Fractal Design Define R6 - godny następca Define R5
Testujemy obudowę Fractal Design Define R6. Jak wypadnie następca kultowego modelu Fractal Design Define R5?
Fractal Design Define R6 Black TG
Fractal Design Define R5 to jedna z najlepszych i najczęściej polecanych obudów dla entuzjastów. Problem jednak w tym, że od jej premiery minęły już ponad 3 lata, na rynku pojawiły się nowe trendy, a konkurencja zdążyła wypuścić ciekawsze konstrukcje. Producent przygotował więc następcę kultowego modelu – poznajcie Define R6, która ma być lepszą wersją Define R5. Jak będzie w rzeczywistości?
Co wyróżnia obudowę Fractal Design Define R6?
- Eleganckie, stonowane wzornictwo (4 wersje kolorystyczne)
- Możliwość wyboru wersji z panelem bocznym z hartowanego szkła (TG)
- Kompatybilność z płytami głównymi E-ATX
- Możliwość instalacji do 9 wentylatorów
- Hub Fractal Design Nexus+ do podłączenia wentylatorów
- Konstrukcja dostosowana do montażu chłodzenia wodnego
- System ModuVent 3. generacji
- Filtry przeciwkurzowe z przodu, u góry i na dole
- Możliwość dokupienia panelu Connect D1 z portem USB 3.1 C
- Możliwość dokupienia adaptera Flex VRC-25 do pionowego montażu GPU
Define R6 zachowuje wszystkie najważniejsze atuty poprzedniego modelu Define R5. Producent zdecydował się jednak wprowadzić pewne udoskonalenia, które pozwalają poprawić montaż i wentylację komponentów. Entuzjastów zapewne zainteresują wersje z panelem z hartowanego szkła (taka też wersja trafiła w nasze ręce), a także możliwość dokupienia specjalnego adaptera, pozwalającego wyeksponować kartę graficzną.
Ile za to cacko? Wersję standardową można kupić już za 499 złotych, natomiast edycję z przeszklonym bokiem za 569 złotych. To jednak nie wszystko, bo zainteresowani wyeksponowaniem karty graficznej mogą dopłacić około 140 złotych za adapter Flex VRC-25. Panel Connect D1 z portem USB 3.1 C to wydatek około 100 złotych.
Specyfikacja obudowy Fractal Design Define R6 Black TG
| Model | Fractal Design Define R6 Black TG (FD-CA-DEF-R6-BK-TG) |
| Typ | Midi Tower |
| Materiały | Stal, tworzywa sztuczne, guma, szkło |
| Wymiary i waga | 543 x 233 x 465 mm – 12,4 kg |
| Standard płyt głównych | mini-ITX, mATX, ATX, E-ATX |
| Miejsca na napędy/panele | 1x 5,25 cala |
| Miejsca na dyski 2,5 i 3,5 cala | 2x 2,5 cala, 6x 2,5/3,5 cala |
| Panel I/O | 2x audio, 2x USB 2.0, 2x USB 3.0 |
| Miejsca na karty rozszerzeń | 7 + 2x 300/440 mm |
| Miejsca na wentylatory | Przód: 3x 120 mm lub 2x 140 mm Góra: 3x 120/140 mm Tył: 1x 120/140 mm Dół: 2x 120/140 mm |
| Fabrycznie zainstalowane wentylatory | Przód: 2x Dynamic X2 GP-14 Tył: 1x Dynamic X2 GP-14 |
| Maksymalna wysokość chłodzenia CPU | 185 mm |
| Maksymalna długość zasilacza | 300 mm |
| Dodatkowe | Filtry przeciwkurzowe (z przodu, u góry i na dole), wyciszenie (przód, góra, bok), panel boczny z hartowanego szkła |
Define R6 jako następca kultowego modelu Define R5? Jak jest w rzeczywistości? Na kolejnych stronach przyjrzymy się dokładniej nowej obudowie, a także sprawdzimy jak wygląda kwestia montażu podzespołów i fabrycznej wentylacji.
Z zewnątrz
Otwieramy pudło i… na pierwszy rzut oka obudowa wygląda jak poprzedni model Define R5. Nadal mamy do czynienia z prostą, elegancką stylistyką, która z pewnością znajdzie swoje grono zwolenników. Co prawda nasz model został utrzymany w czarno-białej kolorystyce (białe są wstawki wewnątrz), ale w ofercie producenta znajdziemy jeszcze trzy inne wersje: całą czarną, szarą i białą z czarnymi wstawkami.
Przedni panel schowano pod uchylanymi drzwiczkami, które wyposażono w matę tłumiącą hałas, natomiast z zewnątrz wykończono anodyzowanym aluminium. U góry znalazła się niewielka, niebieska kontrolka, informująca o pracy komputera. Całość prezentuje się naprawdę elegancko.
Ale zaraz zaraz, co w przypadku, gdy nie odpowiada nam kierunek uchylania drzwiczek? Producent przewidział również taką ewentualność! Wystarczy odkręcić zawiasy i przełożyć je na drugą stronę. Podobne rozwiązanie było stosowane w poprzedniej „skrzynkce” Fractala i sprawdzało się znakomicie. Na upartego można by pomyśleć nad możliwością szerszego uchylenia drzwiczek.
Za uchylanymi drzwiczkami znalazła się zewnętrzna zatoka 5,25 cala, w której można umieścić np. napęd optyczny lub panel sterujący z chłodzenia wodnego. Z pewnością jest to jeden z wyróżników obudowy (szczególnie w tych czasach, gdy pozostali producenci odchodzą od zewnętrznych zatok).
Niżej znalazł się spory filtr przeciwkurzowy dla przednich wentylatorów, a jeszcze niżej umieszczono filtr dla dolnych wentylatorów. Co ważne, obydwa filtry można łatwo wyjąć i wyczyścić. Za takie rozwiązanie jak najbardziej należą się brawa dla producenta!
Standardowo obudowa Define R6 została wyposażona w podstawowy zestaw złączy – od lewej mamy: wyjście i wejście audio, przycisk do restartowania komputera, przycisk do włączania komputera, dwa porty USB 2.0 i dwa porty USB 3.0. Producent zadbał tutaj o detale i kabelki do podłączenia panelu zabezpieczył nylonowym oplotem.
To jednak nie koniec rewelacji, bo w ofercie producenta znajdziemy też opcjonalny panel Connect D1, który dodatkowo został wyposażony w nowoczesny prot USB 3.1 typu C (do jego podłączenia wymagana jest płyta główna z odpowiednim złączem). Dodatek ten można dokupić za 30 dolarów (czyli jakieś 100 złotych).
Górny panel to jedno z tych miejsc, gdzie zaszły największe zmiany względem modelu Define R5 (przynajmniej od zewnętrznej strony). Producent zdecydował się na zastosowanie 3. generacji systemu wentylacji ModuVent – obejmuje on duży filtr przeciwkurzowy oraz metalową zaślepkę (do jej zdjęcia wymagane jest wciśnięcie przycisku na tylnej ściance).
Nowe rozwiązanie pozwala wybrać między estetycznym, zabudowanym topem a lepszą wentylacją po zamontowaniu górnych wentylatorów (można tutaj zamontować sam filtr lub dodatkowo osłonę). Zdecydowanie jedna z najciekawszych i najważniejszych innowacji w nowej konstrukcji.
Obudowa występuje w dwóch wersjach. W standardowej obydwa panele boczne są zabudowane, a od środka wyłożono je matą absorbującą hałas. W sam raz, gdy nasz komputer włożymy do wnęki pod biurkiem (lub tak bardzo wstydzimy się swoich low-endowych podzespołów, że chcemy je ukryć przed wzrokiem rodziny i znajomych :-) ).
Nam akurat trafiła się bardziej wypasiona wersja (z dopiskiem TG), gdzie lewy panel wykonano z hartowanego szkła. Taką opcję możemy polecić klientom, którzy władowali w swoją maszynkę sporo kasy i chcieliby się pochwalić sprzętem. Define R6 w wersji TG jest o kilkadziesiąt złotych droższy od podstawowego Define R6.
Obudowa spoczywa na czterech solidnych nóżkach, które wyposażono w gumowe podkładki. Możemy więc być spokojni nie tylko o stabilność skrzynki, ale również o brak przenoszenia drgań na stanowisko pracy. Nie ma więc się do czego przyczepić.
Zaglądamy do środka...
...a tam zmiany, zmiany i jeszcze raz zmiany! W oczy przede wszystkim rzuca się tzw. piwnica, a więc podzielenie wnętrza na dwie komory – główną przeznaczono dla płyty głównej i kart rozszerzeń, a dodatkową na zasilacz. Rozwiązanie to pozwala zachować lepszy porządek wewnątrz komputera i optymalizuje wentylację komponentów.
No właśnie, w głównej komorze zmieści się płyta główna. Producent postanowił jednak wyjść naprzeciw entuzjastom z większymi konstrukcjami i dostosował obudowę też do modeli formatu E-ATX (do 285 mm szerokości).
W tacce pod płytę nie zabrakło dużego otworu do montażu rozbudowanych coolerów CPU, a także szeregu gumowych przepustów do aranżacji okablowania.
Jeżeli chodzi o miejsca dla kart rozszerzeń, domyślnie zmieścimy tutaj siedem kart – standardowo mogą one mieć do 300 mm długości, ale po demontażu koszyków na dyski twarde (o czym za chwilę) dostępna przestrzeń wzrasta aż do 440 mm. W praktyce oznacza to, że bez problemu zmieszczą się tutaj nawet największe karty graficzne.
Define R6 oferuje jeszcze jedną ciekawą funkcjonalność – możliwość pionowego montażu karty graficznej (maksymalnie 2,5-slotowej). Warto jednak wspomnieć, że wymagane jest tutaj dokupienie specjalnego przedłużacza Flex VRC-25 za 40 dolarów (czyli jakieś 140 złotych). Rozwiązanie to powinni docenić ci klienci, którzy chcieliby ukazać światu swojego nowego GeForce'a lub Radeon'a (najlepiej z podświetleniem RGB LED).
No właśnie, jak wygląda kwestia montażu dysków twardych? W przedniej części obudowy znalazły się miejsca na koszyki do montażu nośników 2,5 lub 3,5 cala. Co prawda konstrukcja oferuje aż 11 miejsc montażowych, ale wyposażenie obejmuje tylko 6 koszyków. Szkoda, że nie ma całego kompletu.
Co ważne, koszyki zostały przysłonięte specjalną osłoną. Konstrukcja obudowy daje jednak możliwość dostosowana wnętrza do własnych potrzeb – osłonę można zdemontować, koszyki wyjąć i zwiększyć przestrzeń dla kart rozszerzeń. Ciekawe rozwiązanie!
Oprócz tego producent przewidział dwa koszyki na dyski 2,5 cala. Mniejsze nośniki można wyłożyć na piwnicę lub... schować za tacką na płytę główną (to na wypadek jakbyśmy się wstydzili swojego sprzętu :-) ).
Jak już wcześniej wspominaliśmy, zasilacz montowany jest na spodzie obudowy – jest on przykręcany do blaszanej ramki (co powinno ułatwić podpinanie kabelków) i spoczywa na gumowych podkładkach absorbujących drgania. Define R6 pomieści jednostki o długości do 300 mm, więc bez problemu zmieszczą się tutaj nawet największe i najmocniejsze konstrukcje.
Wentylacja podzespołów
Jak wygląda kwestia wentylacji podzespołów? Jak przystało na topowy model producenta, jest naprawdę nieźle!
Define R6 łącznie pomieści dziewięć wentylatorów, które można podłączyć do specjalnego huba Nexus+ (3x 4-pin i 6x 3-pin - zasilanie doprowadza wtyk SATA, a sterowanie podpina się do płyty głównej do standardowego złącza dla wentylatora). Do dyspozycji oddano następujące miejsca montażowe:
Standardowe wyposażenie obejmuje trzy wentylatory Fractal Design Dynamic X2 GP-14 – dwa z nich umieszczono z przodu, natomiast trzeci ulokowano na tylnej ściance. Cooler na procesor może mieć maksymalnie 185 mm wysokości, więc w praktyce zmieszczą się tutaj nawet najpotężniejsze konstrukcje wieżowe.
Nie zapomniano też o entuzjastach, którzy planują wodowanie podzespołów. Producent przewidział możliwość montażu trzech dużych chłodnic: 120/140/240/280/360/420 mm u góry, 120/140/240/280/360 mm z przodu oraz 120/140/240/280 mm na dole.
Platforma testowa
[kontrolka produkt=intel-core-i9-7900x typ=top10new tytul="Intel Core i9 7900X" opis=" Intel Core i9-7900X to procesor z generacji Skylake-X, który powinien zainteresować entuzjastów i profesjonalistów. Do dyspozycji oddano 10 rdzeni/20 wątków o taktowaniu 3,3 GHz – w trybie Turbo Boost 2.0 może ono zostać zwiększone do 4,3 GHz, a tryb Turbo Boost 3.0 Max może je zwiększyć jeszcze do 4,5 GHz. Odblokowany mnożnik umożliwia dodatkowe podkręcenie zegarów we własnym zakresie."]
[kontrolka produkt=be-quiet-silent-loop-280-mm typ=top10new tytul="be quiet! Silent Loop 280" opis="Do chłodzenia procesora Intel Core i9-7900X wykorzystaliśmy chłodzenie wodne be quiet! Silent Loop 280 mm. Konstrukcja ta wyróżnia się bardzo dobrą wydajnością i wysoką kulturą pracy."]
[kontrolka produkt=asus-tuf-x299-mark-1 typ=top10new tytul="ASUS TUF X299 Mark 1" opis="Płyta główna pod procesory Intel Core X. ASUS TUF X299 Mark 1 to model z wyższej półki, który został zaprojektowany z myślą o pracy w trudnych warunkach."]
[kontrolka produkt=nvidia-geforce-gtx-1080-founders-edition typ=top10new tytul="Nvidia GeForce GTX 1080" opis="Testy przeprowadziliśmy na platformie z kartą graficzną Nvidia GeForce GTX 1080, która pracowała ze standardowymi taktowaniami. Do karty doinstalowaliśmye sterowniki GeForce Game Ready Driver 388.13 WHQL."]
[kontrolka produkt=corsair-vengeance-lpx-ddr4-4x-4-gb-2800 typ=top10new tytul="Corsair Vengeance LPX 2x 4 GB 2800 MHz CL16" opis=" Czterokanałowy zestaw pamięci DDR4 o pojemności 16 GB dla platformy Intel LGA 2066 (w naszej platformie moduły pracowały z nominalną częstotliwością kontrolera pamięci – 2666 MHz)."]
[kontrolka produkt=plextor-m7v-512-gb typ=top10new tytul="Plextor M7V 512 GB" opis="Plextor M7V 512 GB posłużył nam jako dysk systemowy naszej platformy testowej. Model ten wykorzystuje 4-kanałowy kontroler Marvell 88SS1074 i kości pamięci TLC NAND."]
[kontrolka produkt=chieftec-a-135-aps-750cb typ=top10new tytul="Chieftec A-135 APS-750CB 750 W" opis="Chieftec A-135 APS-750CB to średnia półka wśród zasilaczy. Jednostka oferuje moc 750 W, a jej sprawność energetyczną potwierdzono certyfikatem 80 PLUS Bronze."]
[kontrolka produkt=microsoft-windows-home-10-64-bit-oem-dvd typ=top10new tytul="Windows 10 Home 64 bit" opis="Microsoft Windows 10 to najnowsza odsłona systemu operacyjnego, w której powraca Menu Start, w rozszerzonej, konfigurowalnej postaci. System został zaprojektowany w taki sposób, aby połączyć najlepsze cechy Windows 7 i Windows 8. Tylko ten system pozwoli na pełne wykorzystanie potencjału nowej platformy Intel."]
Montaż i testy
W obudowie zainstalowaliśmy konfigurację opartą o procesor Intel Core i9-7900X (z chłodzeniem wodnym be quiet! Silent Loop 280), płytę główną ASUS TUF X299 Mark 1 i kartę graficzna Nvidia GeForce GTX 1080 Founders Edition. Do testów temperatur dysku wykorzystaliśmy model WD Blue 320 GB.
Montaż podzespołów przebiegał bez większych problemów. Sporym ułatwieniem jest przestronne wnętrze i dobrze zaplanowana konstrukcja obudowy. Za tacką na płytę główną przewidziano natomiast sporo miejsca do aranżacji okablowania, co pozwala na zachowanie estetycznego wyglądu komputera. Co jak co, ale Fractal Design przyzwyczaił nad do przemyślanych obudów pod względem montażu komponentów.
Zwolennicy "wodowania" podzespołów docenią górny stelarz, do którego można wygodnie przykręcić chłodnicę. Warto jednak pamiętać, że przy instalacji radiatora 280 lub 420 mm właśnie na topie obudowy, konieczne jest zdemontowanie klatki na dyski twarde. Rozwiązanie to trochę utrudnia składanie zestawu (konieczne jest bowiem zdemontowanie przedniego panelu i odkręcenie obydwóch przednich wentylatorów), ale innego sposobu na zainstalowanie szerzej chłodnicy nie przewidziano. W takim przypadku tracimy też możliwość instalacji większej liczby dysków twardych (pozostają nam po dwa pionowe miejsca 2,5 i 3,5 cala za tacką na płytę).
Jak sobie radzi wentylacja? Sprawdziliśmy to na przykładzie fabrycznej konfiguracji, która obejmuje trzy wentylatory Fractal Design Dynamic X2 GP-14 – chłodne powietrze jest wtłaczane przez dwa przednie, natomiast nagrzane odprowadza tylny wentylator.
Temperatury podzespołów pozytywnie nas zaskoczyły. Szczególnie procesor, który był chłodniejszy o kilka stopni Celsjusza względem poprzednio testowanego modelu be quiet! Dark Base 700. Co więcej, wykorzystane wentylatory zaliczają się do całkiem cichych, więc nie tracimy na kulturze pracy.
Praca odrobiona na 5+
Jak wypada Fractal Design Define R6? Już poprzedni model Define R5 okazał się bardzo udaną obudową, więc oczekiwania względem jego następcy były naprawdę spore. Producentowi udało się jednak zachować wszystkie najważniejsze atuty poprzedniego modelu, a przy tym wprowadzić kilka ciekawych usprawnień, dzięki czemu nowa obudowa z pewnością zalicza się do konstrukcji godnych polecenia.
Co jak co, ale Define R6 to jedna z tych obudów, która może się podobać – w oczy rzuca się wysoka jakość wykonania i stonowane wzornictwo. Warto jednak zauważyć, że producent zadbał również o tych klientów, którzy chcieliby wyeksponować podzespoły komputera. W sprzedaży dostępna jest wersja z bokiem z hartowanego szkła, a ponadto można dokupić adapter do pionowego montażu karty graficznej.
Wewnątrz przewidziano sporo miejsca na podzespoły. W odróżnieniu od poprzednich modeli, można tutaj nawet zainstalować płytę główną formatu E-ATX. Oprócz tego dużo miejsca na karty graficzne, miejsce na napęd optyczny lub panel sterujący, a także możliwość instalacji kilku dysków twardych w wytłumionych koszykach (szkoda, że w zestawie nie znajdziemy pełnego kompletu). Instalacja podzespołów przebiegała bez większych problemów, a dobrze zaplanowana konstrukcja daje świetne możliwości aranżacji okablowania.
To jednak nie wszystko. Producent zadbał też o odpowiednią wentylację komponentów. Standardowe wyposażenie obejmuje trzy ciche i wydajne wentylatory Dynamic X2 GP-14, a w razie potrzeby można dołożyć sześć kolejnych (i podpiąć je do huba). Nie zapomniano też o możliwości instalacji rozbudowanego chłodzenia cieczą. Całość uzupełnia perfekcyjny system filtrów oraz dodatkowe maty wytłumiające hałas. Pod tym kątem skandynawski producent nas szczególnie zaskoczył.
Obudowę Define R6 w podstawowej wersji można kupić już za 499 złotych, natomiast do wersji z oknem trzeba dopłacić jakieś 70 złotych. Ceny jak najbardziej wydają się adekwatne do oferowanych możliwości, bo mniej więcej tyle samo kosztował poprzedni model Define R5. Gorzej wygląda kwestia dodatków – za riser Flex VRC-25 do pionowego montażu GPU trzeba wyłożyć jakieś 140 złotych, a panel Connector D1 to już koszt około 100 zł (już pomijając fakt, iż port USB 3.1 C powinien być w standardzie).
Ocena końcowa:
- eleganckie wzornictwo, dostępne cztery wersje kolorystyczne
- możliwość wyboru wersji z oknem
- wysoka jakość wykonania
- dużo miejsca na karty rozszerzeń
- miejsce dla płyty głównej E-ATX
- zewnętrzna zatoka 5,25"
- demontowalne, wytłumione koszyki na dyski twarde
- możliwość instalacji 9 wentylatorów
- hub Nexus+ do podpięcia 9 wentylatorów
- 3 duże i ciche wentylatory w zestawie
- miejsce na trzy duże chłodnice
- łatwy montaż komponentów
- dobra wydajność fabrycznej wentylacji
- opcja równoległego montażu karty graficznej
- dodatkowe wyciszenie podzespołów
- wygodne filtry przeciwkurzowe z przodu, u góry i na dole
- panel I/O w standardzie bez portu USB 3.1 C (trzeba dokupić osobny panel)
- w standardzie tylko sześć koszyków na dyski twarde