Dla Western Digital przejęcie produkcji dysków oznacza umocnienie na rynku nie tylko dysków dla laptopów. To również zdobycie technologii, którą Fujitsu stosuje w przypadku produkcji napędów dla klientów biznesowych i zastosowań zaawansowanych – serwery, itp.
Mówi się, że WD za umocnienie swojej rynkowej pozycji będzie musiał zapłacić Fujitsu od 661 milionów dolarów do blisko miliarda „zielonych”. Wówczas firma pozyska m.in. fabryki Fujitsu w Japonii, na Filipinach i Tajlandii. Co ważne, WD nawet jeśli pozyska japońskie linie produkcyjne, to nadal nie będzie w stanie jednoznaczne zagrozić pozycji lidera czyli Seagate. Ten ma wg. raportów analityków aż 35% udziałów w rynku dysków twardych. Western Digital w tej chwili może pochwalić się ledwie 22%, a Fujitsue tylko 7%. Sumując, wzmocniony WD miałby nadal niecałe 30% rynku.
Póki co, ani przedstawiciele Fujitsu, ani Western Digital nie potwierdzi informacji o rozmowach w sprawie przejęć. Możliwe jednak, że sprawa sama wyjaśni się pod koniec tego roku.