3D Vision: okulary i emiter
Najnowszy sprzęt NVIDII bez wątpienia wprowadzi ożywienie na rynku - zwłaszcza w branży gier. GeForce 3D Vision przenosi bowiem elektroniczną rozrywkę o jeden poziom wyżej. Gracze w końcu będą mogli poczuć się tak, jakby znajdowali się w samym centrum akcji, a niektóre postacie czy obiekty mają dosłownie wyskakiwać z ekranu!
Co kilka miesięcy na rynek trafia nowa karta graficzna, która cechuje się wyższą wydajnością niż poprzedniczka. Więcej klatek na sekundę nie oznacza bynajmniej, że mamy do czynienia z innowacją. Prawdę mówiąc, wielu użytkowników zaczyna ostatnio coraz bardziej narzekać na brak innowacji i często krytykuje producentów za to, że wprowadzają na rynek "odgrzewane kotlety". NVIDIA to jedna z firm, która często spotyka się z taką krytyką. Tym razem inżynierowie z Santa Clara postarali się jednak o wiele bardziej - doczekaliśmy się w końcu produktu, który naprawdę jest innowacyjny.
3D Vision: okulary i emiter
GeForce 3D Vision to zaawansowany technologicznie gadżet, składający się z dwóch elementów: bezprzewodowych okularów i emitera pola podczerwieni (IR). Okulary skonstruowane przy użyciu wysokiej klasy optyki, oferują dwukrotnie większą rozdzielczość dla każdego oka oraz bardzo szerokie kąty oglądania w porównaniu z okularami pasywnymi. Co istotne, mogą z nich korzystać również osoby z wadą wzroku - 3D Vision są na tyle duże, że można je nałożyć na tradycyjne okulary. Są też uniwersalne: w zestawie znajdziemy łącznie trzy nakładki na nos (tzw. nanoski), które można wymieniać. Dzięki temu każdy użytkownik powinien wystarczająco dobrze dopasować nowość NVIDII do własnych potrzeb.
Kompletny zestaw GeForce 3D Vision
3D Vision to także emiter pola podczerwieni. Należy go podłączyć do komputera za pomocą przewodu USB, natomiast okulary będą się z nim komunikować drogą bezprzewodową. Co ważne, po pewnym czasie trzeba będzie je naładować - to także odbywa się poprzez kabel USB i cały proces trwa 3 godz. Na jednym ładowaniu wytrzymują z kolei ok. 40 godz. nieustannej pracy.
Producent wyposażył 3D Vision również w rozwiązanie dbające o to, by okulary nie rozładowały się zbyt szybko. Jeśli nie są używane przez 10 minut, wyłączają się automatycznie. Warto jeszcze wspomnieć o zasięgu - okulary mogą być oddalone od emitera w odległości wynoszącej nie więcej niż 6,10 metra.
Z wyglądu 3D Vision przypominają nowoczesne, nawet dość futurystyczne okulary przeciwsłoneczne. Producent ostrzega jednak, że zostały opracowane wyłącznie z myślą o współpracy z komputerem. Nie chronią przed słońcem, nie powinno się ich używać do czytania, prowadzenia samochodu czy jakiegokolwiek innego zadania. Choć lekkie (50 g) i wygodne, 3D Vision są - jak na okulary - bardzo duże i najprawdopodobniej nikomu nie przyjdzie do głowy, by je założyć i… wyjść z domu. To jednak tylko moja subiektywna opinia.
Warto jeszcze wspomnieć o emiterze. Ta niewielka kosteczka bez trudu zmieści się nawet na najmniejszym biurku. Z przodu znajdziemy przycisk włącz/wyłącz, z tyłu zaś umieszczono pokrętło do regulowania ustawień 3D (głębi obrazu), port VESA do podłączenia telewizora DLP HDTV, jak i złącze USB, by podłączyć emiter do komputera.
3D Vision: oprogramowanie i instalacja
Nowość NVIDII to rozwiązanie sprzętowo-programowe i bez odpowiedniego oprogramowania nie będzie działać poprawnie. Trzeba je zatem zainstalować i następnie przejść przez krótki proces konfiguracyjny. Gdy to zrobimy, w sterownikach karty graficznej pojawi się kilka nowych funkcji.
Na samym początku okulary 3D Vision trzeba skonfigurować
Będziemy mogli ustawić stereoskopię 3D, a właściwie tylko jedną funkcję - głębię obrazu. Domyślnie jest ustawiona na 15 proc., ale po dłuższym eksperymentowaniu doszedłem do wniosku, że w niektórych grach lepiej sprawdza się mniejsza, a w niektórych większa głębia - efekt 3D staje się wtedy znacznie lepszy.
Znajdziemy też informację o podłączonym monitorze - obok jego nazwy jest logo "GeForce 3D Vision Ready". NVIDIA zapowiedziała już, że na rynek zaczną powoli trafiać urządzenia obsługujące 3D Vision i właśnie po tego typu logotypach będzie można je łatwo odróżnić.
Nowe funkcje w sterownikach (Kliknij, aby powiększyć)
Warto jeszcze zwrócić uwagę na obecność przycisków "Change 3D Laser Sight" oraz "Test stereoscopic 3D". Ten pierwszy pozwala nam wybrać celownik w grach FPS. Często bowiem zdarza się, że po włączeniu stereoskopii 3D domyślny celownik z gry nie jest poprawnie renderowany w trybie 3D i trzeba go zastąpić jednym z celowników dostępnych w sterownikach. Dla przykładu, celownik trzeba zmienić w Call of Duty: World At War. Wybór jest spory, więc każdy powinien znaleźć dla siebie coś odpowiedniego.
Druga funkcja warta uwagi to "Test stereoscopic 3D". Jest to wbudowana w sterowniki aplikacja, która sprawdza działanie stereoskopii 3D. Testowi NVIDII poświęcę więcej miejsca, ale nieco później.
Drugą nową zakładką w sterownikach jest "View compatibility with games". To nic innego jak lista gier, które są kompatybilne z 3D Vision. NVIDIA przeprowadziła własne testy na wielu grach i przy każdym tytule umieściła oznaczenie, które sugeruje jak dobrze dana gra współpracuje z okularami 3D. Oznaczenia to "fair" (zadowalająco), "good" (dobrze) oraz "excellent" (świetnie). Jest także przydatna funkcja "Show only installed games" - gdy ją wybierzemy, lista będzie zawierać wyłącznie te gry, które są zainstalowane na twardym dysku komputera. Wówczas łatwo dowiemy się, które tytuły i jak dobrze obsługują 3D Vision.
Lista gier obsługiwanych przez 3D Vision (Kliknij, aby powiększyć)
Pełna lista gier (ponad 350 tytułów) obsługiwanych przez GeForce 3D Vision dostępna jest na oficjalnej stronie NVIDII.
Co ważne, NVIDIA deklaruje że przetestowała każdą z tych gier i znalazła dla niej optymalne ustawienia 3D, a następnie umieściła je w sterownikach. Dzięki temu użytkownik nie musi tracić czasu na konfigurowanie poszczególnych gier, by działały w trybie 3D - sterowniki robią to za niego. Nie sprawdziłem 3D Vision w 350 tytułach, ale w tych kilku grach, które uruchamiałem na potrzeby testów, nie musiałem przeprowadzać żadnych konfiguracji. Wiele więc wskazuje na to, że gigant z Santa Clara rzeczywiście postarał się, by gry działały z okularami 3D bez żadnych problemów.
Dołączone oprogramowanie zawiera także odrębne aplikacje: przeglądarkę Stereoscopic 3D Viewer oraz odtwarzacz Stereoscopic 3D Video Player. Przeglądarka pozwala nie tylko oglądać zdjęcia w stereoskopowym 3D (oczywiście potrzebne są odpowiednie pliki), ale także tworzyć zrzuty ekranowe z gier i później je wyświetlać. Odtwarzacz wideo umożliwia z kolei oglądanie filmów i, jak zapowiada NVIDIA, pozwala się przygotować na nadchodzące filmy HD 3D, które zapewnią niesamowite wrażenie wizualne. Rzecz jasna, inne filmy także są obsługiwane, ale muszą być zarejestrowane dwuobiektywową kamerą.
Odtwarzacz wideo NVIDII (Kliknij, aby powiększyć)
Niestety, komputer potrafiący współpracować z okularami 3D Vision musi spełniać jeszcze kilka warunków. Warunków kosztujących grubo ponad 1000 zł.
3D Vision: wymagania sprzętowe
Pierwszym warunkiem jest odpowiednia karta graficzna. 3D Vision współpracuje wyłącznie z kartami NVIDII, w dodatku nie wszystkimi. Poniżej lista obsługiwanych kart graficznych GeForce:
| Seria GeForce GTX 200 | |
| GeForce GTX 295 | |
| GeForce GTX 285 | |
| GeForce GTX 280 | |
| GeForce GTX 275 | |
| GeForce GTX 260 | |
| GeForce GTS 250 | |
| GeForce GT 140 | |
| Seria GeForce 9 | |
| GeForce 9800 GX2 | |
| GeForce 9800 GTX+ | |
| GeForce 9800 GTX | |
| GeForce 9800 GT | |
| GeForce 9600 GT | |
| Seria GeForce 8 | |
| GeForce 8800 Ultra | |
| GeForce 8800 GTX | |
| GeForce 8800 GTS | |
| GeForce 8800 GT | |
Jeśli jesteś posiadaczem jednej z tych kart, będziesz musiał dokupić tylko (i aż) nowy monitor. Obecnie na rynku dostępne są tylko dwa monitory komputerowe, które współpracują z 3D Vision. Są to Samsung SyncMaster 2233RZ oraz ViewSonic FuHzion VX2265wm. Obydwa panele są 22-calowe i oferują częstotliwość odświeżania na poziomie 120 Hz. Dlaczego monitor musi mieć 120 Hz?
Okulary "od środka"
Technologia stereoskopowa 3D to nic innego jak technika obrazowania - metoda otrzymywania obrazów dających wrażenie trójwymiarowości przedmiotów i ich przestrzennego rozmieszczenia. Reprezentuje więc nie tylko kształt i kolor obiektów, ale też ich wzajemne zależności przestrzenne, odległość od obserwatora i głębię sceny. Z tego powodu wymaga dostarczenia do mózgu dwóch obrazów widzianych z perspektywy lewego i prawego oka. 3D Vision wykonuje więc tzw. stereoparę, która oddaje obiekt czy scenę z dwóch punktów widzenia, oddalonych tak jak oczy użytkownika. Obrazy te są bardzo podobne - różnią się tylko kątem widzenia i szczegółami wzajemnego przesłaniania się obiektów w scenie. I to właśnie te różnice odpowiadają za trzeci wymiar.
Monitory LCD 120 Hz - na razie tylko te dwa modele obsługują 3D Vision
W praktyce wygląda to tak, że obraz rozbijany jest na dwa. Dlatego potrzebny jest wystarczająco dobry monitor, by ostateczny obraz był wolny od smug, cieni i migotania. Wymagany jest zatem panel 120 Hz - wówczas obraz dla każdego oka ma odświeżanie wynoszące 60 Hz, czyli w sam raz.
Do testu użyliśmy monitora Samsung SyncMaster 2233RZ
Na tym rozbijanie obrazu się jednak nie kończy. Okazuje się, że komputer korzystający z 3D Vision musi oferować naprawdę wysoką wydajność. Włączenie gry w trybie stereoskopowym sprawia, że jej wymagania sprzętowe rosną dwukrotnie. Jeśli więc twój komputer zapewniał 50 klatek/s danej grze, to w trybie stereo zaoferuje już ok. 25! Jako że dotychczasowe monitory 120 Hz mają przekątne 22" i pracują w nominalnej rozdzielczości 1680 x 1050, to chcąc pograć w takim właśnie trybie i przy zachowaniu wszystkich efektów wizualnych, będziesz potrzebował bardzo wydajnego komputera i karty graficznej. GeForce 8800 GT okaże się niewystarczający - do najnowszych gier polecam raczej model GTX 260 lub szybszy. Tylko wtedy będzie można grać w trybie 3D, w wysokiej rozdzielczości i cieszyć się z najwyższej jakości grafiki.
Uwaga: 3D Vision współpracuje z trybem SLI, nie obsługuje za to trybu 3-way SLI (przynajmniej na razie), więc maksymalnie możemy zainstalować dwie karty graficzne.
Mitsubishi LaserVue L65-A90 - działa także z 3D Vision
Warto dodać, że 3D Vision obsługują nie tylko monitory LCD 120 Hz. Współpraca możliwa jest także z niektórymi telewizorami DLP HDTV Mitsubishi i Samsunga, jak i projektorem Light Speed Depth Q 3D. Są to jednak wyraźnie droższe rozwiązania niż monitor komputerowy.
Wymagania 3D Vision tutaj także się nie kończą. Nowość NVIDII współpracuje tylko z Windows Vista. W Polsce, jeśli wierzyć serwisowi Ranking.pl, z Windows XP korzysta aż 82,5 proc. internautów, podczas gdy Visty używa tylko 15,2 proc. Wiele osób zainteresowanych 3D Vision będzie musiało także zmienić system operacyjny.
W Polsce najwięcej osób korzysta z Windows XP (Źródło: Ranking.pl)
Reasumując, jeśli mamy już szybką kartę graficzną NVIDII i system Windows Vista, musimy kupić tylko okulary i monitor LCD. Zestaw GeForce 3D Vision będzie dostępny w Polsce pod koniec maja lub na początku czerwca, a jego sugerowana cena wynosi 800 zł. Monitor LCD 120 Hz kosztuje ok. 1400 zł. Tak więc efekty 3D uda się uzyskać najtaniej w cenie 2200 zł. To wysoka suma, ale trzeba wziąć pod uwagę, że mamy do czynienia z przełomową technologią - prawdziwą innowacją, krzykiem techniki. A nowości tego typu nigdy nie należały do tanich.
3D Vision: wrażenia z testów
Testowałem okulary wystarczająco długo, by stwierdzić, że NVIDIA przygotowała świetny produkt. Jest to jednak gadżet nietypowy - nie możemy zaprezentować wam efektów wizualnych jakich dostarcza - i mogę podzielić się jedynie subiektywną opinią.
Okulary przetestowałem w kilku grach: Left 4 Dead, Burnout Paradise: The Ultimate box, Assassin's Creed i Call of Duty: World At War. Poza Burnout Paradise, który w dokumentacji NVIDII otrzymał oznaczenie "good", pozostałe gry mają współpracować z 3D Vision świetnie, ponieważ mają status "excellent". Zacznę więc od tej gry, która ma oferować przeżycia na poziomie "dobrym".
Po założeniu okularów i uruchomieniu Burnout Paradise ma się wrażenie, że samochód (czy też motor) rzeczywiście znajduje się na drodze. Gra przestaje być "płaska" i efekt głębi spisuje się bardzo dobrze. Ale uwaga! Burnout pozwala nam jeździć zarówno za dnia, jak i w nocy. Ponieważ okulary wyglądają jak przeciwsłoneczne, obraz widoczny na ekranie zawsze będzie ciemniejszy. Zwiedzając miasto Paradise w ciągu dnia łatwo wychwycić tę różnicę i wówczas warto zwiększyć jasność monitora.
Następnie uruchomiłem Left 4 Dead. To z kolei ciemna gra, więc straty w jasności nie są już tak zauważalne. Co więcej, w tym tytule doskonale można wychwycić efekt głębi i "zanurzanie się" - na przykład idąc za kompanami doskonale widać, kto idzie na przedzie, na drugim miejscu, itd. Zombie wyskakują nam prosto na twarz i efekt jest lepszy niż w tradycyjnym trybie, ale - co istotne - nie wyskakują z ekranu.
W Call of Duty: World At War czy Assassin's Creed było podobnie - nieco ciemniejszy obraz, znakomita głębia i to uczucie, które sprawia, że ma się wrażenie jakby było się w samym centrum akcji. Krew, ciała i kule latały dookoła mnie i to było świetne przeżycie!
Wrażenia z gier nie są jednak na tyle zachwycające i zapierające dech w piersiach, by były warte co najmniej 2200 zł. Należy jednak wziąć pod uwagę, że dotychczasowe gry nie powstawały z myślą o 3D Vision i powinniśmy się cieszyć, że oferują przynajmniej to, co oferują! NVIDIA już bowiem zapowiedziała, że nadchodzące tytuły mają prezentować się fantastycznie i sprawić, że jej najnowszy gadżet wart będzie wydania tylu pieniędzy.
Nigdy nie wierzę producentom na słowo. Okazało się, że nie muszę - w sterownikach znajdziemy wspomniany już przycisk "Test stereoscopic 3D". Gdy włączyłem ten test, poczułem się jak w filmie science-fiction. Test prezentuje napis "NVIDIA" i logotyp firmy na, powiedzmy, futurystycznym wybiegu. Napis wnika gdzieś w głąb ekranu, natomiast logo - i tu uwaga - dosłownie wyskakuje z monitora!!! Ma się ochotę go dotknąć, spróbować złapać. Jest mniej więcej 10 cm przed wyświetlaczem i wygląda jak swoisty hologram. To naprawdę coś niesamowitego!
Film prezentujący możliwości 3D Vision
To, co widać na powyższym filmie, to zapowiedź przyszłych gier. Właśnie takie efekty mają być dostępne w nadchodzących tytułach i przy pomocy 3D Vision będziemy je mogli zobaczyć. Osobiście, po zapoznaniu się z testem zaszytym w sterownikach, jestem skłonny w to uwierzyć. Bez cienia wątpliwości.
3D Vision: podsumowanie
Najnowszy gadżet NVIDII może się podobać, choć ma kilka istotnych wad. Po pierwsze, trzeba mieć odpowiednią kartę graficzną. Po drugie, karta ta musi być dostatecznie szybka, podobnie zresztą jak pozostałe komponenty komputera, bo 3D Vision ma "zdwojony" apetyt na wydajność. Monitory potrafiące współpracować z nowością z Santa Clara pracują w nominalnych rozdzielczościach 1680 x 1050 pikseli - jeśli zechcesz grać w takim trybie (a jest to optymalny tryb), jeden z nowszych GeForce'ów, szybki procesor i dużo pamięci RAM to podstawa, by liczba klatek/s była zadowalająca przy włączonych wszystkich efektach wizualnych. I po trzecie - konieczność posiadania Windows Visty to następny warunek do spełnienia, a przecież większość polskich użytkowników nadal korzysta z Windows XP.
Z drugiej strony mamy do czynienia z innowacyjną technologią, w dodatku łatwą w obsłudze. Okulary są bezprzewodowe, wystarczająco długo pracują na baterii, a sama instalacja jest uproszczona do minimum. NVIDIA opracowała naprawdę interesujący produkt i jeśli zadba o to, by przyszłe gry wykorzystywały cały potencjał drzemiący w stereoskopowym 3D, to użytkownicy lubujący się w grach PC będą mogli zacierać ręce. I rozbijać skarbonki.
Na razie jednak polecam się wstrzymać. Dotychczasowe gry, owszem, współpracują z 3D Vision, ale efekty nie są na tyle oszałamiające, by były warte kwoty wynoszącej ponad 2000 zł. Sama głębia obrazu to za mało - potrzebne są obiekty i postacie wyskakujące z ekranu!
Poczekajmy więc na przyszłe gry. Wyjdzie nam to tylko na dobre, bo i ceny zarówno monitorów, jak i okularów nieco spadną.
Zestaw 3D Vision otrzymuje od nas wyróżnienie Super Produkt. Przede wszystkim za innowacyjne rozwiązania i potencjał, który można odkryć już teraz za sprawą testu wbudowanego w sterownikach karty graficznej. Dzięki temu mam pewność, że po kilku najbliższych miesiącach, gdy pojawią się gry w pełni wykorzystujące możliwości 3D Vision, nagroda redakcji Benchmark.pl będzie całkowicie uzasadniona. Co jak co, ale wyskakujących z ekranu obiektów jeszcze nie było - nie dla domowego użytkownika, a nowość NVIDII ma ogromne szanse, by stać się produktem właśnie dla masowego odbiorcy.