Define S – z myślą o chłodzeniu cieczą
Firma Fractal Design jest obecna na rynku obudów komputerowych już kilka dobrych lat, a jej flagowe konstrukcje należą do linii Define – dotychczas były to porządnie wykonane modele, które zostały dostosowane tylko do chłodzenia powietrznego. Szwedzki producent postanowił jednak wyjść naprzeciw zwolennikom „wodowania” podzespołów i jakiś czas temu przygotował odmieniony model Define S.
Czym wyróżnia się obudowa Fractal Design Define S?
- Eleganckie wzornictwo
- Możliwość wyboru wersji z oknem
- Częściowo wyciszana konstrukcja
- Dużo miejsca na podzespoły
- Konstrukcja przystosowana do montażu chłodzenia cieczą
- Dwa ciche wentylatory w komplecie
- Filtry przeciwkurzowe i system ModuVent
Define S na pierwszy rzut oka wygląda jak poprzedni model Define R5. Tradycyjnie mamy do czynienia z eleganckim wzornictwem, a oprócz tego dobrymi możliwościami chłodzenia podzespołów, wliczając w to również wygłuszenie i filtry przeciwkurzowe. Zmieniło się jednak wnętrze, bo zostało ono przystosowane do montażu systemu chłodzenia cieczą z prawdziwego zdarzenia.
| Model | Fractal Design Define S (Window) |
| Typ | Midi Tower |
| Materiały | Stal, tworzywa sztuczne, akryl, guma |
| Rozmiary i waga | 465 x 233 x 533 mm – 8,5 kg |
| Standard płyt głównych | mini-ITX, mATX, ATX |
| Miejsca na napędy/panele | brak |
| Miejsca na dyski 2,5 i 3,5 cala | 2x 2,5 cala, 3x 2,5/3,5 cala |
| Panel I/O | 2x audio, 2x USB 3.0 |
| Miejsca na karty rozszerzeń | 7x 425/450 mm |
| Miejsca na wentylatory | Front: 3x 120/140 mm Góra: 3x 120/140 mm lub 1x 180 mm (otwory montażowe 165 mm) Tył: 1x 120/140 mm Dół: 1x 120/140 mm |
| Fabrycznie zainstalowane wentylatory | Front: 1x Fractal Design Dynamic GP14 140 mm Tył: 1x Fractal Design Dynamic GP14 140 mm |
| Maksymalna wysokość chłodzenia CPU | 180 mm |
| Maksymalna długość zasilacza | 180/300 mm (ATX) |
| Dodatkowe | Okno, filtry przeciwkurzowe, maty wyciszające |
Jak wypadła przebudowa konstrukcji? Na kolejnych stronach przyjrzymy się obudowie dokładniej oraz sprawdzimy jak wypada fabryczna wentylacja.
Z zewnątrz
Define S został utrzymany w stylistyce znanej z poprzednich modeli z linii Define, a z zewnątrz najbliżej mu do nieco starszego Define R5. Zwolennicy obudów o stonowanym wzornictwie powinni być więc zadowoleni.
Przedni panel wystylizowano na szczotkowane aluminium, lecz w najnowszym modelu już zrezygnowano z uchylanych drzwiczek – konstrukcja została bowiem pozbawiona zewnętrznych zatok. Szkoda tylko, że wraz z drzwiczkami zniknęła też mata wytłumiająca hałas i mamy do czynienia po prostu z gołym plastikiem.
Pod panelem znalazł się filtr osłaniający przednie wentylatory, który jest montowany za pomocą magnesów – można więc go łatwo zdemontować i oczyścić.
Na górnym panelu wyprowadzono wyjście słuchawkowe, wejście na mikrofon oraz dwa porty USB 3.0 (podłączane bezpośrednio do pinowego złącza na płycie głównej). Oprócz tego udostępniono dwa przyciski – mniejszy do restartowania i większy do włączania komputera, natomiast nieco niżej znalazła się niebieska dioda informująca o pracy dysku.
Górna ścianka pełni rolę otworu wentylacyjnego, lecz w standardzie nie znajdziemy tam wentylatorów i miejsce to zabudowano modułowymi zaślepkami ModuVent – pozwalają one wytłumić podzespoły komputera i przy okazji zabezpieczają obudowę przed wnikaniem zanieczyszczeń. Rozwiązanie to zostało wprowadzone do obudów Fractala już jakiś czas temu i sprawdza się znakomicie.
Obudowa występuje w wersji z zabudowanymi bokami oraz dużym oknem na lewej ściance – do naszej redakcji akurat trafiła ta druga, która wprawdzie oferuje nieco gorsze właściwości tłumienia hałasu, ale za po pozwala wyeksponować podzespoły (przy okazji jest też droższa).
Drugi bok został wykonany z litego kawałka blachy i tym razem został wyposażony w matę wygłuszającą hałas. Tradycyjnie mamy tutaj do czynienia z szybkośrubkami (zostały one "uwięzione" w otworach, więc nie musimy się obawiać ich zgubienia), aczkolwiek same panele montuje się dosyć trudno - zdecydowanie bardziej przypadła nam do gustu opcja ich wkładania, jak w modelu Define Nano S.
Miejsce na zasilacz i dolny wentylator osłania drugi filtr przeciwkurzowy. Obudowa została jednak skonstruowana w ten sposób, że jest on wysuwany do tyłu i konieczne jest tutaj obrócenie obudowy - zadanie to nie należy do najłatwiejszych, bowiem całość spoczywa na czterech solidnych nóżkach z gumy (dociążony komputer łatwiej więc unieść niż przesunąć).
Od wewnątrz
Konstrukcja obudowy została całkowicie przeprojektowana. Wprawdzie jest dużo przestronniej, ale w środku nadal zmieści się tylko standardowa płyta główna formatu ATX. Wystarczyłoby jednak trochę przesunąć podwyższenie tacki, by zrobić miejsce również dla topowych modeli typu E-ATX.
Dzięki zlikwidowaniu tradycyjnych zatok na dyski i napędy, producentowi udało się znacznie zwiększyć przestrzeń dla kart rozszerzeń - bez problemu zmieszczą się tutaj nawet najdłuższe karty graficzne pokroju Radeona R9 295X2 lub GeForce GTX Titan Z.
Zasilacz tradycyjnie montowany jest na dole – standardowo może on mieć do 180 mm długości, ale gdy nie zdecydujemy się na montaż dolnego wentylatora, to bez problemu zmieszczą się tutaj nawet najdłuższe jednostki o mocy grubo przekraczającej kilowat. Oczywiście nie zapomniano o piankowych podkładkach tłumiących drgania (zarówno z dołu, jak i z tyłu).
No dobrze, ale gdzie w takim razie montowane są dyski? Producent przeniósł je za tackę na płytę główną – centralnie za tacką zmieszczą się dwa nośniki typu 2,5 cala, natomiast w przetłoczeniu udostępniono trzy miejsca montażowe dla dysków 2,5 lub 3,5 cala (czyli klasycznych „twardzieli”). Swoją drogą jesteśmy ciekawi czy pionowy montaż dysków nie wpłynie na ich żywotność.
Oprócz tego za tacką znalazło się sporo miejsca do schowania przewodów, a w ich ułożeniu pomogą gumowe przepusty i opaski rzepowe. Boczne przepusty zostały jednak umieszczono zbyt blisko krawędzi płyty głównej, przez co mogą wystąpić problemy z podłączeniem kątowych przewodów SATA.
Na koniec warto jeszcze wspomnieć o możliwościach wentylacji komponentów. Wprawdzie model Define S został przystosowany do instalacji chłodzenia cieczą, ale standardowe wyposażenie obejmuje po jednym 140-milimetrowym wentylatorze z przodu i z tyłu – są to modele Fractal Design Dynamic GP14 o prędkości obrotowej do 1000 RPM.
Oprócz tego można dołożyć dwa kolejne „śmigiełka” z przodu, trzy u góry oraz po jednym z tyłu i na dole. Wersja bez okna ma też miejsce na lewej ściance – łącznie pomieści zatem aż dziewięć wentylatorów, więc na chłodzenie podzespołów na pewno nie ma co narzekać.
Zwolennicy „wodowania” podzespołów też nie powinni mieć powodów do narzekania, bo w obudowie zmieszczą się dwie duże chłodnice 360, 280 lub 240 mm z przodu oraz 420, 360, 280 lub 240 mm u góry (maksymalnie 55 mm grubości). Oprócz tego producent przewidział miejsce na pompkę DDC lub D5 oraz potężny rezerwuar.
Platforma testowa
Zastosowane benchmarki oraz system operacyjny:
- Windows 8.1 64-bit
- Sterowniki: AMD Radeon Software Crimson Edition 16.1 Beta
- Odczyt temperatur: HWMonitor 1.25
Montaż i testy
Define S należy do wyjątkowo przestronnych obudów, a więc montaż podzespołów był dosyć wygodny. W środku bez problemu zmieściła się nasza platforma testowa z ogromnym Radeonem HD 5970, a zbędne przewody można było wygodnie ukryć za tacką na płytę główną. Choć producent zrezygnował z tradycyjnych zatok na dyski, to nie było większych problemów z ich montażem, a trzeba nawet przyznać, że rozwiązanie to jest całkiem pomysłowe.
Obudowa nie jest jednak wolna od wad, bo potwierdziły się nasze obawy co do umiejscowienia bocznych przepustów w tacce – niestety kolidowały one ze złączami SATA. Jeżeli mamy pod ręką tylko kątowe przewody, a płyta główna ma równoległe porty umieszczone zaraz przy krawędzi laminatu, to podłączenie dysków może być nie lada problemem. Nie pozostaje bowiem nic innego jak wepchnięcie wtyczek na siłę, a w takim przypadku ryzykujemy uszkodzeniem przewodu lub gniazd na płycie głównej.
Standardowe wyposażenie obejmuje dwa 140-milimetrowe wentylatory Dynamic GP14, które charakteryzują się bardzo dobrą kulturą pracy i bez problemu poradziły sobie z utrzymaniem odpowiedniej cyrkulacji powietrza w obudowie. Co prawda przełożenie dysku twardego za tackę poskutkowało nieco wyższymi temperaturami względem tradycyjnych konstrukcji, ale nadal mieściła się ona w bezpiecznym zakresie.
Podsumowanie
Define S z zewnątrz specjalnie nie różni się od poprzednich modeli z linii Define, więc fani marki powinni być zadowoleni. Nadal mamy do czynienia z elegancką stylistyką i wysoką jakością wykonania, a entuzjaści mogą zdecydować się na wersję z oknem (bardzo dobrą do wyeksponowania podzespołów komputera).
Zmieniło się jednak wnętrze, bo producent zdecydował się je dostosować do montażu chłodzenia cieczą – i to takiego z prawdziwego zdarzenia z osobną pompką i rezerwuarem. Zwolennicy wodowania podzespołów powinni być więc zadowoleni, aczkolwiek tradycyjne chłodzenie powietrzne też się zmieści – standardowe wyposażenie obejmuje dwa duże i ciche wentylatory. We własnym zakresie można dołożyć sześć, a w wersji z oknem nawet siedem kolejnych. Nie zapomniano też o filtrach przeciwkurzowych i wyciszeniu konstrukcji, choć dostęp do dolnego filtra jest nieco utrudniony.
Zmiany zmianami, ale producent najwyraźniej dokładnie nie przemyślał umiejscowienia przetłoczenia w tacce pod płytę główną – przesunięcie go lekko do przodu pozwoliłoby zmieścić większe płyty główne E-ATX, a przy tym nie byłoby problemów z podłączaniem kątowych wtyczek SATA. Bez wątpienia jest to najważniejsza zmiana, którą widzielibyśmy w modelu Define S2. Oprócz tego niektórym może również doskwierać brak zewnętrznej zatoki 5,25 cala na napęd lub panel sterujący.
Przy ocenie obudowy warto jednak zwrócić uwagę na jej cenę, bo jest ona znacznie niższa względem poprzednich konstrukcji z linii Define – wersja standardowa kosztuje około 350 złotych, a z oknem około 420 złotych. Jak na Fractala oferta jest całkiem okazyjna i na pewno warto się nad nią zastanowić.
Ocena końcowa:
- elegancki wygląd
- możliwość wyboru wersji z oknem
- wysoka jakość wykonania
- sporo miejsca na podzespoły
- częściowe wyciszenie komponentów
- możliwość instalacji ośmiu/dziewięciu wentylatorów (z czego dwa w komplecie)
- filtry przeciwkurzowe
- konstrukcja dostosowana do wydajnego chłodzenia cieczą
- nieprzemyślane podniesienie tacki na płytę główną (brak miejsca na płyty E-ATX i problemy z podłączeniem kątowych wtyczek SATA)
- brak ani jednej zatoki 5,25 cala
- brak wyciszenia panelu przedniego
- niewygodny dostęp do dolnego filtra