A to niespodzianka, Galaxy S8 może być zauważalnie droższy od poprzednika
Ile w związku z tym Galaxy S8 może kosztować na naszym rynku?
Chociaż do premiery Galaxy S8 pozostaje jeszcze sporo czasu, systematycznie pojawia się coraz więcej doniesień na jego temat. Nie wszystkie nastrajają optymistycznie, tak jak chociażby te najnowsze.
Dotyczą one ceny, która wedle szacunków Goldman Sachs będzie wyższa niż w przypadku tegorocznego flagowca. Trudno mówić tutaj o niespodziance. Problemem jest to, iż Goldman Sachs sugeruje odczuwalny wzrost ceny - o nawet 15-20%.
Co gorsza, nie chodzi tutaj o różnicę względem Galaxy S7, ale Galaxy S7 Edge. Wypada przypomnieć, że jego ceny zaczynały się w Polsce od 3 599 złotych. Łatwo zatem obliczyć, jaki wydatek stanowić może Galaxy S8 - ponad 4100 złotych.
Wypadałoby spodziewać się w związku z tym znaczących zmian w kwestii specyfikacji. Tu przecieki pozostają niezmienne od dłuższego czasu. Jeśli się sprawdzą to pojawić powinien się ekran 4K (być może zajmujący nawet 90%) przedniego panelu, a zniknąć dobrze znany przycisk HOME. Czytnik linii papilarnych przeniesiony zostanie być może pod ekran, wydajność urządzania zapewniać ma procesor Qualcomm Snapdragon 830 / Samsung Exynos 8895 współpracujący z 6 GB RAM.
Ostatecznie kwestia ceny urządzenia wyjaśni się zapewne w dniu premiery. Chociaż ostatnio sugerowano, iż będzie miała ona miejsce na MWC 2017 to nie da się wykluczyć, że poczekamy dłużej - do kwietnia.
Źródło: gsmarena, AndroidPIT