Swojego czasu Epic Games wywołało spore zamieszanie zapowiadając Fortnite. Produkcję tę zareklamowano jako pierwszą grę na silniku Unreal Engine 4 i dzięki temu wzbudziła ona spore zainteresowanie. Później słuch o niej zaginął i w ostatnich miesiącach nie ujawniano niczego nowego. Producent przerwał jednak wreszcie milczenie.
Warto może przypomnieć na początku, o czym w ogóle tutaj mówimy. Rozgrywka dzielić będzie się niejako na dwie części. Za dnia gracz zmuszony będzie do budowania prowizorycznych schronów, w których po zachodzie słońca trzeba będzie bronić się przed atakującymi falami zombie. Możliwości budowy ma być wiele, nie zabraknie też systemu rozwoju postaci oraz możliwości modyfikowania broni. Wszystko podane w kreskówkowej oprawie graficznej.
Wymienione elementy widzieliśmy już na pierwszym zwiastunie gry. Pojawił się on jednak już dość dawano i wedle najnowszych zapowiedzi od tego czasu zmieniło się całkiem sporo. Pozostaje nam czekać na dowody takiego stanu rzeczy.
"Powiedziałbym, że gra ewoluowała. Podobnie jak wszystkie inne tworzone gry, tak i ta musi pokonać długą, długą drogę i wiele rzeczy odkrywa się w miarę dokonywania postępów. Patrzymy na Fortnite z dużą nadzieją i nie chcemy wydać jej za szybko, zanim nie zaimplementujemy najważniejszych elementów. Zespół pracuje naprawdę ciężko. Myślę, że zrobił ogromne postępy. Mam nadzieję, że będziemy mogli wkrótce więcej o tym opowiedzieć. Już teraz mogę zdradzić, że testy dają nam mnóstwo frajdy."
- Pozostaje nam czekać na kolejne informacje. Na chwilę obecną wiemy jedynie tyle, że gra pojawi się na PC, ale jej data premiery to wielka zagadka.
Źródło: destructoid, youtube