Galaxy S8 i Galaxy S8+, dopisek Edge przejdzie do historii
Samsung zmienia nazewnictwo, ale idea zakrzywionego ekranu nie zostanie porzucona.
Wygląda na to, że wyjaśniła się jedna z istotnych kwestii dotyczących smartfona Galaxy S8. Tak jak można było się spodziewać, pojawi się on w dwóch wersjach, ale Galaxy S8 towarzyszyć ma nie Galaxy S8 Edge a Galaxy S8+.
Informację taką podał Evan Blass, znany szerzej pod pseudonimem @evleaks. To jeden z najbardziej zaufanych branżowych informatorów, który myli się naprawdę rzadko. Tym samym oczekiwać należy wspomnianych już Galaxy S8 i Galaxy S8+. Towarzyszący koreańskiemu producentowi w ostatnich latach dopisek Edge przejdzie do historii. Nie znaczy to jednak, że idea zakrzywionego ekranu zostanie porzucona.
Przeciwnie, należy mówić o jej rozszerzeniu. Obydwa modele oferować mają tego typu wyświetlacze, a różnić będą się jedynie (albo aż) wielkością. Co w tym kontekście ciekawe, ostatnie przecieki mówią o przekątnych 5,7" oraz 6".
To naprawdę spore gabaryty i wydaje się, że w takim wypadku producent będzie musiał postarać się o zmniejszenie ramek. To potwierdzałoby natomiast wygląd smartfona sugerowany przez opublikowane jakiś czas temu rendery. Pytanie, co z osobami preferującymi standardowe, płaskie ekrany? Najwidoczniej producent nie boi się, że sięgną po propozycje konkurencji.
Źródło: @evleaks, phonearena