Galaxy Alpha pierwszym smartfonem z Corning Gorilla Glass 4 

Wydawało się, że na pierwsze urządzenia korzystające z tego rozwiązania będzie trzeba chwilę poczekać, ale producenci pokusili się o niespodziankę.

Mateusz Tomczak
Galaxy Alpha smartfon

Galaxy Alpha to jeden z lepiej przyjętych smartfonów firmy Samsung, jakie ta wprowadziła ostatnio na rynek. Nic dziwnego, ponieważ jest to model dopracowany pod wieloma względami, a dodatkowo, jak się teraz okazuje, cały czas nie widzieliśmy o nim wszystkiego.

Mówimy tutaj o urządzeniu, które może pochwalić się bardzo przyjemną, zwłaszcza jak na dokonania koreańskiego producenta, stylistyką, a także bardzo dobrą specyfikacją. Smartfon obiecująco wypadał również w testach wytrzymałości i teraz wiemy już dlaczego.

Po pierwsze jest to zasługa dobrze wykonanej obudowy z aluminiowymi elementami. Po drugie jednak, o czym do tej pory nie wiedzieliśmy, ekran smartfona chroniony jest przez szkło Corning Gorilla Glass 4, które oficjalnie zapowiedziano zostało dopiero pod koniec zeszłego miesiąca. Wydawało się, że na pierwsze urządzenia korzystające z tego rozwiązania będzie trzeba chwilę poczekać, a tymczasem pierwsze jest już na rynku od pewnego czasu.

"Corning spędza dużo czasu na współpracy z firmą Samsung starając się o rozwiązania, które stale poprawiają design i wydajność urządzeń mobilnych. Producenci sprzętu chcą iść w stronę cieńszych modeli bez utraty odporności na uszkodzenia. Samsung nie tylko spełnienia te wymogi, ale jest jednocześnie w czołówce dobrze zaprojektowanych smartfonów. Galaxy Alpha jest ukoronowaniem naszej ścisłej współpracy z firmą Samsung." - Cliff Hund, prezes Corning East Asia

Atrakcyjność Galaxy Alpha powinna zatem teraz jeszcze wzrosnąć. Specyfikacja się wprawdzie nie zmieniła, ale sama świadomość posiadania czegoś lepszego robi swoje. Można być niemal pewnym, że szkło Gorilla Glass 4 zawita do kolejnych nowych smartfonów koreańskiego producenta z wyższej półki.

Źródło: pocketnow, gsmarena

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ