowanie drukarek Infinite Build Systems w swojej fabryce. Te opracowane wspólnie przez firmy Stratasys, Ford i Boeing urządzenia będą służyły do tworzenia pełnowymiarowych, jednoelementowych części – od spojlerów po fragmentów poszycia na życzenie klienta.
Drukarki 3D mają sprawić, że produkcja niektórych elementów będzie tańsza, a one same – trwalsze i lżejsze. Będą mogły być również bardziej wymyślne – po pierwsze dlatego, że drukarka 3D jest pod tym względem mniej „konserwatywna”, po drugie zaś rozwiązanie IBS (jak sama nazwa skazuje) pozwala na drukowanie obiektów o prawie dowolnej długości.
„Dzięki technologii Infinite Build możemy drukować duże narzędzia i komponenty, co czyni nas bardziej elastycznymi w zakresie projektowania” – krótko podsumowuje Ellen Lee z działu technicznego Forda.
W pierwszej fazie testów Ford wykorzysta drukarki IBS do przygotowywania prototypów. Jeśli to się powiedzie, z czasem amerykański producent spróbuje wykorzystać je do produkcji seryjnej, najpewniej do bardziej ekskluzywnych samochodów, tworzonych w mniejszych liczbach egzemplarzy lub na specjalne zamówienie. Co będzie dalej – czas pokaże.
Źródło: Ford, 3ders. Foto: Ford