Chyba każdy zdaje sobie sprawę, jak słabo wypada kwestia aktualizacji Androida. Właściwie tylko właściciele flagowych smartonów otrzymują nowe wersje systemu w miarę szybko, a i tak Samsung udowodnić chce, że możliwe są wyjątki od takiej reguły.
Testy Androida 7.0 dla modeli Galaxy S7 i Galaxy S7 Edge rozpoczęły się wiele tygodni temu. Ostatecznie udało się zakończyć je po koniec zeszłego roku i na styczeń planowany był początek procesu wrażania aktualizacji. Tak też się stało, ale wszystko toczy się w bardzo powolnym tempie i nic nie wskazuje na to, aby taki stan rzeczy uległ zmianie.
Zwłaszcza w przypadku modelu z zakrzywionym ekranem. Na aktualizację czaka wielu użytkowników z różnych regionów świata. Singapurski oddział producenta poinformował miejscowych klientów, że Android 7.0 trafi w ich ręce dopiero w drugim kwartale tego roku. W najlepszym przypadku mowa zatem o kwietniu, w najgorszym nawet o czerwcu.
Nie zostały ujawnione powody takiego obrotu spraw, ale łatwo domyślić się, że coś wciąż nie układa się po myśli producenta. Trudno doszukiwać się jednak dla niego usprawiedliwienia, mowa przecież o flagowym urządzeniu. Pytanie, w ilu innych państwach aktualizacja również wydana zostanie tak późno?
Źródło: phonearena, neurogadget